To koniec. Faworyt za mocny dla Majchrzaka. Bolesna porażka Polaków
Kamil Majchrzak nie zdołał zaskoczyć stawianego w roli faworyta Alexa De Minaura w meczu rozgrywek Grupy Światowej I Pucharu Davisa. Polacy nie zagrają tym samym w przyszłorocznym finale tego turnieju.
Zmagania w ramach Pucharu Davisa od początku nie układały się po myśli reprezentacji Polski. Na inaugurację Alex De Minaur, czyli dziewiąty tenisista rankingu ATP, rozbił Maksa Kaśnikowskiego 2:0 (6:3, 6:0).
Biało-czerwoni wrócili do gry za sprawą Kamila Majchrzaka. Po bardzo emocjonującym spotkaniu z Jamesem Duckworthem wygrał 2:1 (2:6, 6:3, 6:3). Pojedynek z Australią rozpoczął się zatem od początku.
W niedzielę do rywalizacji przystąpili debliści. Szansę na objęcie prowadzenia upatrywano w duecie Karol Drzewiecki/Jan Zieliński. Niestety, na ich drodze stanęli Rinky Hijikata i Max Purcell 0:2 (6:7, 3:6).
Jeśli biało-czerwoni chcieli pozostać w grze, po triumf nad De Minaurem musiał sięgnąć Majchrzak. Lepszego początku Polak nie mógł sobie wyobrazić, bo przełamał rywala już przy pierwszym serwisie i prowadził 2:0. Faworyt momentalnie odrobił straty, a następnie poszedł za ciosem.
De Minaur przełamał Majchrzaka aż trzykrotnie i wygrał pierwszego seta 6:3. W drugiej partii gra toczyła się punkt za punkt do stanu 3:2. Wówczas dziewiąty tenisista świata znów zapunktował przy podaniu Polaka i utrzymał przewagę aż do końca. W efekcie wygrał 2:0 (6:3, 6:3).
Reprezentacja Australii pokonała Polskę 3:1. W efekcie biało-czerwoni nie zagrają w przyszłorocznym finale Pucharu Davisa.
Australia - Polska 3:1
- Alex De Minaur - Maks Kaśnikowski 2:0 (6:3, 6:0)
- James Duckworth - Kamil Majchrzak 1:2 (6:2, 3:6, 3:6)
- Rinky Hijikata/Max Purcell - Karol Drzewiecki/Jan Zieliński 2:0 (6:7, 3:6)
- Alex De Minaur - Kamil Majchrzak 2:0 (6:3, 6:3)