Trener Chwalińskiej zaskoczył. Takie słowa przed finałem

Trener Chwalińskiej zaskoczył. Takie słowa przed finałem
PSNEWZ/SIPA / pressfocus
Maja Chwalińska dotarła już do finału Roland Garros. Trener Jaroslav Machovsky przyznał jednak w rozmowie z TVP Sport, że jego podopieczna wciąż może poprawić kilka elementów gry.
Chwalińska rozpoczęła zmagania w Paryżu 18 czerwca, eliminując Alice Rame w pierwszej fazie eliminacji. Niewielu mogło przypuszczać wtedy, że 24-latka nieco ponad dwa tygodnie później będzie rywalizowała o tytuł.
Dalsza część tekstu pod wideo
Polka radzi sobie spektakularnie, w drodze do finału straciła zaledwie seta. Poza Marią Sakkari wszystkie jej rywalki przegrywały w dwóch partiach.
- To wszystko, co się dzieje, to efekt jej osobowości, bardzo ją za nią szanuję. Tego nie można się nauczyć, ona ma to w sobie. Żyje snem - powiedział Jaroslav Machovsky w rozmowie z TVP Sport.
Trener podkreśla jednak, że w Paryżu nie obserwujemy najlepszej możliwej wersji Chwalińskiej. Wciąż ma ona pole do rozwoju i poprawy.
- To nie jest jej sufit. Jest trochę rzeczy do poprawy. Gra bardzo dobrze, ale są elementy, w których może się prezentować jeszcze lepiej. Serwis, return i czasami jak obraca nogami w pewnych sytuacjach, musi poprawić pewne rzeczy, które pomogą przyspieszyć jej grę. Tego wszystkiego się nauczy - dodał Machovsky.
Chwalińska zagra w finale z Mirrą Andriejewą. Decydujący mecz rozpocznie się w sobotę o godzinie 15:00.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 12:43
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również