Ukrainka otrzymała ofertę od Rosjan. Dawali jej pół miliona dolarów
Elina Switolina otrzymała propozycję od Rosjan. Ukrainka zdradziła, że w grze były wielkie pieniądze.
Elina Switolina plasuje się obecnie na siódmym miejscu w światowym rankingu. W 2017 roku zajmowała w nim zaś trzecie miejsce. Jej największym osiągnięciem pozostaje wygrana w WTA Finals w 2018 roku.
Jak się okazuje, niewiele brakowało, a tenisistka reprezentowałaby na korcie nie Ukrainę, a Rosję. W rozmowie z Ukraińską prawdą Ukrainka przyznała, że otrzymała ofertę od Rosjan. Wyznała, na ile opiewała.
- Była propozycja gry pod flagą Rosji, jednak nie brałam jej pod uwagę. Rosja obiecała mi 500 tysięcy dolarów rocznie. Inne państwa również składały oferty, wychodząc z pomysłami programów, które miały inwestować w moją przyszłość i rozwój w tenisie, natomiast pod warunkiem gry pod ich flagami - wyznała.
- To było dawno temu. Dla mnie w żadnym momencie nie było mowy o tym, że mogłabym zmienić kraj. Gdy zaczynałam karierę, w Charkowie miałem pełne warunki do rozwoju - oceniła.
Ostatnio coraz więcej tenisistów podąża zaś w drugą stronę. Obywatelstwo zmienili Alexander Szewczenko, Warwara Graczowa, Elina Awanesian, Daria Kasatkina, Kamilla Rachimowa i Anastazja Potapowa.
Sukcesy Switoliny przyczyniły się do popularyzacji tenisa w kraju. Choć państwo jest ogarnięte wojną, treningi podejmuje coraz więcej osób.
W tym roku Switolina zanotowała 20 wygranych i pięć przegranych. Wygrała turniej w Auckland, a także dotarła do finału zmagań w Dubaju.