Szok w US Open, Polak wyrzucił faworyta! Niesamowity powrót [WIDEO]

Szok w US Open, Polak wyrzucił faworyta! Niesamowity powrót [WIDEO]
Screen/X
Polska siła w US Open! Kamil Majchrzak w II rundzie przegrywał już 0:2, ale wrócił do gry i w niesamowitych okolicznościach sprawił niespodziankę, wyrzucając za burtę turnieju faworyzowanego Karema Chaczanowa.
Tegoroczna edycja US Open nie mogła rozpocząć się lepiej dla Kamila Majchrzaka. Polski tenisista ograł Hugo Delliena 3:1 (6:1, 6:4, 6:7, 6:4). Zadanie stojące przed 29-latkiem w II rundzie turnieju było znacznie bardziej wymagające. Za faworyta starcia uznawano Karema Chaczanowa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz ten nie mógł rozpocząć się lepiej dla Rosjanina. Już przy pierwszym gemie serwisowym Majchrzaka doprowadził on do break-pointa i przełamania. Polak nie złożył broni i przy stanie 2:4 był bliski zrewanżowania się rywalowi. Finalnie nie wykorzystał prowadzenia 40:15.
Chaczanow obronił dwa break-pointy, po czym udowodnił, że niewykorzystane sytuacje szybko się mszczą. Chwilę później raz jeszcze przełamał Majchrzaka i wygrał pierwszą partię 6:2.
Drugi set był łudząco podobny do tego pierwszego, tyle że tym razem szybciej do głosu doszedł Majchrzak. Polski tenisista powtórzył wyczyn Rosjanina i już na początku odsłony zyskał przewagę. W pewnej chwili prowadził nawet 4:1. Finalnie było to jednak za mało, aby ukąsić Chaczanowa.
Rosjanin zabrał się za odrabianie strat, przełamał Polaka przy wyniki 3:4 i doprowadził do tie-breaka. W tym okazał się zabójczo skuteczny. Majchrzak, choć podjął walkę, przegrał tego seta 6:7(4). Było 0:2 w całym meczu.
Trzecia partia rozpoczęła się niemal identycznie jak ta druga. Błyskawiczne przełamanie zdobył Majchrzak. Tym razem Polak świetnie kontrolował przebieg tego seta, utrzymał wywalczoną szybko przewagę do końca i przypieczętował triumf w tej odsłonie rezultatem 6:4.
Zdecydowanie najbardziej wyrównany był czwarty set. Na pierwszy zwrot akcji było trzeba poczekać aż do stanu 5:5. Wówczas na prowadzenie wyszedł Majchrzak. Polak wykorzystał gorszy moment Rosjanina i zapunktował na 6:5. Chwilę później przypieczętował zaś triumf 7:5, po drodze popisując się kapitalną akcją.
Kapitalny powrót Majchrzaka został spuentowany w piątym secie. Mimo tego, że 29-latek dał się szybko przełamać, wrócił do gry i sięgnął po triumf w całym spotkaniu! Wygrał ten mecz 3:2 (2:6, 6:7, 6:4, 7:5, 7:6) i awansował do III rundy US Open, podobnie jak wcześniej Iga Świątek i Magdalena Fręch. Brawo!
Piotr - Sidorowicz
Piotr Sidorowicz28 Aug · 23:08
Źródło: własne

Przeczytaj również