Wstrząsające wyznanie Chwalińskiej. "To się zaczęło, odkąd miałam 17 lat"

Wstrząsające wyznanie Chwalińskiej. "To się zaczęło, odkąd miałam 17 lat"
PSNEWZ / SIPA / PressFocus
Maja Chwalińska zdobyła się na szokujące wyznanie. Tenisistka opowiedziała o skali hejtu, z jakim musi się mierzyć.
Kurz po finale Roland Garros zaczął opadać. Kilkanaście dni temu Maja Chwalińska przegrała w nim z Mirrą Andriejewą 2:6, 3:6.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niedługo później Polka udzieliła wielu wywiadów kanałom telewizyjnym, stacjom radiowym oraz portalom internetowym. W jednej z rozmów zdobyła się na wstrząsające wyznanie.
Chwalińska poruszyła wątek hejtu w tenisie. Przyznała, że od wielu lat otrzymuje ona pogróżki za pośrednictwem social mediów.
- Tak naprawdę każdy dostaje pogróżki, nieważne, na jakim szczeblu. To się zaczęło, odkąd miałam 17 lat. Zdaje sobie sprawę z tego, że będzie tego więcej, bo przegranych teraz będzie dużo. To jest nieodłączny element sportu. Mam nadzieję, że jestem już na tyle dojrzałą osobą, żeby sobie z tym poradzić i nie słuchać osób, od których porad bym nigdy nie wzięła - powiedziała w rozmowie z Dzień Dobry TVN.
- Zaraz jest następny turniej i ja wiem, że będzie wiele rozpraszaczy, jednak ja potrzebuję zachować swoje priorytety i pracować na to, żebym była coraz lepszą tenisistką - ucięła.
Następnym turniejem Polki najpewniej będzie Wimbledon. Czas pokaże, czy zacznie grę w eliminacjach, czy w turnieju głównym.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 13:34
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dyskusja

Przeczytaj również