Związek wydał komunikat ws. Chwalińskiej. Burza w internecie
Polski Związek Tenisowy przedstawił komunikat dotyczący Mai Chwalińskiej. Jak podkreślono, federacja od wielu lat wspiera tenisistkę. Oficjalne oświadczenie wywołało burzę w internecie.
Maja Chwalińska pokonała w czwartek Dianę Sznajder 2:0 i awansowała do finału turnieju Roland Garros. Tam zagra z Mirrą Andriejewą.
Wielki sukces reprezentantki Polski zagwarantuje jej ogromny zastrzyk pieniędzy. Do tej pory zarobiła aż 1,4 mln euro, co powinno ustabilizować jej sytuację. Jak zaznaczył w rozmowie z Eurosportem jej menedżer, Piotr Szczypka, brak funduszy stanowił w przeszłości ogromny problem.
- Nie mam słów. Tyle razy byłem na skraju załamania nerwowego, żeby to wyszło... Po prostu chciałem rundę, dwie, żeby żyć normalnie - przyznał.
Tuż po słowach współpracownika Chwalińskiej z reakcją wyszedł Polski Związek Tenisowy. Federacja podkreśliła, że od lat wspiera 24-latkę.
- Sukces Mai Chwalińskiej to przede wszystkim efekt jej pracy, wytrwałości oraz talentu. Polski Związek Tenisowy, podobnie jak klub BKT Advantage Bielsko-Biała, od lat towarzyszy jej na tej drodze. Maja od 2019 roku jest wspierana w ramach kolejnych programów tworzonych przez PZT we współpracy z Partnerem Strategicznym. Obecnie należy do Lotto PZT Team, którego członkowie dostają środki finansowe na rozwój kariery sportowej. Jesteśmy dumni z sukcesów Mai i tego, że możemy ją wspierać - napisano w komunikacie.
Wygląda na to, że oświadczenie PZT nie przypadło do gustu kibicom. Fani podkreślają, że w przeszłości Chwalińska nie mogła liczyć na wsparcie, co przekładało się na liczne problemy organizacyjne. Po upływie kilkunastu minut komunikat został zaś usunięty przez związek