Zwrot akcji w meczu Świątek! Rewanż za porażkę na Roland Garros

Zwrot akcji w meczu Świątek! Rewanż za porażkę na Roland Garros
Screen/X
Ależ to był mecz! Iga Świątek, choć przegrała pierwszego seta z Martą Kostiuk, odwróciła losy spotkania i pokonała Ukrainkę 2:1. Polka awansowała tym samym do 1/4 finału turnieju w Toronto.
Iga Świątek wróciła na właściwe tory i mknęła niczym burza przez turniej WTA w Toronto. Na start ograła Sarę Bejlek (2:0) i Viktoriję Golubić (2:0).
Dalsza część tekstu pod wideo
W 1/8 finału zmagań zadanie stojące przez Polką było o wiele trudniejsze. 25-latka mierzyła się z Martą Kostiuk, która pokonała ją na Roland Garros. Początek starcia ułożył się jednak wyśmienicie, bo Świątek przełamała Ukrainkę przy pierwszym podaniu. Przewagę szybko straciła.
Trzeci gem znów lepiej zaczął się dla byłej liderki światowego rankingu WTA. Polka ponownie zapunktowała przy podaniu Kostiuk, aby chwilę później sama zostać przełamana. Tym razem Ukrainka poszła za ciosem, wygrała przy własnym serwisie i objęła prowadzenie 3:2.
Kostiuk nie zwolniła i raz jeszcze zaskoczyła Świątek. Ukrainka odjechała na wynik 4:2 i pędziła po triumf w secie. Wówczas za odrabianie strat zabrała się Polka, ale skończyło się na jednym przełamaniu. Przy stanie 3:4 nie wykorzystała prowadzenia 40:0 i przegrała partię 3:6.
W drugim secie Świątek była totalnie odmieniona. Polka szybko zyskała przewagę, przełamując swoją przeciwniczkę, lecz w przeciwieństwie do premierowej odsłony, zdołała utrzymać wywalczoną przewagę aż do końca. W efekcie wygrała 6:1 i w meczu doprowadziła do remisu 1:1
Raszynianka potwierdziła swoją wielkość też w trzecim secie, punktując już przy pierwszym serwisie Kostiuk. Chwilę później zachowała zaś zimną krew przy własnym podaniu i objęła prowadzenie 2:0.
Świątek udowodniła, że świetna druga odsłona starcia i równie dobra gra w trzeciej partii nie była przypadkowa. Przy stanie 3:1 raz jeszcze przełamała Ukrainkę i pędziła po pewne zwycięstwo. Polka finalnie utrzymała wywalczoną przewagę i zgarnęła triumf 2:1 (3:6, 6:1, 6:2).
Triumf nad Kostiuk pozwolił Polce awansować do ćwierćfinału turnieju w Toronto. Tam zmierzy się z Dianą Sznajder lub Jessicą Pegulą.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 20:50
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również