Tych piłkarzy od jutra można mieć za darmo. Balotelli, Monreal i Brahimi czekają na nowych pracodawców

Tych piłkarzy od jutra można mieć za darmo. Balotelli, Monreal i Brahimi czekają na nowych pracodawców
Christian Bertrand / shutterstock.com
Autor: Kacper Dąderewicz 30 cze 2019 | 13:43
Idzie lipiec, a to oznacza, że kończą się kontrakty wielu piłkarzy. Na tej liście znalazło się kilka naprawdę interesujących nazwisk. Już od poniedziałku rozpocznie się zacięta walka o zakontraktowanie zawodników, którzy ze swoich dotychczasowych klubów odejdą za darmo.
Jak na razie poznaliśmy przyszłość kilku znaczących piłkarzy, których kontrakty wygasają 30 czerwca 2019 roku. Pierwszym z nich jest Ander Herrera. Hiszpan z Manchesteru United przechodzi do PSG. Bask zdecydował się opuścić Anglię w poszukiwaniu nowych wyzwań. Poza tym, po objęciu posady trenera przez Ole Gunnara Solskjaera, pomocnik nie był już tak istotną częścią składu i w przyszłym sezonie zapewne tylko by się tu męczył.
Dalsza część tekstu pod wideo
O tym transferze dowiedzieliśmy się już w maju. Wychowanek Realu Saragossa i były piłkarz Athletic Club spędził na Old Trafford ostatnich 5 lat, a kibice “Czerwonych Diabłów” mocno się do niego przywiązali. Nie wydaje mi się jednak, żeby Herrera na Parc des Princes grał pierwsze skrzypce w drugiej linii. Będzie jednak bardzo dobrym rezerwowym, ponieważ jak mało kto potrafi wykonywać zadania indywidualne dane przez szkoleniowca.

Gwiazda w Interze, gwiazda w Juve...

Jasna jest również przyszłość znakomitego obrońcy z Urugwaju, Diego Godina, swego czasu jednego z najlepszych stoperów na świecie. Ten piłkarz z Atletico Madryt przenosi się do Interu Mediolan.
W stolicy Hiszpanii spędził on 9 znakomitych lat, był jednym z liderów zespołu i bardzo przyczynił się do zdobycia przez Atletico mistrzostwa Hiszpanii w sezonie 2013/14. To, że Jan Oblak w ostatnich sezonach regularnie zdobywał trofeum Zamora dla najlepszego bramkarza ligi, jest również zasługą znakomitej defensywy dowodzonej przez Urugwajczyka.
Trzeba powiedzieć, że Inter trafił na prawdziwy skarb. Posiadanie kogoś takiego jak Godin w linii obrony to ogromna korzyść i wydaje się, że zespół z Mediolanu w przyszłym sezonie będzie silniejszy niż w minionym. Antonio Conte, który został tam trenerem, ma podobny charakter i filozofię gry, co Diego Simeone. Urugwajczykowi bardzo dobrze pracuje się z takimi szkoleniowcami.
Bardzo ciekawym przypadkiem jest Adrien Rabiot. Francuz to jeden z najlepszych piłkarzy na tej liście, a jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania, choć bardzo bliski wydaje się być jego transfer do Juventusu. Wcześniej zawodnikiem interesowała się też FC Barcelona. Było to jeszcze zanim “Duma Katalonii” zakontraktowała Frenkiego De Jonga. Rabiot dla “Starej Damy” może być piłkarzem niezwykle przydatnym. Miejmy nadzieję, że z nowym klubem będzie miał lepsze relacje niż z dotychczasowym.
W poprzednim sezonie Rabiot, delikatnie mówiąc, za wiele sobie nie pograł. Francuz pokłócił się z trenerem Thomasem Tuchelem i właścicielem PSG, szejkiem Nasserem Al-Khelaifi. Trudno więc powiedzieć, w jakiej dyspozycji pomocnik będzie w nadchodzącym sezonie.
W kampanii 2018/19 rozegrał on łącznie zaledwie 20 spotkań, zdobył w nich 2 gole i zanotował 2 asysty. 24-latek ma jednak jeszcze sporo czasu, aby udowodnić swoją wartość. W Paryżu nie czekała go już żadna przyszłość.

Jak co roku, kupcy ściągają do Porto, a Balotelli szuka pracy

Z odejściem dwóch bardzo ważnych zawodników będzie musiało się zmierzyć FC Porto. Mowa o Hectorze Herrerze i Yacine Brahimim. Pierwszy z wymienionych już od 1 lipca zostanie nowym piłkarzem Atletico Madryt. Meksykanin podpisze z “Los Colchoneros” 5-letnią umowę i w związku z wieloma odejściami w szeregach drużyny Diego Simeone, będzie on tam niezwykle potrzebny.
Brahimi wcześniej był przymierzany do kilku klubów Serie A, takich jak AC Milan czy Juventus, ale wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Algierczyka. Jedno jest pewne, jego nowy klub na pewno będzie miał z niego dużo pożytku.
Wiadomo już, że z Olympique Marsylia pożegna się niesamowity “Super Mario”, czyli Mario Balotelli. Włoch spędził we francuskim klubie tylko pół roku i najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w jego przypadku jest powrót do Serie A.
Balotelli przyzwyczaił nas do tego, że zmienia kluby dość regularnie. Włoch grał już w Interze Mediolan, Manchesterze City, Liverpoolu, Milanie czy Nicei. Napastnik ten ma dopiero 28 lat i bardzo możliwe, że jeszcze o nim usłyszymy.
W minionym sezonie rozegrał on łącznie 25 meczów, strzelił 8 bramek i zanotował 1 asystę. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli wróci do Włoch, poprawi swoje liczby. Jedno jest pewne, z nim Serie A na pewno będzie jeszcze ciekawsza. Czekamy z niecierpliwością na to, co się stanie!

Angielskie “czystki”

Końca dobiegają również kontrakty dwóch angielskich napastników, którzy całą swoją karierę spędzili w Premier League i mają ogromne problemy z różnymi kontuzjami. Mowa o Dannym Welbecku z Arsenalu i Danielu Sturridge’u z Liverpoolu. Trzeba powiedzieć, że po jednym i drugim spodziewano się więcej, ale ich karierę zahamowały notorycznie pojawiające się urazy.
Bardzo możliwe, że Danny Welbeck już niedługo zostanie piłkarzem Newcastle United. Przyszłość Daniela Sturridge’a nadal jest nieznana, ale na pewno nie będzie wiązać się z Liverpoolem. Oprócz niego z Anfield odejdzie również lewy obrońca, Alberto Moreno.
Wszyscy trzej piłkarze mają za sobą raczej nieudany sezon, ponieważ grali niezwykle mało. Trenerzy po prostu zdecydowali się na nich nie stawiać, ponieważ mieli w kadrze zawodników o większej jakości. Odejście było więc jedyną słuszną drogą. W pamięci zapisała się jednak przepiękna bramka strzelona przez Sturridge’a w meczu przeciwko Chelsea.
Bardzo solidnym zawodnikiem, który tego lata na pewno zmieni barwy jest Gary Cahill. Przygoda angielskiego stopera i kapitana Chelsea z dotychczasowym klubem dobiegła końca, ale najpewniej będzie on kontynuował karierę w Premier League.
Możliwe, że już niedługo będziemy mogli oglądać go w koszulce Burnley FC. Ostatni sezon w jego wykonaniu był jednak… żaden, bo znaczną większość czasu Cahill przesiedział na ławce.
Decyzja o jego odejściu zapadła jeszcze wtedy, gdy trenerem był Maurizio Sarri. Włoski szkoleniowiec za nic miał zasługi Cahilla dla klubu i notorycznie sadzał go na ławce. Być może Frank Lampard widziałby go w nieco ważniejszej roli, ale jest już po herbacie.
Jeśli stoper zostanie w Premier League, to trudno powiedzieć, w jakiej będzie dyspozycji. Czeka go bardzo ważny okres przygotowawczy. Osiem występów w minionym sezonie to wynik, który nie zadowoliłby nawet juniora, a co dopiero kapitana zespołu.
Inni ciekawi piłkarze, którym 30 czerwca kończą się kontrakty:
SAMIR NASRI (West Ham United) - zainteresowanie ze strony Western United FC

HATEM BEN ARFA (Rennes) - zainteresowanie ze strony Borussii Mönchengladbach, Evertonu, Beşiktasu, AS Saint-Étienne, Realu Betis i Sevilli

ANDY CAROLL (West Ham United) - zainteresowanie ze strony New England Revolution

NACHO MONREAL (Arsenal) - zainteresowanie ze strony Realu Sociedad

LEROY FER (Swansea City) - zainteresowanie ze strony Feyenoordu Rotterdam

MOHAMED DIAME (Newcastle United) - zainteresowanie ze strony Al Gharafa
Kacper Dąderewicz
Oglądaj
Oglądaj
  • Nieszablonowi eksperci
  • Największa przestrzeń studyjna
  • Niebawem sporo nowych formatów
Źródło: własne