Uparty Zidane może tego pożałować. Skreślony Odegaard ucieka do Anglii. Będzie kluczem do odrodzenia Arsenalu?

Uparty Zidane może tego pożałować. Skreślony Odegaard ucieka do Anglii. Będzie kluczem do odrodzenia Arsenalu?
Vadim Kudirov/SIPA/PressFocus
Autor: Kacper Klasiński 25 sty 2021 | 14:22
Nie ma zaskoczenia. Martin Odegaard kolejny raz odchodzi z Realu na wypożyczenie. Norweg liczył, że w końcu zaistnieje w Madrycie, ale Zinedine Zidane nie widział dla niego miejsca. Tym razem wyjeżdża na Wyspy. Tam spróbuje pomóc podnoszącemu się z kryzysu Arsenalowi. I udowodnić “Zizou”, że był w sporym błędzie.
A przecież po imponującym zeszłym sezonie Norwega w Realu Sociedad to sam Zidane postanowił przecież przyspieszyć jego powrót na Santiago Bernabeu. Wydawało się, że chłopak, ściągany do klubu jako cudowny 15-letni talent, w końcu dostanie wielką szansę w ekipie mistrzów Hiszpanii. Francuski trener nie zamierzał jednak mu zaufać. Norweg nie ma szans na rozwój w zespole “Los Blancos”, więc poszuka szczęścia w Anglii. Odbudowujący się po fatalnej końcówce roku Arsenal czeka z kolei na zawodnika, który mógłby pomóc w walce o awans do europejskich pucharów.
Właśnie w takich okolicznościach rodzi się krótkoterminowy związek, niosący ze sobą ryzyko, ale i potencjalnie duże obopólne korzyści. Arsenal jest w potrzebie. Odegaard też. Teraz będą mogli sobie nawzajem pomóc. Norweg wylądował już w Londynie, a potwierdzenie tego wypożyczenia to kwestia godzin.

Ignorowany w Madrycie

Kibice Realu Madryt drapią się zdziwieni po głowie, widząc sposób traktowania norweskiego pomocnika przez szkoleniowca “Królewskich”. Latem 2019 roku Odegaard został wypożyczony na dwa sezony do Realu Sociedad w nadziei, że złapie regularne minuty na poziomie La Liga i wreszcie pokaże skalę swego talentu. Plan wypalił. Można powiedzieć wręcz, że okazał się nadspodziewanie udany.
22-latek zagrał dla zespołu z Kraju Basków 36 razy, notując udział przy 16 bramkach we wszystkich rozgrywkach. Zaskoczył ekspertów, zbierając liczne komplementy i pracując na miano jednego z najlepszych ofensywnych pomocników ligi. To poskutkowało decyzją francuskiego menedżera o skróceniu wypożyczenia. Wydawało się, że blondwłosy rozgrywający w końcu dostanie okazję na zaistnienie w utytułowanym zespole. Okazję, dodajmy, bardzo przez niego wyczekiwaną od 2015 roku, kiedy to “Królewscy” go kupowali.
Ulubieńcem Zidane’a nie jest już Isco, barwy w lecie zmienił James Rodriguez. Szansa, by wskoczyć do składu - na papierze - była wręcz idealna. Ale Francuz nie widział w swoim systemie miejsca dla “dziesiątki” w stylu Odegaarda. Ten rozegrał ledwie dziewięć spotkań w tym sezonie. Oczywiście, nie pomogły mu problemy z łydką, lecz w ostatnim czasie nie zmagał się z poważnymi urazami, a i tak nie dostawał szans od menedżera. Zresztą podobnie jak inni zawodnicy, których nie można zaliczyć do “starej gwardii” ekipy “Los Blancos”, choćby Eder Militao.
Od przegranej z Szachtarem Donieck (1 grudnia), gdy norweski piłkarz wybiegł w podstawowej jedenastce drużyny z Madrytu, "Los Blancos" rozegrali 12 meczów. I chociaż należy zaznaczyć, że Norweg opuścił trzy z nich z powodu drobnej kontuzji mięśniowej, to widząc jego minuty na boisku w tym okresie można tylko pokręcić głową. Łatwo policzymy je na palcach jednej ręki - było ich dokładnie pięć.
W ostatnich tygodniach trener Realu unikał rotacji w składzie. Niemniej, we wspomnianych 12 meczach częściej od Odegaarda grał chociażby wspomniany Isco. Hiszpan zaliczył zresztą w tym sezonie więcej spotkań (14) i minut (483 do 367) od wychowanka Stromsgodset. Przypomnijmy, jest to porównanie zawodnika, który podobno nie miał przyszłości u Zidane'a, z chłopakiem zapowiadanym jako objawienie tego sezonu.

Kolejne wypożyczenie

Bezproduktywne siedzenie na ławce w niczym nie pomoże zawodnikowi potrzebującym gry na najwyższym poziomie. Sytuacja Odegaarda to nie efekt jego słabej postawy, a raczej braku zaufania. Gdy pojawiał się na murawie, może i nie wyglądał rewelacyjnie, lecz spisywał się dobrze. Trener wydaje się tego nie dostrzegać, ale inne kluby widzą, że w Madrycie mają wartościowego piłkarza, mówiąc wprost, marnującego swój czas.
W najlepszym interesie zarówno Realu, jak i samego Norwega, jest wypożyczenie. Wydawało się, że Real Sociedad to ponownie murowany faworyt do pozyskania młodego wciąż piłkarza. W końcu 22-latek zaliczył udany rok na Anoeta i miałby tam praktycznie pewny plac. W grze pojawił się jednak Arsenal.
I to "Kanonierzy" wygrali ten wyścig. Mikel Arteta, po zmianie systemu gry zespołu, szuka ofensywnego pomocnika. Młody i zdolny Emile Smith Rowe to za mało. A Odegaard może stanowić krótkoterminową opcję, niosącą ze sobą niewielkie koszty. Hiszpański menedżer miał zresztą okazję pracować z wielkim fanem talentu reprezentanta Norwegii. Dziennikarz Jan Age Fjortoft opowiadał w podcaście "Here We Go", że mentor menedżera Arsenalu, Pep Guardiola, bardzo zabiegał swego czasu o rozgrywającego, gdy grał jeszcze w Stromsgodset. Chciał ściągnąć go do Bayernu i uczynić "najlepszym piłkarzem na świecie".

Miejsce dla Odegaarda

Zwycięzcy zeszłorocznej edycji Pucharu Anglii podnoszą się po kryzysie, jaki złapali na przełomie listopada i grudnia. Fatalna postawa zespołu sprawiła, że “Kanonierzy” osunęli się na 15. pozycję w Premier League. W poprzednich tygodniach zdołali się jednak dźwignąć i mają plan doszlusować do czołówki. W ostatnich pięciu ligowych meczach wygrali aż cztery razy, dorzucając do tego remis z Crystal Palace. W obecnym sezonie nie mieli jeszcze takiej passy. A poprawa to efekt zmian dokonanych przez Artetę.
Hiszpan chyba już na dobrę porzucił formację 3-4-3, która zaczęła zawodzić, przechodząc na ustawienie 4-2-3-1 z wspomnianym Emilem Smithem Rowem na pozycji ofensywnego pomocnika. Od tamtej pory Arsenal wygląda zdecydowanie lepiej. Obecność młodego Anglika za plecami “dziewiątki” sprawia, że załatana została “martwa strefa” między obroną a linią pomocy przeciwników, gdzie wcześniej nie pojawiał się żaden ofensywny gracz “The Gunners”.
Wychowanek klubu z Emirates świetnie odnajduje się w roli powierzonej mu przez menedżera i wnosi do gry zespołu dużo ożywienia. Momentami można jednak odnieść wrażenie, że stanowi rozwiązanie awaryjne i - przynajmniej w tym momencie - hiszpański szkoleniowiec chciałby mieć na to miejsce piłkarza obytego z rywalizacją na najwyższym poziomie. Niemniej, nie ma dla niego wartościowej alternatywy w klubie.
Pokazał to mecz z Southampton sprzed dwóch dni w Pucharze Anglii. Tam na “dziesiątce” wystąpił pozyskany latem z Chelsea Willian. “Kanonierzy” spisali się słabo, przegrywając z drużyną Jana Bednarka, a w ich grze brakowało pomysłu i intensywności, jakie mogliśmy widzieć w ostatnich tygodniach. Dlatego w Londynie szukają konkurencji dla 20-letniego absolwenta klubowej akademii. To właśnie w tym miejscu miałby przydać się Odegaard. Bo Williana trudno obecnie traktować jako poważnego piłkarza.

Arsenal go przekonał

Fakt, że gracz ze Skandynawii postanowił przenieść się na Wyspy, może stanowić zaskoczenie. Prowadzący Real Sociedad Imanol Alguacil pomógł mu przecież wejść na poziom, który sprawił, że stał się jedną z gwiazd La Liga. Pomimo tego do Norwega bardziej przemówiły argumenty szkoleniowca Arsenalu, w tym również gwarancja satysfakcjonującej liczby minut.
Wypożyczenie na pół roku, bez klauzuli wykupu, to rozwiązanie krótkoterminowe, ale i bardzo ekonomiczne. Na Emirates nie mieli środków na transferowe szaleństwa. Arsenal zapłacił podobno dwa miliony funtów, ma też pokryć koszty wynagrodzenia nowego nabytku, wynoszące około 40 tysięcy funtów tygodniowo. Jeśli 22-latek nawiąże do swoich występów na Anoeta, to w Londynie dostaną dokładnie to, czego potrzebują - dodatkowy zastrzyk energii w walce o awans do europejskich pucharów i ewentualną wygraną w Lidze Europy.
“The Gunners” podejmują skalkulowane ryzyko. Rozwiązują jeden ze swoich poważniejszych problemów małym kosztem. Ba, możliwe, że ściągają sobie nawet pewniaka do gry w podstawowym składzie na najbliższych kilka miesięcy. O tym, że Odegaard ma wielkie umiejętności, powszechnie wiadomo. Chęci, aby udowodnić swoją wartość Zidane’owi, również mu nie zabraknie.
Arsenal potrzebuje go, by powalczyć o powrót do czołówki. On potrzebuje Arsenalu, żeby zapracować na prawdziwą szansę w Realu. Na papierze ten krótkoterminowy związek zapowiada się obiecująco. Aklimatyzacja w zespole Artety nie musi jednak przejść gładko, a czasu będzie niewiele. Ryzyko mamy zatem z obu stron, lecz potencjalne korzyści są tego warte. A potem, kto wie, może Martin zostanie na Emirates na stałe?
author picture

Kacper Klasiński

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Premier League

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Kod promocyjny MECZYKI - freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 21

25 sty 2021 | 14:42
0
On już 6 lat jest w Madrycie? Ale to leci, czuję się jakby to było 2-3 lata temu xd #starość
25 sty 2021 | 14:30
0
Ja na miejscu Odegarda, przeczekałbym w Arsenalu az zwolnią Zidana i wtedy dałbym Realowi szanse na postawienie mnie w 1 składzie, a jak Zidana nie zwolnią to ja na miejscu Odegarda bym sie tam wiecej nie pokazał, to dobry piłkarz, ma papiery na najlepszego na swojej pozycji, jakby tak Arsenal sie podniósł , wygrywałby Premier League i Lige Mistrzów, tak jak podniósł sie Liverpool po latach, to Odegardowi lepszego klubu nie trzeba.
25 sty 2021 | 14:49
0
sam odegaard nie jest największą pomyłką zidane bardziej lorente,hakimi,reguilon-budowanie zespołu z mlodych zawodników jakoś nie idzie temu trenerowi przywiązał się do starych zawodników i nie wprowadza młodych do nich nie ma cierpliwości-zidane ma przypadłość charakterystyczną dla wielu wybitnych trenerów chce zatrzymać czas i grać ciągle własnymi ulubiencami-zawsze mnie dziwi skąd u niego cierpliwość do alonso do vascqueza
25 sty 2021 | 15:36
0
Zidane to słaby trener, może być dobrym (nie wybitnym) motywatorem i nic więcej. Zidane wygrał 3 LM dzięki braku VAR'u i miał gotowe wszystko co Mou, Ancelotti i Benitez zostawili w Real'u. Jedyny sukces Zidane'a to ostatnie mistrzostwa La Ligi z jednym ale - to Barcelona praktycznie podarowała im. Nawet gdy Zidane pójdzie do jakiegokolwiek top klubu to nie osiągnie zbliżonych sukcesów. Zidane to nie poziom Mou, Klopp czy nawet Tuchel, Pochetino, Allegrini już nie mówiąc o Pep z którym 2 razy rywalizował i obydwa spotkania przegrał (1-2). Kibice Real'u na siłę chcieli zrobić z niego legendę jednak obiektywni kibice piłki twierdzą co innego.
26 sty 2021 | 18:45
0
Buhahah ekspert się odezwał xD Z pewnością ZZ weźmie sobie do serca twoje słowa, że jest słaby i dzięki VAR-owi wygrał 3 LM xDxD
25 sty 2021 | 16:08
0
wszyscy trzymamy kciuki za Martina.
25 sty 2021 | 15:03
0
Może i Odegard pomoże w tym sezonie, bo kreatywny pomocnik jest potrzebny na wczoraj, ale szkoda że nie ma opcji wykupu.
25 sty 2021 | 15:34
0
Świetny ruch. Ten chłopak ma ogromny talent, ale drużyna i trener muszą mieć do niego zaufanie. Nie dostał tego w Madrycie. Po cichu liczę że pokaże swoje umiejętności w Premier League i będzie z niego nowy "Penandes".
25 sty 2021 | 16:11
0
Jak dla jego kariery to i może dobrze ze tak się stało. Niech spiepza stamtąd jak najszybciej. Ile to real już zmarnował talentów?
25 sty 2021 | 17:46
0
no tak, bo sam odegaard odmieni grę arsenalu i z miejsca zaczna walczyć o najważniejsze trofea, to samo miało być z ceballosem, to samo miało być z pepe, tymczasem rzeczywistość okazała się brutalna
25 sty 2021 | 19:40
0
Ciekawe czy na 10 tak samo dobrze mu będzie szło, w Sociedad grał najczęściej na prawej pomocy
25 sty 2021 | 17:45
0
Real i Barcelona to toksyczne kluby i kibice. Ogromne wymagania i wystarczy krótki gorszy okres i stajesz się wrogiem numer jeden lub siedzisz na ławie. Nie chcę mi się nawet wymieniać ilu piłkarzy się przez ostatnie 5 lat w tych dwóch zespołach zmarnowało i jak niektórych zasłużonych potraktowano przy odejściu.
26 sty 2021 | 08:37
0
I tak za chwilę zwolnią Zidana :)
25 sty 2021 | 16:15
0
Myślę, ze dobra decyzja. Real hoduje bestię na wypozyczeniach do najlepszych lig. Trzeba pamiętać tez jaki on ma talent. Kazdy diament zanim stanie sie okazem trzeba starannie go oszlifowac. Za pare lat kandydat do zlotej piłki i jednej z najwiekszych legend Realu .
25 sty 2021 | 16:30
0
nie
25 sty 2021 | 16:52
0
Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale błąkanie się po wypożyczeniach, a gra w jednym klubie przez dłuższy okres to zupełnie inna sprawa. Real już nie jeden młody talent zmarnował w ten sposób, ale jak widać zawsze znajdzie się ktoś kogo "marzeniem od zawsze była gra w Realu" i pójdzie tam zdecydowanie za wcześnie.
25 sty 2021 | 15:42
0
Ciekawe, czy wytrzyma porównania do Ozila, jeśli ten odpali w Turcji?
25 sty 2021 | 15:05
(Edytowany)
Odegard może i pomoże w tym sezonie bo kreatywny pomocnik jest potrzebny na wczoraj, ale szkoda że nie ma opcji wykupu.
0
Pech Norwega polega na tym że Modric mimo 35 lat nadal jest w świetnej formie.
26 sty 2021 | 11:23
0
A może real.się wypalił? Wiadomo nie na dlugo ale tak jest nie można być ciagle na szczycie wystarczylo że ronaldo.odszadł niby.nic się nie.stalo.a.jednak to jak lewy u nas wystarczy że gra i reprezentacja czuje.się pwenie
25 sty 2021 | 14:48
0
Kolejny złoty środek na sukces Arsenalu. A to Aubameyang nie miał być zbawicielem?
25 sty 2021 | 17:48
0
Najśmieszniejsze jest to, że Arsenal na papierze ma bardzo mocny skład i w jakiejś fifie spokojnie wygrywałby. Brakuje trenera, który wszystko poskłada.

Tabela ligowa - Premier League

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Kod promocyjny MECZYKI - freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN