Ważne
W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

W Legii Warszawa napastnik potrzebny od zaraz. Jakiego snajpera powinni sprowadzić wicemistrzowie Ekstraklasy?

Carlitos
Źródło zdjęcia: Marcin Kadziolka / Shutterstock.com

Ligowy sezon na polskich boiskach ruszył już kilka tygodni temu, eliminacje Ligi Europy wchodzą w decydującą fazę, a okienko transferowe powoli się zamyka. Mimo uciekającego czasu w Legii Warszawa wciąż nierozwiązany pozostaje problem braku idealnego napastnika. A bez „dziewiątki" z prawdziwego zdarzenia szanse stołecznej ekipy na odzyskanie prymu na krajowym podwórku nie są zbyt duże.

Przed startem sezonu wydawało się, że pozycja środkowego napastnika nie powinna spędzać snu z powiek Aleksandara Vukovica. Ostatnie tygodnie jednak dobitnie pokazały, że to właśnie centralny sektor linii ofensywnej jest jednym z głównych problemów warszawskiej ekipy.

Legia w aż 3 meczach kwalifikacyjnych nie zdołała znaleźć drogi do siatki rywali, a umówmy się, że w spotkaniach z FC Europą, KuPSem i Atromitosem minimum jeden gol powinien być priorytetem. W dodatku średnia gra w eliminacjach Ligi Europy nie była w ogóle rekompensowana w ligowych spotkaniach.

W czterech dotychczasowych spotkaniach Ekstraklasy Legia zdobyła...4 bramki. W takim stylu nie da się odzyskać ligowej palmy pierwszeństwa. Szczególnie, że nawet te 4 trafienia nie były dowodem na umiejętności któregokolwiek ze snajperów Legii. Jednego gola ma na swoim koncie Sandro Kulenović, ale pozostałe trafienia to dzieła Gwilii (po wyrzucie z autu) i Vesovica po rzucie rożnym. Warszawskiej ekipie na gwałt potrzebne są bramki z gry w wykonaniu napastników, ale problem w tym, że w kadrze Vukovica brakuje kilera przez duże „K". Jest tylko Kulenović.

Kulenović skreślony przez kibiców, Carlitos przez trenera

Chorwat jest swego rodzaju fenomenem, ponieważ rzadko, a raczej nigdy nie dochodzi do sytuacji, w której nastoletni zawodnik tak szybko potrafi wywołać wśród fanów nienawiść. Przy Łazienkowskiej wielu kibiców Legii postawiło już na nim krzyżyk.

Z jednej strony frustracja kibiców nie może dziwić, ponieważ Kulenovicowi ewidentnie nie wyszedł początek rozgrywek, jednak osobiście nigdy nie zrozumiem gwizdania na własnego zawodnika. Oczywiście, że bilans 2 bramek w 9 meczach nie jest powodem do dumy, aczkolwiek taki sposób okazywania niezadowolenia może tylko zaszkodzić młodemu zawodnikowi.

Warto pamiętać, że Kulenović ma dopiero 19 (!) lat. W tym wieku problemy z regularnością nie są żadną anomalią. Chorwat zawodzi pod względem skuteczności, ale nie można powiedzieć, że jest on całkowicie nieprzydatny drużynie. Kulenović mimo dołka formy potrafi zaprezentować to, co umie najlepiej, czyli urwanie się z defensorem na plecach i odegranie do wbiegającego partnera.

Pracowitość Kulenovica nie objawia się tylko w tej jednej akcji. Wg InStat Index w meczu z Zagłębiem 19-latek rozwinął największą prędkość (33,5 km/h) spośród zawodników Legii oraz zajął drugie miejsce w kategorii sprintów i trzecie w liczbie szybkich biegów. Kulenovicowi można odmówić zmysłu strzeleckiego, ale nie pracowitości i zaangażowania.

Ze względu na swój styl gry Kulenovic może mieć problemy z odnalezieniem się w schematach Legii, ponieważ Chorwat nie jest zawodnikiem, który powinien być osamotnioną „dziewiątką". Sandro potrafi bardzo dobrze przytrzymać defensora, zagrać na ścianę, ale w Legii brakuje kogoś, kto wykorzystałby przestrzenie przez niego tworzone.

Gwilia, mimo że ma już na swoim koncie jedną bramkę w tym sezonie, nie jest typem pomocnika, który nękałby obrońców dynamicznymi wejściami z drugiej linii. Remedium na kłopoty Legii w linii ofensywnej można by szukać testując innych napastników, ale Vuković niezbyt chętnie podchodzi do opcji posadzenia Kulenovica.

Jose Kante został niemal całkiem skreślony, Jarosław Niezgoda musi odbudować formę po długotrwałej pauzie związanej z problemami kardiologicznymi, a Carlitos zdecydowanie nie jest ulubieńcem serbskiego szkoleniowca.

Nie wiemy czy odsunięcie go od pierwszego składu ma podłoże sportowe (2 bramki w 7 meczach) czy też Hiszpan podpadł Vukovicowi swoim zachowaniem poza boiskiem. Nie zmienia to jednak faktu, że raczej ten duet już nie znajdzie wspólnego języka, zatem ekipa wicemistrza Polski powinna pilnie ruszyć na zakupy. Wszak ostatnie lata pokazują, że silna Legia, to Legia z klasowym środkowym napastnikiem.

Doświadczeni strzelcy albo gwiazdy z zagranicy

W ostatnich kilkunastu latach przez drużynę Legii przewinęło się multum napastników. W oparciu o dane tylko z ostatniej dekady łatwo ukształtować profil snajpera idealnego dla drużyny Legii. Kluczem do sukcesu jest albo pozyskanie rodzimego „emeryta", który przy Łazienkowskiej przeżyje drugą młodość, albo sięgnięcie po zagraniczne talenty. Szkopuł w tym, że wybór napastnika spoza Polski to zwykle loteria.

Legia znakomicie wyszła np. na transferze Takesure'a Chinyamy, który w debiutanckim sezonie w Ekstraklasie sięgnął po koronę króla strzelców. Zawodnik pochodzący z Zimbabwe imponował skutecznością oraz znakomitym przygotowaniem fizycznym. Połączenie szybkości i siły od razu przełożyło się na okazałą liczbę bramek.

Chinyama okazał się strzałem w „dziewiątkę", jednak kolejne transfery środkowych napastników już nie były tak udane. Ogromnym zawodem był choćby południowoamerykański zaciąg w postaci Ismaila Blanco i Bruno Mezengi. Argentyńsko-brazylijski duet miał w teorii imponować wyszkoleniem technicznym, ale obaj panowie zawiedli, zdobywając łącznie zaledwie 5 bramek.

Fiaskiem można także nazwać próbę zdominowania rodzimego rynku napastników przez Legię. Ponad dekadę temu do stołecznej ekipy trafili Bartłomiej Grzelak i Adrian Paluchowski. Jeden w ciągu czterech sezonów zdobył 17 bramek, a drugi w 2 lata uzbierał na swoim koncie skromne 5 trafień. Młodzi napastnicy nie zyskali splendoru na warszawskich boiskach.

O wiele lepiej w koszulce „Legionistów" spisywali się zawodnicy, którzy przy Łazienkowskiej powinni już tylko odcinać kupony. Jednak w Ekstraklasie napastnicy, niczym wino, dojrzewają z wiekiem. Od lat na polskich boiskach rządzą gracze 30+ którzy mimo braków motorycznych wykorzystują umiejętność ustawiania się, strzału z dystansu. Najlepszym przykładem jest tu Danijel Ljuboja, który trafił do Warszawy w wieku 33 lat. Nie przeszkodziło mu to zostać jedną z gwiazd naszej ligi.

Poza Serbem drugą młodość w Legii przeżywał także choćby Marek Saganowski, który w teorii miał już się przygotowywać do piłkarskiej emerytury, ale postanowił pożegnać się w pięknym stylu. I tak oto 34-letni Saganowski zdobył 20 bramek w sezonie, z czego 10 w Ekstraklasie dokładając ogromną cegiełkę do dubletu Legii w sezonie 2012/13.

Patrząc na poprzednie lata w wykonaniu Legii oraz ogólny trend w Ekstraklasie łatwo zauważyć, że w Polsce im napastnik starszy, tym lepszy. Historie Saganowskiego i Ljuboji to jedno, ale choćby w poprzednim sezonie średnia wieku pięciu najlepszych strzelców naszej ligi wynosiła 32,4 lata.

W sile wieku

Legia powinna zatem porozglądać się za solidnym, może już nieco leciwym zawodnikiem, który w Polsce mógłby po raz ostatni dać popis swoich umiejętności. Niezwykle ciekawie prezentują się przede wszystkim opcje wolnych graczy, których można by podpisać za darmo. Do wzięcia jest naprawdę kilka ciekawych opcji.

Bez klubu pozostaje choćby dobrze nam znany z występów w Górniku Zabrze Prejuce Nakoulma. Reprezentant Burkiny Faso ma już na karku 32 lata, jednak w ostatnich sezonach nadal pokazywał klasę i to nawet w Ligue 1. Nakoulma mimo wieku potrafi urwać się obrońcy na kilku pierwszych metrach.

Pod względem umiejętności gry kombinacyjnej "Prezes" nie ustępuje żadnemu z napastników Legii, ale na pewno przerasta takiego Kulenovica w zakresie skuteczności. Lata lecą, ale Nakoulma nie traci zmysłu strzeleckiego.

Innym interesującym zawodnikiem, który czeka na oferty jest Seydou Doumbia. Iworyjczyk również nie może się wstydzić swojego dotychczasowego dorobku strzeleckiego. W Legii jego bilans mógłby zostać tylko poprawiony.

W ostatnim sezonie Doumbia reprezentował barwy Girony, jednak tam niepodważalne miejsce w składzie miał Stuani. Iworyjczyk, mimo ograniczonej liczby minut, zdobywał bramki w starciach z Atletico, Betisem czy Espanyolem, zatem można śmiało zakładać, że pokonanie golkiperów Rakowa, Pogoni czy Wisły nie powinno być dla niego większym problemem.

Innym ciekawym snajperem do wzięcia jest 30-letni rodak Doumbii - Wilfried Bony. Mimo ciekawego CV, w którym na pierwszy plan wysuwa się epizod w Manchesterze City, Iworyjczyk nadal nie skusił żadnego pracodawcy. Może usługami byłego już napastnika Swansea powinna się zainteresować właśnie ekipa warszawiaków? Bony w swojej karierze zdobywał prawie 50 bramek w Eredivisie, ponad 30 trafień uzbierał w Premier League. Nawet w ostatnim sezonie Iworyjczyk w ciągu ledwo ponad 700 minut uzbierał 6 trafień. Legia potrzebuje tak regularnego egzekutora.

Jeśli już mowa o snajperach z prawdziwego zdarzenia, którzy poszukują klubów, nie sposób napomknąć o żywej legendzie północnoirlandzkiej piłki - Kyle'a Lafferty'ego. 31-latek w ubiegłym sezonie występował w barwach Glasgow Rangers, jednak nie potrafił przekonać do swojej osoby Stevena Gerrarda.

Legia mogłaby skorzystać na niechęci Anglika do Lafferty'ego, który zapewne pragnąłby się odwdzięczyć już w meczu eliminacyjnym. 31-latek jest gwarantem bramek (20 zdobył tylko w meczach reprezentacyjnych), jednak problemem mogłaby być jego charakterystyka. O ile Bony, mimo solidnych warunków fizycznych, jest dosyć mobilnym napastnikiem, tak Lafferty to klasyczna „dziewiątka", która jedynie wykańcza akcje. Gdyby Irlandczyk ostatecznie trafił na Łazienkowska Vuković prawdopodobnie musiałby zmieścić w składzie Kulenovica, który pracowałby wokół Lafferty'ego.

Perełki z rodzimego rynku

Legia powinna także porozglądać się za napastnikami, którzy już występują w Polsce. O ile ściągnięcie doświadczonego Robaka ze względu na jego przeszłość w Lechu jest niemożliwa, tak warszawiacy mogliby poczynić pewne zakusy w stronę Roberta Picha. 30-letni Słowak ostatnimi czasy bryluje na naszych boiskach, dzięki czemu Śląsk jest teraz w czubie tabeli.

We Wrocławiu współpraca Roberta, wcześniej z Marcinem Robakiem, a teraz na linii Pich-Exposito wygląda wzorowo. Słowak doskonale odnajduje się w grze kombinacyjnej z rosłymi napastnikami, zatem mógłby wykorzystać wszelkie atuty Sandro Kulenovica, któremu ewidentnie brakuje partnera do szybkich klepek, stojąc tyłem do bramki.

Drugim zawodnikiem, który z miejsca odmieniłby ofensywę Legii mógłby być Piotr Parzyszek. I zanim ktoś napisze, że to transfer z kategorii science-fiction, ponieważ Piast nie sprzeda swojego filaru do ligowego rywala, chciałbym zauważyć, że pozyskanie Carlitosa, Hamalainena i Novikovasa też wydawało się nierealne. A jednak Legia tego dokonała i teraz znów powinna pokazać dominację na rodzimym rynku, jeśli chce odzyskać mistrzostwo.

Wszak Parzyszek wydaje się być wręcz skrojony pod wymagania Vukovica, który oczekuje od napastnika pracowitości i umiejętności gry w linii z obrońcami. Snajper Piasta, mimo okazałej sylwetki, umie wykorzystać przestrzeń między stoperami.

Dodatkowym atutem napastnika Piasta jest gra poza „szesnastką". Parzyszek dysponuje znakomitym strzałem z dystansu, dzięki czemu potencjalny wachlarz ofensywnych rozwiązań Legii mógłby się znacznie poszerzyć.

To samo tyczy się kolejnego napastnika z naszego podwórka – Artura Sobiecha. Zawodnik Lechii nie jest może najmłodszy (29 lat), jednak Ekstraklasa już niejeden raz udowadniała, że nawet 30-letni zawodnicy mogą dopiero wchodzić w swój „prime". Sobiech już w tym sezonie udowodnił, że znajduje się w dobrej dyspozycji.

Problemem, który napotkałaby Legia przy ewentualnej próbie ściągnięcia Sobiecha jest z pewnością niechęć Lechii do pozbywania się kolejnego napastnika. W obliczu kontuzji Araka i ewentualnego transferu 29-latka, gdańszczanie zostaliby tylko z Flavio Paixao i 17-letnim Mateuszem Żukowskim.

Jeśli „Lechiści” postawiliby weto, Legia powinna porozglądać się za nowym napastnikiem w 1. Lidze, gdzie okazji również nie brakuje. Wystarczy wspomnieć o napastniku Bruk-Betu – Vladislavsie Gutkovskisie. Łotysz znakomicie wszedł w sezon (2 bramki w 3 spotkaniach), ma doświadczenie na poziomie Ekstraklasy (11 bramek na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce) i przede wszystkim pasuje umiejętnościami do taktyki Vukovica.

Gutkovskis mierzy 187 cm, co niezwykle pomaga mu w starciach powietrznych, ale Łotysz dobrze czuje się także z piłką przy nodze lub balansując na granicy spalonego. 24-latek jest taką ulepszoną wersją Sandro Kulenovica, zatem mógłby osiągnąć naprawdę wiele przy Łazienkowskiej.

Ostatni dzwonek

Zamknięcie okna transferowego zbliża się wielkimi krokami, zatem Dariusz Mioduski powinien zintensyfikować działania w kwestii wzmocnienia pozycji numer 9. Bez nowego snajpera szanse Legii na sukces w Ekstraklasie będą niezbyt duże. O jakichkolwiek możliwościach podboju Ligi Europy nawet nie wspomnę.

Niestety zrezygnowanie z Carlitosa sprawia, że kołdra, którą dysponuje Vuković stała się zbyt krótka i odkrywa zbyt wiele mankamentów. Kulenović posiada oczywiście wiele atutów, ale już widać, że nie jest to gracz, który udźwignie presję związaną z byciem klubowym bombardierem.

Pozyskiwanie kolejnego niezwykle młodego perspektywicznego gracza również mija się z celem. Pamiętajmy, że w kadrze Legii wciąż jest Jarosław Niezgoda, który choćby w sezonie 2017/18 zanotował 13 trafień w lidze.

Legia powinna zatem albo zagiąć parol na doświadczonego zawodnika z pokaźnym CV pokroju Doumbii, Lafferty'ego czy Nakoulmy albo spróbować przekonać ligowych rywali do sprzedaży swoich kluczowych graczy. W przeciwnym razie przyszłość warszawiaków nie będzie się rysować w zbyt jasnych barwach.

Poleganie przez cały sezon na napastniku, który już w sierpniu zdążył zirytować większość kibiców jest ruchem równie ryzykownym, co po prostu głupim. Nowa „dziewiątka" jest potrzebna Legii właściwie na wczoraj, aby zwiększyć szanse na lepsze jutro.

Mateusz Jankowski

Źródło: własne
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

38
22 sie 2019 | 07:41
(Edytowany)
Balotelli był do wzięcia, spóźniliście się. A tak serio to Balo poszedł (można zaryzykować stwierdzeniem) do równego/słabszego klubu, tylko że w Serie A.
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Balotelli był do wzięcia, spóźniliście się.
22 sie 2019 | 06:43
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mieć 4 napastników i szukać nowego? Dla mnie głupota.. niech lepiej porotuje tym co ma
22 sie 2019 | 05:08
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A na szybkiego, to zrobic lapanke na bazarze i zawsze kogos tam trafia.
22 sie 2019 | 04:57
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kielbasa szuka klubu.
22 sie 2019 | 01:56
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Z Jagi mozemy wam sprzedac
Buuuuchachacha
22 sie 2019 | 01:52
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wy sobie tam poszukajcie prezesa, sztabu szkoleniowego, skautów...

Legia ze swoim potencjałem finansowym i składem powinna rokrocznie wygrywać wyścig o tytuł w cuglach. Ciągle jednak nic się nie zmienia od początku stulecia - przy Łazienkowskiej robi się świetny użytek z bramkarzy, dobry z obrońców, ale potencjał ofensywny ciągle jest marnowany.
22 sie 2019 | 00:23
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Makumba xD
21 sie 2019 | 22:29
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Rozumiem, że Carlitos może nie wpisać się w taktykę jako 9tka, ale jest Niezgoda, Kante to wystawia tego Kulenovica. Przecież on nic nie gra. Niezgoda potrafi wyjść do piłki i pokazać się na pozycji, a Sandro jest drewniany i tyle.
21 sie 2019 | 22:11
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Turlacza moga kupic 😜
21 sie 2019 | 21:45
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wilfred Bony to gosc, przyszedlby obrywac w pape od dudelange, gosc z manchester city.
21 sie 2019 | 20:37
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
przypominam, że Neymar szuka klubu
21 sie 2019 | 20:16
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kogo nie wezmą to i tak jest źle, a będzie gorzej z polskim futbolem klubowym. Szukanie jakiegoś oldboya ala Eduardo bo na innych ich nie stać. Problemem jest to, że powoli nawet ciężko kupić gwiazdę z ekstraklasy, bo taki piłkarz woli iść i tak za granicę. Młody, utalentowani też odchodzą, w ich miejsce nie napływają nowi, więc kluby kupują zagranicznych piłkarzy niższej kategorii z krajów/lig coraz to bardziej egzotycznych piłkarsko. Tutaj problemem jest promocja naszej ligi i przyciągnięcie zagranicznego kapitału. Mamy stadiony na poziomie czołówki europejskiej, a jakoś się to na ligę nie przekłada. Śmieszne jest, że mając takie obiekty sportowe męczymy się z drużynami grającymi na orlikach.
21 sie 2019 | 19:02
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Marian Janoszka jeszcze pyka w oldbojach i jest do wzięcia za darmo. Nawet w tym wieku byłby lepszym snajperem niz "świetna"' czwórka z Legii-Kulenovic,Kante, Carlitos czy Niezgoda.
21 sie 2019 | 18:32
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jasne, klub który może łatwo wypromować i zarobić grube miliony na napastniku, ma stawiać na emerytów. Iść drogą Ajaxu, Cracovii z Piątkiem ,czy drogą klubów które nie potrafią zarabiać na transferach. hmmmm... no nie wiem, strasznie trudna decyzja, LOL
21 sie 2019 | 18:19
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
hahahahahaha Warszawka :) bez kitu, stolica juz dawno upadla, rozrost buractwa zakryl juz dawno historie tego miasta,..
21 sie 2019 | 18:04
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mieli kilku, to ich sprzedali.Gdy nowy sie pojawi, to go tez od razu sprzedadza i tak w kolko.
21 sie 2019 | 17:21
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Może Jajmar? W stolicy jest kilka dobrych knajp w których brazylijska primadonna będzie się mogła narąbać niczym świnia xD
21 sie 2019 | 17:20
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja się dziwię Legii ze nie idzie za przykładem Bayernu w Niemczech i nie wykupuje najlepszych zawodników od konkurencji. Kupiliby choćby takiego Imaza i mieliby spokój.
21 sie 2019 | 17:34
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Fakt, ale pilkarze z Ekstraklasy sa dla nich za drodzy...
21 sie 2019 | 18:23
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Legia grala tylko kiedy mieli pilkarzy z wojska :)) od tamtej pory kazdy prezes sprzedaje pilkarzy za grube banki i klub zawsze byl jest i bedzie w dlugach :))) a ten debilizm z tybun gwizda na 19latka zamiast na Mioduskiego :)) znalezli se 19latka, slynna zyleta jako rywala :))) BAGNO totalne :)
21 sie 2019 | 18:50
(Edytowany)
Kupili Novikovasa to sam na sam z bramkarzem nie trafia w bramke. Bayern kupuje z ligowej konkurencji zawodników o wysokich umiejętnościach ale na LM to nie wystarcza. Legia kupując zawodników z ligowej konkurencji zmarnuje kase, nie zarobi na sprzedaży takich starych zawodników którzy tylko w naszej lidze sobie jakoś radzą (np. Imaz, Carlitos, Mączynski, Hamalainen, Pazdan...) a i w pucharach oni nie gwarantują niczego. Błędne koło marnowania kasy i staczania się w dół. Polska liga powinna być trampoliną do promowania zawodników i zarabiania w ten sposób pieniędzy, a wraz z tym rozwojem klubów. A kto ma to robić lepiej jak nie klub z największym budżetem?. Niestety u nas idzie to w odwrotnym kierunku...
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kupili Novikovasa to sam na sam z bramkarzem nie trafia w bramke. Bayern kupuje z ligowej konkurencji zawodników o wysokich umiejętnościach ale na LM to nie wystarcza. Legia kupując zawodników z ligowej konkurencji zmarnuje kase, nie zarobi na sprzedaży takich starych zawodników którzy tylko w naszej lidze sobie jakoś radzą (np. Imaz, Carlitos, Mączynski, Hamalainen, itp...) a i w pucharach oni nie gwarantują niczego. Błędne koło marnowania kasy i staczania się w dół. Polska liga powinna być trampoliną do promowania zawodników i zarabiania w ten sposób pieniędzy, a wraz z tym rozwojem klubów. A kto ma to robić lepiej jak nie klub z największym budżetem?. Niestety u nas idzie to w odwrotnym kierunku...
21 sie 2019 | 20:19
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zbudowanie jako takiej szkółki piłkarskiej i wypromowanie zawodników zajmuje tak średnio 30 lat, niektóre drużyny z zachodu miały więcej szczęścia i uwinęły się szybciej, ale jest takich drużyn może z 10... Znakomitym przykładem jest MU który w latach 90-siątych korzystał ze swoich wychowanków i miał znakomite wyniki sportowe i budżetowe, teraz ich szkółka to dno i tona mułu... Zresztą za młodego Polaka nikt nie da tyle co za młodego Holendra, znakomitymi przykładami jest choćby Lewy który odszedł z Polski za 4,5 bańki a jest w Topie od kilku ładnych lat. Przykładów można podać więcej...

Co do Bayernu to chyba lekko przesadziłeś bo z tego co pamiętam to od 2010 roku Bayern był 3 razy w finale LM , raz wygrał, i kilka razy odpadał w półfinale - więc statystyki bardzo dobre...
21 sie 2019 | 17:18
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja mam wrazenie ze to bardziej autorowi tego tekstu sie wydaje ze Carlitos zostal skreslony niz to ma w rzeczywistosci miejsce :)
21 sie 2019 | 17:13
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kupić Zlatana i będzie bramy ładował
21 sie 2019 | 20:11
+15
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Prędzej Zlatan kupi Legię chyba :D
21 sie 2019 | 17:05
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tytul jak zwykle z czapy, Legia poza kulavicem ma Carlitosa, Kante i Niezgode. Spokojnie daliby rade, a na 500% zaden z nich nie bedzie gorszy od gwiazdy chorwackiej pilki. dopoki jest vukovic, nic sie nie zmieni.
21 sie 2019 | 16:58
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wilczek lub Swierczok
21 sie 2019 | 16:56
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Albo Vuko się obudzi albo zostanie wyjebany z roboty. Z Kulenovicem w ataku nie wygramy mistrza a Carlitoa to jakość, nawet jak nie strzela bramkę to wiele wnosi so gry a Sandro chyba już wykorzystał limit zaufania.
21 sie 2019 | 16:55
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Teraz już na serio kogoś szukają? To co?
Kierunek 3 liga hiszpańska? A może coś wyżej? Strefa spadkowa championship i jakiś stary wyjadacz?
21 sie 2019 | 16:52
+26
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ogłoszenie niech wystawią na Olx.pl
21 sie 2019 | 16:44
(Edytowany)
Mozna tez zatrudnic prawdziwego trenera, ktory bedzie traktowal graczy spoza Balkanow na rowni z jego krajanami.
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mozna tez zatrudnic prawdziwego trenera, ktory bedzie traktowal graczy spoza Balkanow na rowni ze swoimi krajanami.
21 sie 2019 | 16:44
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tam jest potrzebny trener,a nie napastnik.Przeciez maja Carlitosa,ale Vukovic wie lepiej
21 sie 2019 | 16:42
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
szukać w kazamatach lub siódmej klasie Zimbabwe,zapłacić ze dwie banki niech wioska stanie na nogi a tygrysy nie będą polować na człowieka,dać mu z bańkę miesięcznie kontraktu i do buszu już nie wróci... za dwa lata sprzedać ze stratą i gitara disko...
21 sie 2019 | 16:40
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Podpowiadam niejaki Wojciech K. obecnie bez klubu, słynie z celnych i ostrych komentarzy na twitterze, może nieco bez formy i najlepsze lata ma już za sobą ale właśnie dlatego będzie dobrze pasował do dzisiejszej Legii :)
21 sie 2019 | 18:57
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jest związany z KTS Weszło, więc nie wiem czy Legię byłoby stać na jego kupno
21 sie 2019 | 16:33
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Icardi
21 sie 2019 | 16:28
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hmm niech szukają w rezerwach Legii albo kogoś z młodzików w CLJ.
21 sie 2019 | 16:22
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja w sumie mogę...
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Tabela ligowa - Ekstraklasa

#
Drużyna
M
Z
+/-
Pkt
1
Grupa mistrzowska
9
5
8
18
2
Grupa mistrzowska
8
5
5
17
3
Grupa mistrzowska
8
5
6
16
4
Grupa mistrzowska
8
4
5
16
5
Grupa mistrzowska
8
4
3
14
6
Grupa mistrzowska
9
4
2
14
7
Grupa mistrzowska
8
3
2
13
8
Grupa mistrzowska
8
3
4
11
9
Grupa spadkowa
9
3
1
11
10
Grupa spadkowa
8
3
1
11
11
Grupa spadkowa
8
3
-8
10
12
Grupa spadkowa
9
3
-4
9
13
Grupa spadkowa
8
2
0
8
14
Grupa spadkowa
8
1
-7
5
15
Grupa spadkowa
8
1
-10
5
16
Grupa spadkowa
8
1
-8
4
1 kolejka
2 kolejka
3 kolejka
4 kolejka
5 kolejka
6 kolejka
7 kolejka
8 kolejka
9 kolejka
10 kolejka
11 kolejka
12 kolejka
13 kolejka
14 kolejka
15 kolejka
16 kolejka
17 kolejka
18 kolejka
19 kolejka
20 kolejka
21 kolejka
22 kolejka
23 kolejka
24 kolejka
25 kolejka
26 kolejka
27 kolejka
28 kolejka
29 kolejka
30 kolejka
9{{gameweek}} kolejka

Terminarz - Ekstraklasa

Strzelcy {{title}} - Ekstraklasa

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
7 (0)
2
6 (1)
3
5 (0)
4
5 (1)
5
5 (2)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Kod rejestracyjny: MEGABONUS. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "Sprawdź".

Brak ryzyka na start. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "SPRAWDŹ".

Kod rejestracyjny: MEGABONUS530. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "Sprawdź".

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.