Za słabi na Ekstraklasę, ale wystarczająco dobrzy, aby wygrać Ligę Mistrzów. Lista hańby polskich klubów

Za słabi na Ekstraklasę, ale wystarczająco dobrzy, aby wygrać Ligę Mistrzów. Lista hańby polskich klubów
bestino / Shutterstock.com
Autor: Dominik Budziński 7 maj 2020 | 10:49
“Możesz sprzedawać Lewandowskiego. Mamy Arruabarrenę” - powiedział kiedyś pracujący w Legii Warszawa Mirosław Trzeciak. Przyszłość pokazała, że pomylił się przeraźliwie. Ale to nie jest odosobniony przypadek. W historii naszej pięknej ligi częściej zdarzało się, że odsyłano kogoś z kwitkiem, wrzucano do kosza jego CV, albo transfer z różnych powodów nie dochodził do skutku, a ten jegomość robił później w Europie wielką karierę. Właśnie takie historie wzięliśmy dziś pod lupę.
Jak zaraz zobaczycie, prym w przestrzelonych decyzjach wiedzie Legia Warszawa, ale... bez zbędnego spoilerowania. Zaczynamy!

Mohamed Salah

W ostatnich latach Egipcjanin rozgościł się w gronie najlepszych piłkarzy świata. To w dużej mierze na nim opiera się gra Liverpoolu, który w tamtym sezonie wygrał przecież Ligę Mistrzów, a w tym całkowicie zdominował angielską Premier League. Salah w barwach “The Reds” strzela gole na potęgę. Kto by pomyślał, że w przeszłości na jego talencie nie poznała się… Legia Warszawa.
W 2011 roku warszawski klub testował 19-latka z Egiptu, a piłkarz był zdecydowany na przenosiny do stolicy naszego kraju. Ostatecznie jednak “Wojskowi” nie chcieli wyłożyć za niego kwoty w granicach 100 tys. euro. Dziś Salah jest wart trochę więcej, bo jakieś 120 mln euro. Kto wie, jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby wtedy zawitał na Łazienkowską.

Dimitar Berbatov

Bułgarski napastnik to kolejny wyrzut sumienia Legii. Dwie dekady temu ówczesny zawodnik CSKA Sofia znalazł się w gronie kandydatów do obsadzenia ataku klubu z Warszawy. Ostatecznie jednak włodarze z Łazienkowskiej nie zdecydowali się na zakontraktowanie Berbatova.
Z lekkim bólem serca mogli później oglądać, jak wyrasta on na jednego z najlepszych napastników Starego Kontynentu. Bayer Leverkusen, Tottenham, Fulham, Manchester United, Monaco. CV nie najgorsze. Szkoda, że zabrakło w nim polskiego akcentu.

Keylor Navas

Zostawmy chociaż na chwilę tę biedną Legię i przenieśmy się do Krakowa, choć to sytuacja nieco inna. W 2010 roku do Wisły mógł bowiem trafić… Keylor Navas. Kostarykanin występował wtedy jeszcze w swojej ojczyźnie. “Biała Gwiazda” chciała sprowadzić go przed rozpoczęciem nowego sezonu, ale jego kontrakt obowiązywał do października, co stanowiło pewien problem. Ostatecznie agent piłkarza przestał się odzywać, a Keylor został jeszcze przez jakiś czas w Deportivo Saprissa, by od lipca 2011 stać się piłkarzem hiszpańskiego Albacete.
A później wszystko potoczyło się już błyskawicznie. Transfer do Levante, znakomite występy na Mundialu, przenosiny do wielkiego Realu Madryt, a tam trzykrotne wygranie Ligi Mistrzów. Dopiero po pięciu latach spędzonych na Santiago Bernabeu, Navas w nie do końca przyjemnych okolicznościach przeniósł się do PSG, gdzie występuje do dziś.

Milan Baros

To zostańmy jeszcze przy klubie z Reymonta. W 1999 roku czeski napastnik był nawet w Krakowie na testach, ale w klubie uznano, że nie będzie on dostatecznym wzmocnieniem. Baros został więc jeszcze kilka lat w Baniku Ostrawa, a w 2002 roku przeniósł się do… Liverpoolu. Czerwona koszulka się zgadza.
Swój najlepszy czas Czech miał oczywiście później na Euro 2004, gdzie został królem strzelców, a Europa dosłownie oszalała na jego punkcie. Dla “The Reds” zagrał ostatecznie nieco ponad 100 spotkań. Później ze zmiennym skutkiem reprezentował jeszcze m.in. Aston Villę, Olympique Lyon i Galatasaray.

Andrij Arszawin

Byliśmy w Warszawie, byliśmy w Krakowie, to teraz wątek łączący oba te miasta. Bo Andrij Arszawin mógł w przeszłości trafić zarówno do Legii, jak i Wisły. Kończył mu się akurat kontrakt w Zenicie, który wtedy nie był jeszcze taką potęgą na rosyjskim podwórku. Za sam transfer nawet nie trzeba było wówczas płacić, ale napastnik oczekiwał 300 tysięcy dolarów za podpis na umowie. Polskie kluby na takie warunki nie przystały.
A później Arszawin zagrał turniej życia na Euro 2008. Wpadł w oko europejskim potęgom, ostatecznie w styczniu 2009 roku przechodząc za 16.5 mln euro do Arsenalu. Dla “Kanonierów” w 145 meczach strzelił 31 goli. Najbardziej dał się na pewno zapamiętać z czterech bramek zdobytych w jednym meczu na Anfield. Później zaliczył powrót do St. Petersburga, epizod w Krasnodarze, a na koniec kariery zagrał jeszcze kilka sezonów w Kazachstanie.

Aleksandr Hleb

Białorusin, który w trakcie swojej kariery grał choćby w Arsenalu czy FC Barcelonie też mógł niegdyś zaszczycić swoją obecnością stadiony w Zabrzu czy Kielcach. Jeszcze jako piłkarz BATE Borysów przyleciał do Warszawy na testy. Po nich Legia odesłała go jednak z kwitkiem. To dość zaskakujące, bo niedługo później wątpliwości nie miał niemiecki VfB Stuttgart, podpisując z Hlebem kontrakt.
W Bundeslidze radził sobie znakomicie. Przez pięć lat rozegrał ponad 200 spotkań, czym zapracował sobie na transfer do północnego Londynu. I tam też zdecydowanie nie przepadł. Dopiero epizod w “Dumie Katalonii” okazał się niezbyt udany. Trzeba przyznać, że Białorusin wycisnął jednak ze swojej kariery niemal maksimum, bo nigdy nie wydawał się aż tak utalentowanym piłkarzem. Co jednak pograł, to jego.

Branislav Ivanović

No dobra, Legio, jedziemy dalej. W 2006 roku Branislav Ivanović wylądował w Warszawie. Szybko jednak podziękowano mu za wizytę. Przy Łazienkowskiej stwierdzili bowiem, że jest… zbyt wysoki i nie przypomina piłkarza. Interesował się nim także Groclin Grodzisk Wielkopolski, ale i tam uznano, że w polskiej lidze może sobie nie poradzić.
Serb szczególnie się nie przejął. Wcale nie przerzucił na koszykówkę. Najpierw trafił do Lokomotiwu Moskwa, później za 12 mln euro do Chelsea, a od 2017 roku występuje w Zenicie.

Aleksandr Kolarov

Chwilę wcześniej na Łazienkowską mógł trafić inny Serb, który później pograł trochę w poważnych klubach. Działacze Legii w 2005 roku nie poznali się jednak na jego talencie, twierdząc, że nie pasuje on do ich klubu. A trwały już nawet rozmowy z jego agentem.
Kolarov dalej reprezentował więc Cukaricki, później jeszcze OFK Belgrad, a w końcu zaczął poważnie piąć się w górę. Trzy lata pograł w Lazio, aż siedem w Manchesterze City. Od 2017 roku zakłada koszulkę innego klubu ze stolicy Italii - AS Roma.

Michael Essien

W 1999 roku 19-letni wówczas piłkarz z Ghany wylądował na testach w Zagłębiu Lubin. Tych jednak nie przeszedł. Jego umiejętności nie zachwyciły trenera, Mirosława Jabłońskiego, który postawił na piłkarzu krzyżyk.
Rok później Essien dopiął jednak swego i faktycznie trafił do Europy. Podpisał kontrakt z Bastią, a jego kariera nabrała rozpędu. Olympique Lyon, Chelsea, Real, AC Milan. No w kilku fajnych drużynach pograł, ale pewnie nie czuje się spełniony, bo nie ma nad łóżkiem pomarańczowej koszulki Zagłębia.

Geremi

Podobne kluby zwiedził też Geremi, bo i “Królewscy”, i “The Blues” widnieją w jego CV. Do tego choćby Newcastle czy Middlesbrough. Nie każdy wie jednak, że sam Kameruńczyk na początku swojej piłkarskiej drogi mocno zabiegał o angaż w polskich klubach.
Oferty jego zakontraktowania dostały… Hutnik Kraków i Ruch Chorzów. Ale tam nie zdecydowano się nawet zaprosić Geremiego na testy. No to obrał inną drogę. Dziś raczej nie żałuję, że nie wylądował na Suchych Stawach.

Celestine Babayaro

Kolejny piłkarz odrzucony przez Ruch Chorzów. Nigeryjczyk jako młody chłopak trafił nawet na testy do drużyny “Niebieskich”, ale po ich zakończeniu dostał bilet powrotny. Niedługo później był już piłkarzem… Anderlechtu, gdzie szybko wyrósł na kluczowego zawodnika zespołu.
Nic dziwnego, że parol zagięła na niego Chelsea. Na Stamford Bridge też szybko się zadomowił. Spędził tam niecałe osiem lat, rozgrywając aż 192 spotkania w niebieskiej koszulce. Później pograł jeszcze w Newcastle United i Los Angeles Galaxy.

Nikola Żigić

Serbski wieżowiec mógł grać - gdzieżby indziej - w Legii Warszawa. Był rok 2003, a on występował jeszcze w Spartaku Subotica. Włodarze “Wojskowych” nie chcieli jednak wyłożyć za Żigicia 300 tysięcy euro. No to trafił do Crvenej Zvezdy. Spisywał się tam na tyle dobrze, że po trzech sezonach 6 mln euro zapłacił za niego Racing Santander.
I wcale nie był to jego sufit. Pograł trochę i w Valencii, i w Birmingham, gdzie zresztą po kilku dobrych latach zakończył karierę. Piłkarz na pewno nie wybitny, ale przeszłość klubowa pokazuje, że coś tam jednak potrafił.

Anatolij Tymoszczuk

Jeszcze w latach 90. Tymoszczuk był w kręgu zainteresowania Legii Warszawa. Występował wtedy jednak w drugoligowym Wołyniu Łuck, a w stolicy uparli się, że chcą piłkarza z najwyższego poziomu rozgrywkowego. No i temat upadł.
Jakiś czas później Tymoszczuk Łuck zamienił więc na Donieck. Przeniósł się do krajowego giganta, tam wskakując na naprawdę wysoki poziom. W barwach Szachtara występował aż przez dziewięć lat, po czym przeniósł się do Zenita St. Petersburg. Szczyt osiągnął jednak w 2009 roku, gdy podpisał kontrakt z wielkim Bayernem Monachium. Koszulkę “Die Roten” zakładał przez cztery lata, zdobywając nawet Ligę Mistrzów.

Paulinho

No i na koniec przypadek trochę inny, bo Paulinho faktycznie trochę w Polsce pograł. Dokładnie 17 meczów w barwach ŁKS-u. On jednak nad Wisłą dobrze się nie czuł, a i klub nie był z niego zadowolony. Przygoda Brazylijczyka z naszym krajem potrwała więc zaledwie kilka miesięcy. Nikt nie spodziewał się wtedy, że…
Paulinho stanie się gwiazdą ligi brazylijskiej, trafi za 20 mln euro do Tottenhamu, załapie się na kontrakt życia w Chinach, po czym wykupi go FC Barcelona. A w tym samym czasie będzie regularnie występował w reprezentacji “Canarinhos”. Po latach sam przyznał, że czas spędzony w Łodzi był najgorszym w jego życiu.
***
Pewnie znalazłoby się jeszcze kilka ciekawych przypadków. Skupiliśmy się na tych z zagranicznego podwórka, ale już na wstępie wspomnieliśmy choćby o Robercie Lewandowskim, na którym nie poznała się Legia. Zanim natomiast Jakub Błaszczykowski zaczął błyszczeć w barwach Wisły, odrzucił go Lech Poznań.
W niektórych przypadkach kogoś zawodziło oko. Ale niewykluczone też, że na tamtym etapie wybrani zawodnicy po prostu faktycznie nie prezentowali odpowiedniego poziomu. Los bywa przecież nieprzewidywalny. Wielkie talenty przepadają, a piłkarze, którzy wcale szczególnie nie rokowali, robią kariery. Po prostu futbol.
Dominik Budziński
author picture

Dominik Budziński

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Ekstraklasa

1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Dyskusja 82

12 maj 2020 | 17:26
0
W Polsce klubami rządzą laicy tacy jak Mioduski i Rutkowski a wcześniej wcale nie było lepiej. Jakóbczaki, Dolaty, Miklasy to tacy Janusze, którzy chcieli na piłce zarobić i często robili to w szemrany sposób. Brakuje trenerów, którzy potrafią ocenić skale talentu, brakuje skautów. Kasa jest całkiem spora jak na 32 ligę w Europie, ale ludzie, którzy są na samej górze palą kasą w kominku.
8 maj 2020 | 19:26
0
W Polsce od lat sa tylko uklady. Niewielu skautow i trenerow tak naprawde potrafi ocenic umiejetnosci zawodnikow. Najlepszy przyklad p. Smuda xd kiedys zrezygnowal z Hakana Sukura ktory nie ma co ukrywac jest legenda tureckiej piłki. W polsce marnuje sie mnostwo talentow nie tylko w ekstraklasie a tez nizszych ligach wszystko po znajomosci. A co dopiero jak goscie sa z innych panstw wtedy pod stolem musi pójść koperta .... takie realia nasza liga to dno jesli chodzi o kontraktowanie dobrych kopaczy lepsza 3 4 liga hiszpanska i 28 letni grajek niz mlodzi perspektywiczni.
8 maj 2020 | 08:11
0
Szczerze mówiąc gdyby Ci piłkarze trafili do ekstraklasy lub gdyby w niej zostali to by świat o nich nie usłyszał.
8 maj 2020 | 05:59
0
miszczu od spuszczania"złotych talentów" w Legii ? -szeregowy Jóżwiak /ksywka "Beret"/ -odrzut Salaha.Lewandowski wykopany na aut - to jego zasługi. Tylko te bardziej znane.Teraz dyr.sport w WislePłock...jpdl
8 maj 2020 | 02:09
0
W Legi od lat rzadza Janusze futbolu.
8 maj 2020 | 00:36
(Edytowany)
W POLSCE BY SIE WSZYSCY ZMARNOWALI
0
W POLSCE NIESTETY WSZYSCY BY SIE ZMARNOWALI
7 maj 2020 | 23:43
0
Komentarz usunięty
7 maj 2020 | 22:03
0
Przecież w Polsce nie ma piłki nożnej ;) Więc dobrze, że tutaj nie trafili.
7 maj 2020 | 17:45
0
Polscy "skałci"jak polska myśl szkoleniowa,wszyscy słyszeli ale nikt nie widział.
7 maj 2020 | 17:41
0
Ale Salah mial mine na tym zdjeciu... podobno chwile wczesniej zawodnik druzyny przeciwnej podbiegl do niego i krzyknal MOhammed! a on odparl, co? Na to tamten krzyknal, LEgia! Pytanie tylko czy tak zaluje czy tak sie ucieszyl ze tam nie trafil...
7 maj 2020 | 17:34
0
Wiekszosc z tych pilkarzy nie trafila do Polski bo... oni byli za dobrzy na polska lige! moze sie to wydawac niedorzeczne ale jak pilkarz jest pewnym siebie mlodym chlopakiem to testy w jakims tam klubie z Polski nie wywoluja w nim szczegolnych emocji co sprawia ze nie gryzie trawy zeby sie pokazac. Sa specjalisci ktorzy poporostu maja oko do wyszkiwania zawodnikow z potencjalem, potencjal to nie to samo co umiejetnosci, dlatego trudniej go dostrzec i czasami nawet zawodnik ktory ma potencjal z roznych przyczyn kariery nie zrobi ale to jedyny sposob zeby kupic prawdziwy diament po niskiej cenie albo nawet za darmo. Co zamiast tego robia polskie kluby? sciagaja emerytowanych zawodnikow z doswiadczeniem w ligach europejskich ale skutek jest taki sam, nie wszystkim sie udaje a gdyby stawiali na mlodych to by na nich chociaz zarobili bo mlodego zawsze ktos dostrzeze i zaplaci kilka milionow a stary moze juz tylko przejsc na pilkarska emeryture albo rozwiazac kontrakt co tak bardzo lubia robic kluby w POlsce.
7 maj 2020 | 16:37
(Edytowany)
pierdolenie o szopenie, niektórzy gdyby zostali w Legii najprawdopodobniej zmieniliby ciąg swojej kariery i by zostali plackami.
0
pierdolenie o szopenie, niektórzy gdyby zostali w Legii najprawdopodobniej zmieniliby ciąg swojej kariery i by zostali plackami. W sensie słabymi piłkarzami.
7 maj 2020 | 19:30
0
Dokładnie, a z drugiej strony ciekawe ile takich jako tako dobrych przyszło i właśnie wyszło jak napisałeś, a jakby poszli innymi śladami to czytalibyśmy o nich w tym artykule.
7 maj 2020 | 16:36
0
Artykuł z dupy. Bo akurat w Legii wiedziano, że 19-letni niczym nie wyróżniający się Salah grający wtedy El Mokawloon będzie obecnym Salahem. Chelsea w 2016 roku oddała go do Romy za 15M EUR i to oni mogą sobie pluć w brodę. Szkoda, że nie napisali, że w wieku 12 lat w Warszawie było Ronaldo i nawet wizytował Ł3 ale nikt go nie chciał. Kretynizm
7 maj 2020 | 17:56
0
W Legii nic nie wiedziano bo zamiast szkolić młodzież, kupuje się na potęgę. Skąd potem mieli wiedzieć czy grajek ma potencjał do rozwoju. I tak całe dekady. Teraz przynajmniej można się pośmiać. Choć pewnie gdyby trafili do Legii to nikt o nich by nie usłyszał
7 maj 2020 | 18:41
0
Nigdzie nie wiedziano co to za talent bo był przedstawiany nie takim klubom jak Legią m.in No ale przecież zaprzeczasz sam sobie. W Legii kupuje się na potęgę- źle. Legia nie kupiła Salaha- źle. Akurat młodzież to szkolimy bardzo dobrze o czym świadczą ostatnie rekordowe transfery naszych wychowanków Szymańskiego, Majeckiego i za moment Karbownika. W kolejce są kolejni młodzieżowcy do składu Legii m.in reprezentanci kraju w kategoriach młodzieżowych Cielemęcki czy Włodarczyk
7 maj 2020 | 19:52
0
Szymański rekordu nie pobił. Widzę że ciągle kwota transferu jest wyznacznikiem jakości? Neymar kosztował wiecej niż Ronaldo z Messim razem wzięci. Czy to znaczy że jest większym talentem? Przestań "rozumować" jak dziecko. Dobrze wiesz o co mi chodzi. Kupowała do czasu Slisza samych podstarzałych lub w średnim piłkarsko wieku sprawdzonych grajków byle by nazwisko(klub sprzedający) się zgadzało. Im glosniejszy tym lepszy - pusta pokazówka. Trochę jak te transfery z Youtube'a, na 10 nowych 3 zdawało egzamin, reszta szrot, chyba że zagraniczny trener ściągał swoich grajków. Brak szkolenia młodzieży, obnażył brak wiedzy pozwalający rzetelnie określić możliwość rozwoju talentu.
8 maj 2020 | 14:10
0
Szymański pobił rekord Legii i o tym mówię. Chodzi o kwotę 5.5M EUR plus bonusy, które mogą wynieść dodatkowy 1M EUR więc będzie to wynik przed Bednarkiem, który poszedł za 6M bez bonusów. Tak, kupujemy podstarzałych? No to już: Luiquinhas (23 lata), wcześniej Stolarski (21 lat), Pyrdoł (21 l), Gvilia (25 l), Wszołek (27 lat). Faktycznie same staruchy. Za to u was sami młodzieniaszkowie. Zaczynamy: Butko (29 lat), Crnomarkovic (26 lat), van der Hart (25 l), Ramirez (27 l). Na młodzież nie narzekamy bo jesteśmy najlepsi w kraju o czym świadczą rekordowe transfery każdego okienka. Wam to kompletnie nie wychodzi stąd nie macie kasy na porządne transfery typu Wszołek czy Gvilia. Zresztą przekonasz się już niebawem o sportowej jakości obecnej Legii
9 maj 2020 | 10:29
0
Znowu się nachlałes i nie zrozumiałeś? Napisałem do teraz kiedy kupili Slisza reszte. Czyli wszystkie dekady wstecz łącznie z tą w której zlali salaha. mówię tu o zawodnikach w wieku 16-20, z którymi trzeba jeszcze dużo pracować ale można określić potencjał. Nie mieliście wiedzy jak ten potencjał określać i jak pracować z młodzieżą. Kupowaliscie gotowy produkt. I nie wyliczaj klubowi który w kadrze ma 13 młodzieżowców, jednego doświadczonego Ukraińca na wypożyczeniu, zastepującego kontuzjowanego Gumnego (facet z takim cv i wieloletnim doświadczeniem w ucl jeszcze nauczy młodych defensorów niejednego), Crnomarkovica który przyszedł 2 sezony temu w wieku 24lat a teraz jest rezerwowym bo nawet 19letni Dejewski wiecej grał. Bramkarze wiek 25 lat nie przeszkadza. A Ramirez to Ramirez, tu boisko zweryfikowało jego umiejętności i doświadczenie. 13 młodzieżowców w 23 osobowej kadrze. Nikt w tej lidze tak sobie kadry nie odchowal. Pod koniec maja młodzież znów może was upokorzyc
9 maj 2020 | 21:37
0
Pipko, czy ty masz coś nie tak z przyswajaniem prostych faktów? Przecież 100 razy ci mówię, że to my co rundę sprzedajemy młodych graczy za rekordowe kwoty, o których możecie pomarzyć. Pipko, otwórz oczy. To nie boli, pipko
10 maj 2020 | 00:50
(Edytowany)
Pipko, co rundę? Przykłady. Jeszcze Karbownika nigdzie nie puściliscie. Majecki też puki co gra więc odejdzie w wakacje. Przedtem Szymański i ... posucha. A teraz otwórz szeroko oczy i czytaj że zrozumieniem: co rundę, to my wysprzedawalismy cale roczniki akademii, poszli m.innymi Kamiński, Kędziora, Linetty, Bielik, Bereszyński, Kownacki, Lis, Bednarek, Drygas, Golla ,Możdżeń, Wasielewski, Sobol, Kurminowski do Zyliny czy Plesnierowicz do AS Romy. Od trzech sezonów sukcesywnie wypożyczamy tych którzy są perspektywiczni ale konkurencja na ich pozycjach jest zbyt silna do innych klubów eklapy czy 1ligi. (Przypomnę tylko że wypożyczony w poprzedniej rundzie do Piasta Gliwice Tomczyk w 4 meczach zdobył 3 bramki i sprokurował karnego po którym także padła bramka, walnie przyczyniając się do zdobycia mistrzostwa). Z kolei Skóraś skutecznie uprzykrzał wam i innym ligowcom życia grając na skrzydle w Rakowie. I tak jak Puchacz, Jóźwiak, Gumny czy inni przechodzili te wypożyczenia tak w tej chwili są filarami zespołu i w myśl polityki odmładzania składu nie będziemy.nikogo z nich sprzedawać (oczywiście jeżeli.nie pojawi się konkret oferta). Są pieniądze na spokojne funkcjonowanie klubu, jest kasa na wzmocnienia, nie trzeba sprzedawać. A młodzież przerasta w tej rundzie całą tą ligę (Moder Jóźwiak Marchwiński i Puchacz - autorami 18 bramek w tych raptem paru meczach). To o czymś świadczy. Zastanów się zanim kolejny raz napiszesz kogo to nie sprzedacie i za ile. Sprzedajcie, to znaczy że krucho z finansami, albo wizji prowadzenia klubu brak. Słabą Legia to dobra legia
0
Pipko, co rundę? Przykłady. Jeszcze Karbownika nigdzie nie puściliscie. Majecki też puki co gra więc odejdzie w wakacje. Przedtem Szymański i ... posucha. A teraz otwórz szeroko oczy i czytaj że zrozumieniem: co rundę, to my wysprzedawalismy cale roczniki akademii, poszli m.innymi Kamiński, Kędziora, Linetty, Bielik, Bereszyński, Kownacki, Lis, Bednarek, Drygas, Golla ,Możdżeń, Wasielewski, Sobol, Kurminowski do Zyliny czy Plesnierowicz do AS Romy. Od trzech sezonów sukcesywnie wypożyczamy tych którzy są perspektywiczni ale konkurencja na ich pozycjach jest zbyt silna do innych klubów eklapy czy 1ligi. (Przypomnę tylko że wypożyczony w poprzedniej rundzie do Piasta Gliwice Tomczyk w 4 meczach zdobył 3 bramki i sprokurował karnego po którym także padła bramka, walnie przyczyniając się do zdobycia mistrzostwa). Z kolei Skóraś skutecznie uprzykrzał wam i innym ligowcom życie grając na skrzydle w Rakowie (1 gol i 1 asysta). I tak jak Puchacz, Jóźwiak, Gumny czy inni przechodzili te wypożyczenia tak w tej chwili są filarami zespołu i w myśl polityki odmładzania składu nie będziemy.nikogo z nich sprzedawać (oczywiście jeżeli.nie pojawi się konkret oferta). Są pieniądze na spokojne funkcjonowanie klubu, jest kasa na wzmocnienia, nie trzeba sprzedawać. A młodzież przerasta w tej rundzie całą tą ligę (Moder Jóźwiak Marchwiński i Puchacz - autorami 18 bramek w tych raptem paru meczach). To o czymś świadczy. Zastanów się zanim kolejny raz napiszesz kogo to nie sprzedacie i za ile. Sprzedajcie, to znaczy że krucho z finansami, albo wizji prowadzenia klubu brak. Słaba Legia to dobra legia
10 maj 2020 | 01:26
0
Hahaha. Majecki już jest bramkarzem Monaco ale żę jesteśmy tacy wspaniali dali go do nas na wypożyczenie. Wam na wypożyczenie oddaje Zagłębie Lubin. Podaj mi nazwisko jednego gracza, którego sprzedaliście z zyskiem w ciągu ostatnich trzech lat. Odpowiedź: NULL. Już raz ci napisałem wszystkie transfery z ostatnich 20 lat i jak w związku z tym wypadacie przy Legii. Nie pal głupa. Do widzenia
10 maj 2020 | 01:48
(Edytowany)
Lipiec 2017 Bednarek Ty durna pało. Potem jeszcze kurminowski bo Zylina się uparła. A potem, tak jak pisałem ale widocznie jesteś analfabetą i nie potrafisz czytać , od 3 lat tylko wypozyczylismy młodzież, żeby odgrywała się do końca kontraktów zawodników ,których zamienią (tzw wymiana pokoleniowa). Przewidziany był tylko transfer Gumnego. Nie pisz o rzeczach o których nie macie pojęcia jak wprowadzanie kadry młodzieżowej do dorosłego futbolu.
0
Lipiec 2017 Bednarek Ty durna pało. Potem jeszcze kurminowski bo Zylina się uparła. A potem, tak jak pisałem ale widocznie jesteś analfabetą i nie potrafisz czytać , od 3 lat tylko wypozyczylismy młodzież, żeby odgrywała się do końca kontraktów zawodników ,których zamienią (tzw wymiana pokoleniowa). Do końca kontraktów bo większość z nich zostaje by je wypełnić nawet gdy wiedzą że nie będą przedłużone. Przewidziany był tylko transfer Gumnego. Nie pisz o rzeczach o których nie macie pojęcia jak wprowadzanie kadry młodzieżowej do dorosłego futbolu.
10 maj 2020 | 12:43
0
A w 1995 r kogo sprzedaliście bo podajesz zamierzchłe czasy Bednarka? Nikt wszej młodzieży NIE kupuje bo tylko wy się nią jaracie. I kto to jest kurminowski? Ktoś o nim słyszał? Nawet gumnego sprzedać nie potraficie a taki miał być hiper, super, mega drogi. My co sezon wprowadzamy 1-2 konkretnych, młodych graczy by ich potem sprzedać za rekordowe pieniądze. W tym roku Majecki i Niezgoda, wcześniej Szymański, wcześniej Kulenovic, wcześniej Duda. O sile młodzieży niech świadczy fakt, że Nagy nie łapie się do składu Legii a gra pierwszy skład na wypożyczeniu w Panathinaikosie. Zresztą nasza młodzież gra na wypożyczeniach również w Polsce m.in Kwietniewski, Żyro czy Hołownia. Znowu walisz ślepakami
10 maj 2020 | 20:02
0
Pytales o ostatnie 3 lata więc Bednarek poszedł w ciągu 3 ostatnich lat Ty matematyczny niedorozwoju. Skoro duda i kulenovic są waszymi wychowankami to może zakończę już ten temat bo chyba dyskutuje z jakimś niepełnosprawnym umysłowo dzieckiem. Wskaż fundację która Ci pomaga - przekaże 1% podatku i w razie poprawy spotkamy się tutaj za jakiś czas. 13 WYCHOWANKÓW w kadrze pierwszego zespołu (zawodników prowadzonych przez klub od wieku 7-15 lat). Dodatkowo 16 WYCHOWANKÓW sprzedano w ciągu ostatnich 6lat (sami na dwóch skorzystaliscie bo szkolić nie umiecie) Tu nie ma o czym dyskutować. Akademia funkcjonuje już 12 rok a wy jesteście w czarnej dupie. W 2 lidze grają rezerwy złożone z samych wychowanków plus Wojtkowiak czyli 22 kolejnych młodych grajków ogrywających się i walczących o swoją szansę. Jesteśmy jedynym klubem w kraju którego rezerwy grają w 2 lidze (i to sami wychowankowie). Ślepakami to powinien twój stary dawac
7 maj 2020 | 23:46
(Edytowany)
Komentarz usunięty
0
Komentarz usunięty
8 maj 2020 | 14:16
0
Ale cipko, umówmy się: chuj mnie interesują jakieś plusy/minusy. Wstawaj, sierioża zesrałeś się. A kiszkę sztolcową to sobie tam w biedastoku przebijacie o czym już rodzina Łosiów informowała. Może stąd te fetysz u ciebie, cipko.rar
8 maj 2020 | 21:53
0
Komentarz usunięty
9 maj 2020 | 21:35
0
Dbam. Smaruje je łojem z pizdy twojej matki
10 maj 2020 | 03:30
(Edytowany)
Komentarz usunięty
0
Komentarz usunięty
10 maj 2020 | 12:46
0
Wypluj stolec jak mówisz bo jebie gównem
10 maj 2020 | 18:47
(Edytowany)
Komentarz usunięty
0
Komentarz usunięty
10 maj 2020 | 20:06
0
Nie zagaduj tego zjebał bo się rozprasza przy obciąganiu. Jak skończy wylizywać rowa to powiem mu żeby Ci odpisal.
10 maj 2020 | 21:04
0
Komentarz usunięty
10 maj 2020 | 20:08
0
To że chuj Cię interesuje to my wiemy. W końcu cwelka i kurewka zobowiązuje.
8 maj 2020 | 06:04
0
troche masz racji ,ale jednak prdlisz jak potłuczony -Np - Lewandowski musiał się podszkolić w Borusii ,żeby frajerzy zauważyli w nim jakikolwiek potencjał/wyższy niż spuszczenie go do 2ligowego Znicza Pruszków?
9 maj 2020 | 10:39
0
Podszkolic to on się podszkolil w Lechu, na tyle żeby pokazać swój potencjał i poprzeć go statystykami. Jusko dobrze go poprowadził a treningi z arboledą dały więcej pewności i efekt był jaki był. Borussia to z kolei idealny przystanek w drodze szczyt. Tam poskładali killera.
10 maj 2020 | 19:50
0
Przeszkolony to on był już Zniczu Pruszków i stamtąd z przystankiem w poznaniu trafił do BVB
10 maj 2020 | 20:11
0
Znicz to można zapalić twojej głupocie. Przystankiem to była legła bo nawet nie wsiadł do "autobusu" . W Poznaniu zrobiono z niego grajka na miarę transferu do Bundesligi. A że chłopak miał właściwe podejście do zawodu i trafił na profesjonalistów to zagrało.
10 maj 2020 | 21:45
0
W poznaniu to na nim zarobiono a nie zrobiono. Snajperem był już w Zniczu. Niestety ten Warszawiak z krwi i kości jakim jest Lewy (podkreślał, że zakończy karierę w Legii) trafił na poznańskiego zaszczańca trzeciaka, który nie dostrzegł jego talentu.
11 maj 2020 | 00:02
0
Podkreślał że do Legii ma żal że nie.dostal szansy - Ty kretynie!!!!!!!!, w zniczu strzelił kilka bramek w meczach że słabymi rywalami. W Lechu Smuda z jusko zrobili z niego napastnika . Smuda tylko wystawiając jako partnera do treningu arbolede, jusko i reszta robiąc z niego snajpera. Takiego samego zaszczańca jakim był Jóźwiak i każdy wasz dyrektor sportowy z przypadku. Przestań pierdolic że dyrektor decydował. To kto go kurwa oglądał? Sprzątaczka? Trener wraz ze sztabem decydują o.przydatnosci. po prostu od zawsze byliście i jesteście pizdami w scoutingu. Stąd transfery Ljuboji, ofoe, nicolicsa, dudy, carlitosa, całego zaciągu bałkańskiego i portugalskiego itp. Jak nazwisko bądź klub się zgadzal to warto było.brac . Albo wyróżniających się ligowców. Jesteście tak ciemni w pracy z młodzieżą że odpierdalaliscie świetnych grajków ściągając swój Szrot. Do dziś sami kurwa nie wiecie jakim cudem Karbownik zaczął.grac na tej obronie. U nas wszystko.jest kontrolowane i prowadzone od wieku juniorskiego, a nie kupujemy juniorów bo sami ich tworzymy. Tu jest różnica. Więc zluzuj gacie i idź być imbecylem gdzie indziej. Co za idiota
11 maj 2020 | 00:25
0
Chuja do szczania mogliście co najwyżej z Lewego zrobić. Ukształtowany był już w Zniczu. Żal Lewy ma ale do chujozy trzeciaka bo to on jako dyrektor sportowy podejmował decyzje i go nie rekomendował do pierwszej drużyny, pajacu bez wiedzy. A teraz masz poznańska kurewko zobacz sobie oryginalne mapy niemieckie z 1939 roku z zaznaczonym stadionem WKS Legija @ https://staremapy.waw.pl/mapy/niemiecki-plan-warszawy-120k-1939r/#15/52.2209/21.0501/Mi_Geo_Stadtplan_Warschau_1939_ivmilgeo-osm_podklad_czb
W tym czasie twój chujowy klubik tułał się po wiosce Dębiec, która do poznania została przyłączona w 1925 r. Teraz gdy rozumiem lepiej wasze wiejskie korzenie nie dziwi mnie tak fakt wykupienia przez amikę wronki
11 maj 2020 | 02:05
0
A coś o futbolu napiszesz czy już Cię stłamsiły fakty i brakuje argumentów do wymyślania historyjek? Chyba nie? Fajnie że odrobileś lekcje i poznałaś przedwojenne wsie - przedmiescia. Tak na marginesie na debcu mieszczą się zakłady im H.Cegielskiego ,które od 1846 roku produkują lokomotywy, tabor kolejowy i silniki okrętowe. Dębiec już od tamtych lat był dzielnicą Poznania. Lubisz pały tak więc dostajesz dwie : z geografii i historii. Amica jest z kolei przedsiębiorstwem, którego właściciele są rodowitymi poznaniakami (to tak jakby Mioduski mial biznes w np Nadarzynie). Mieli tańsze grunty po za Poznaniem i tam otworzyli zakład, podobnie jak i Beiersdorf Nivea, Bridgestone czy Volkswagen tutaj. Częściowym udziałowcem w Amice jest Samsung , któremu akurat Wronki nie przeszkadzały. Jesteś mega zjebem i piszesz bzdury byle by pisać. Koniec odbioru
11 maj 2020 | 12:46
0
Błąd w rozumowaniu logicznym. Amika nie została waszym sponsorem tak jak to ma miejsce w innych klubach a po prostu was przejęła jako podrzędny prowincjonalny klubik razem z waszymi kibicami co plują na matki z dziećmi. Nie wymyślaj historyjek bo i tak cała Polska wie, że jesteście amiką poznań. Jak tam licencja amiki wronki się ma bo to, że dalej na niej gracie to każdy wie inaczej bylibyście teraz w 2 lub 3 lidze i znowu grali z Tłokami Gorzyce jak w 2001 roku, spadkowiczu xDDD I co ty mi tu wyjeżdżasz z VW i Samsungiem. Nie jaraj się tak jedną fabryką bo w sto(L)icy są wszystkie HQ (dla twojej wiadomości siedziby główne) w Polsce. Marchwiński już w Juve czy jeszcze jego agent się nie dodzwonił?
11 maj 2020 | 14:14
0
Raz już spadlismy i szybko wróciliśmy więc nie bój się, po to żeby wam wpierdolic chłopcy wrociliby szybko. W sumie nie dziwię się twojej logice. Klub tworzą ludzie , ale skąd możesz to wiedzieć skoro sami niczego nie tworzyliscie prócz zaciągu z całej Polski, a 40 lat spedziliscie pod nadzorem sowietów w klubie. Nie na darmo cala polska wie że Legia to kurewka bo tak funkcjonuje od początku. Jedyny poważny klub, ze stolicy to honorowa POLONIA warszawa. Życzę im szybkiego powrotu do eklapy.
11 maj 2020 | 13:15
0
Nie znacz nawet historii swojego miasteczka bo Dębiec został przyłączony w 1925 roku. Od 1920 roku grała tam Lutnia Dębiec czyli prekursor (trudne słowo?) późniejszego lecha a obecnie amiki. Zresztą nie liczyliście się przed wojną w poznaniu gdzie prym wiodły Warta i ...Legia a oto cytat z wiki: ,,Okres po II wojnie światowej nie sprzyjał takim klubom jak Legia czy Warta. Za przyzwoleniem ówczesnych władz w siłę w Poznaniu rosły kluby „resortowe”: Milicyjny KS (późniejsza Olimpia Poznań) i KKS (dzisiejszy KKS Lech). Po wojnie Legia Poznań już nie odgrywała znaczącej roli – grając w A-klasie". Jak widać w poznaniu tylko Legia!
11 maj 2020 | 14:23
(Edytowany)
Historii nie musisz mnie uczyć, ale fakty wypadało by sprawdzić. Dębiec uważany był za dzielnice bo do przysłowiowego "cegloża" pół Poznania jeździło do pracy, nie wspominając że położony jest 3,5 km od ścisłego centrum. A klasa to właśnie miejsce dla Was, wszystko pasuje. A teraz przestań pisać o rzeczach o których nie masz pojęcia. Dziękuję oprawców za wielkość legii w okresie powojennym :-)
0
Historii nie musisz mnie uczyć, ale fakty wypadało by sprawdzić. Dębiec uważany był za dzielnice bo do przysłowiowego "cegloża" pół Poznania jeździło do pracy, nie wspominając że położony jest 3,5 km od ścisłego centrum. A klasa to właśnie miejsce dla Was, wszystko pasuje. A teraz przestań pisać o rzeczach o których nie masz pojęcia. Dziękuj sowieckim i bolszewickim oprawcom za wielkość legii w okresie powojennym :-)
11 maj 2020 | 02:24
0
P.S. chuj mnie obchodzą twoje mapy z 1939. Znalazłeś je w rzeczach pradziadka ss-mana? Po wojnie przemianowaliscie stadion na im Stalina/Lenina? Na radzieckich mapach pewnie funkcjonuje przez ponad 40 lat jako jednostka wojskowa
11 maj 2020 | 12:36
0
Pradziadek SS- man to pewnie z liżącej dupę pruskiemu zaborcy wielkopolski się znalazł w twojej pustej makówce bo my to do SS strzelaliśmy. Stadion zawsze nazywał się Wojska Polskiego. Wasza nora znajdowała się w podpoznańskiej wsi Dębiec i tak troszkę na siłę was włączono do poznania i zrobiono miejskimi. Cham ze wsi wyjdzie ale wieś z chama nigdy. Mistrz Po(L)ski 2020 pozdrawia prowincję
11 maj 2020 | 14:31
0
Bla bla bla , przypomnę tylko 4:2. Zajmij się swoją wsią bo o naszej tak jak i o wszystkim nie masz pojęcia. Ale jak cie matka rasija chowała to mnie nie dziwi twoja ograniczona wiedza . Zacznij używać logicznych argumentów i wyłącz Wikipedię bo robisz sobie krzywdę. Odbiegasz mocno od futbolu ale co możesz w jego obrębie zaoferować skoro na 3 ostatnie mecze cudem jeden wygraliście a w dwóch polegliście, podniecasz się transferem którego nie ma i nie wiadomo czy w ogóle będzie, jakby był wyznacznikiem czegokolwiek prócz twojej warszawskiej próżności
7 maj 2020 | 15:11
0
tacy w Polsce specjalisci, zarowno skauci jak i treneiros. Ciekawe czy w Legii wyciagnieto jakies wnioski ze sztabem scoutow ? Nie mam na mysli trenerow juniorow i trenera Dowhania bo oni robia robote
7 maj 2020 | 16:04
0
W legii to nawet dobrze do trzech nie potrafią policzyć hehehe.
7 maj 2020 | 16:23
0
Myślisz jednotorowo.
A co gdyby na innych osiach czasu zawodnicy Legii nie trafiliby tam i poszli do innych klubów? Mogliby zrobić niezłe kariery.
Skoro o takich piłkarzach mowa to scouting jest w sumie nie taki zły.
Problemem jest zarządzanie i treningi, ale także mentalność zawodników i społeczności.
Problem nie leży w scoutingu.
7 maj 2020 | 15:10
0
No .. i w ten sposób większość z tych piłkarzy nie straciło dwóch może trzech lat swojej kariery. Czyli jednak wtedy .. los nad nimi czuwał :)
7 maj 2020 | 14:52
0
Jebać polske, nawet skautów nie ma.
7 maj 2020 | 14:21
0
Może dla nich dobrze że nie trafili do naszej ligi?
7 maj 2020 | 19:28
0
no raczej;)
7 maj 2020 | 14:03
0
najgorsze jest to, że ta lista jest dużo dłuższa niż lista polskich piłkarzy, którzy zdobyli Puchar Europy :/
7 maj 2020 | 13:59
0
Fajny artykuł. O Navasie i Tymoszczuku nie wiedziałem nawet.
7 maj 2020 | 13:56
(Edytowany)
Ale Legi kasa koło nosa spierdieliłeś
0
Ale Legi kasa koło nosa przeleciała

Tabela ligowa - Ekstraklasa

1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550