Koszmarny wypadek żużlowca. Trafił do szpitala, jest diagnoza [WIDEO]
![Koszmarny wypadek żużlowca. Trafił do szpitala, jest diagnoza [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/629/6a0e933331518.jpg)
Koszmarny wypadek Dana Bewleya. Żużlowiec trafił do szpitala, na szczęście nie stało mu się nic poważnego.
W środowy wieczór Region Varde Elitesport mierzyło się z Slangerup Speedway w rywalizacji piątej kolejki SpeedwayLigaen. Już w pierwszym biegu doszło do strasznego wypadku.
W pierwszym biegu Dan Bewley stracił panowanie nad motocyklem. Na pierwszym wirażu uderzył w dmuchaną bandę. Widzowie zamarli. Na torze od razu pojawiła się zaś karetka.
27-letni Brytyjczyk został przetransportowany do szpitala. Wstępna diagnoza wykluczyła jednak poważne obrażenia. Podejrzewano u niego jedynie urazy biodra oraz uda.
Okazało się, że Bewley złamał kość udową i stłukł kręgosłup. I tak może jednak mówić o sporym szczęściu. Choć czeka go długa przerwa od startów, zaraz opuści placówkę.
- Wszystkiego najlepszego dla mnie. Mogło być gorzej, więc jestem za to wdzięczny. Jestem jednak całkowicie załamany. Naprawdę czułem, że wkraczam w najlepszy okres swojej kariery i prawdopodobnie czerpałem ze speedwaya więcej radości niż kiedykolwiek od czasu, gdy miałem 16 lat. Dziękuję mojej ekipie, klubom, sponsorom i wszystkim, którzy wspierali mnie na dobre i na złe. Dziękuję za wszystkie wiadomości, to dla mnie bardzo ważne, ale w tej chwili naprawdę trudno mi je czytać - napisał w social mediach.
- Będę informował na bieżąco, gdy będę miał jakieś wiadomości, ale na razie jestem pod dobrą opieką w Danii. Mam złamaną kość udową i stłuczony kręg w plecach, od razu wiedziałem, że złamałem nogę, lecz szczęśliwie jest to czystsze złamanie niż poprzednim razem - dodał.
Zmagań nie dokończono. 27-letni Brytyjczyk uszkodził słup podtrzymujący ogrodzenie. To wymagało instalacji nowego słupa, czego nie byli w stanie zrobić organizatorzy.