Ta?? A mój stary miał nową kobiete i mówił mi że jest w porządku ja mówie co ty pierdolisz ta suka cie jebie na kase on wstał stary wstał i mówi co ty kurwa gnoju i łape do mnie wystawiał chciał mi liścia wyjebać a ja go na pizde fast atack bomba w oko kurwa na brzuch oddechu nie mógł złapać sweter miał na sobie na łeb mu sweter założyłem bomby od dołu mu wale na nos wujaszek nasz rozdziela ja miałem tą koszule co na dziwkach byłem z guzikami i tak mi szarpał że mi wszystkie guziki z koszuli powypadały
Jakoś średnio mi się chce wierzyć w tę historię, no ale to by tłumaczyło czemu Arsenal wtedy odnosił sukcesy a teraz to tak średnio. 14 cali to nawet jakby się Koscielny z Mertesuckerem złożyli to pewnie by nie wyszło tyle. :D
Widzę, że trzeba zaprzestać wchodzenia na tę stronę. Jedno, że poziom tej strony osiągnął właśnie totalne dno, wrzucając na główną kolejne napisane przez jakiegoś zjeba w wordzie teksty. Drugie, że przytłacza mnie to, że jest tylu debili, którzy w to wierzą, co pokazują poniższe komentarze.
Jak ktoś nie ma mózgu, nie potrafi myśleć samodzielnie i krytycznie, wierzy we wszystko, co znajdzie w internecie, to zawsze kurwa może to spróbować sprawdzić. Proszę bardzo:
"Kilka newsów wcześniej pisaliśmy o nowej książce Nicolasa Anelki, byłego Kanoniera, który w swojej autobiografii pisał o czasach, gdy grał jeszcze w Arsenalu i doszło między nim, a Patrickiem Vieirą do dziwnego zdarzenia.
Wiemy już, że to tylko fikcja i wielu kibiców Arsenalu dało się 'złapać' na ten dowcip. Cały ten fikcyjny artykuł został napisany przez internautę prowadzącego blog crabfootball.wordpress.com. W krótkim czasie tekst trafił na kilka popularnych blogów związanych z Arsenalem. Autor przeprasza Anelkę, Vieirę, Dickova, Wengera i Cole'a za całe zamieszanie."
A administracji tej strony jeszcze raz gratuluję za czujność. Nie pierwszy raz wrzucacie jakieś brednie albo materiały napisane przez analfabetów. W szkole podstawowej za takie błędy polonistki dawały szmaty z wykrzyknikiem. A teraz takie błędy robią wasi "dziennikarze"...
Kurwa mać, kto by nie był jakby mi coś tak odjebał, to bym mu urwał żywcem tego pindola. Miałbym w dupie czy wyrzucono by mnie z klubu czy jaki chuj, ale skurwysynowi nie darowałbym, są granice których się nie przekracza.
Nie mówię że bym na 100% wygrał z nim, być może nie, ale wolałbym przegrać po walce niż się maksymalnie poniżyć i zwiesić głowę. Z samego faktu że jakiś typ mi macha pindolem przed nosem wpadłbym w furię.
Patrz kretynie, post niżej napisałem, że to fejk i dałem linka, gdzie sam możesz to sprawdzić. I śmiałem się z takich półmózgów jak ty, którzy łykają każdą bzdurę bez myślenia. A Ty jeszcze poprawiasz kolesia, który ma rację. I pewnie myślisz sobie, że jesteś zajebisty bo możesz kolesia poprawić.
I jeszcze dajesz zdjęcie okładki jako dowód, że to prawda...!?! Czyli jak ja napiszę, że w tej książce napisali, że Anelka uczył się rzemiosła grając w piłkę z Piotrusiem Panem w Nibylandii, to Ty łykniesz to, jeśli tylko pokażę Ci okładkę? Albo jak wyślę Ci okładkę książki do geografii i powiem, że tam jest napisane, że ziemia jest płaska, to też łykniesz?
Dramat. Miliardy w edukację się przewracają...
0
reZigiusz:
Patrz kretynie, post niżej napisałem, że to fejk i dałem linka, gdzie sam możesz to sprawdzić. I śmiałem się z takich półmózgów jak ty, którzy łykają każdą bzdurę bez myślenia. A Ty jeszcze poprawiasz kolesia, który ma rację. I pewnie myślisz sobie, że jesteś zajebisty bo możesz kolesia poprawić.
I jeszcze dajesz zdjęcie okładki jako dowód, że to prawda...!?! Czyli jak ja napiszę, że w tej książce napisali, że Anelka uczył się rzemiosła grając w piłkę z Piotrusiem Panem w Nibylandii, to Ty łykniesz to, jeśli tylko pokażę Ci okładkę? Albo jak wyślę Ci okładkę książki do geografii i powiem, że tam jest napisane, że ziemia jest płaska, to też łykniesz?
Dramat. Miliardy w edukację się przewracają...
Kretynie pisz do kolegów. Pisałem tego posta zanim zobaczyłem Twój. Na internecie są same fake informacje o tym zdarzeniu. Jedyne informacje że to ściema znalazłem na angielskich stronach. Trochę kultury bo ja Ciebie nie obrażam i przyznaję się do pomyłki.