Faworytem tego spotkania jest bardzo nierówno grające RB Lipsk, które ostatnio pogubiło na tyle dużo punktów, że nie może sobie pozwolić na większe straty, wciąż pozostając w grze o przyszłoroczną Ligę Mistrzów. Koln nie jest jednak łatwym rywalem, zwłaszcza u siebie, gdzie drużyna Lukasa Kwasnioka potrafiła toczyć równe pojedynki nawet z dużo silniejszymi ekipami. W domowych meczach Kozłów zwykle pada zresztą mnóstwo goli i tak powinno być również tym razem.