Mocno potrzebujące teraz punktów Mainz pokazało się z dobrej strony w meczu przeciwko Bayernowi, zremisowanym 2:2. Mecz ten pokazał nie tylko to, że ekipa przejęta właśnie przez Ursa Fischera jednak ma spory potencjał, ale także to, że paradoksalnie może im być łatwiej w meczach z faworytami, bo mogą w nich oddać piłkę rywalowi. Tak nie powinno być w meczu z St. Pauli, które od czasu wyeliminowania Borussii Monchengladbach z DFB Pokal notuje wyraźną zwyżkę formy i też mocno potrzebuje punktów. Spodziewamy się tu mocno wyrównanego, defensywnego spotkania z małą liczbą bramek.