Piękna seria zwycięstw ekipy Unaia Emery została brutalnie zakończona na Emirates Stadium, gdzie Arsenal wygrał ostatnio 4:1, grając w dodatku bez swego kluczowego zawodnika Declana Rice’a. Tak wyraźna porażka może być na Villa Park wstrząsem i z pewnością sprawi, że inne drużyny również będą chciały podgryźć faworyta. Taką ekipą powinno być Nottingham, które co prawda ostatnio wyraźnie przegrało u siebie z Evertonem, ale wcześniej pokazało się z dobrej strony na tle Manchesteru City i spodziewamy się, ze goście sprawią Aston Villi spore problemy.