Słabiutka postawa w poprzednich tygodniach sprawiła, że Aston Villa mocno skomplikowała sobie sytuację na krajowym podwórku i choć drużyna Unaia Emery’ego nadal znajduje się w czwórce to jednak musi się mieć na baczności. Szczęśliwie drużyna z Birmingham pozostawiła sobie dwie drogi kwalifikacji do przyszłorocznej LM, bo wciąż pozostaje w grze w Lidze Europy, gdzie w czwartek zagra pierwszy mecz z Bologną. Rywalem wymagającym, ale patrząc zarówno na chwiejną formę drużyny w lidze, jak i to jak kiepsko prezentują się reprezentanci Serie A w rozgrywkach europejskich, a także mając na uwadze to jak znakomitym specjalistą od nich jest Unai Emery The Villans pozostają dla nas faworytem w tej parze i powinni to pokazać już w pierwszym spotkaniu.