Słabiutko zaprezentowała się drużyna Vincenzo Italiano w pierwszym ćwierćfinale LE, przegrywając z Aston Villą 1:3. Wynik ten prawdopodobnie zamyka drogę tej drużynie do najlepszej czwórki, a jednocześnie sprawia, że Bolognii raczej zabraknie w przyszłorocznych europejskich pucharach. Biorąc pod uwagę formę drużyny nie będzie to zresztą żadna niespodzianka. W niedzielę gospodarzy czeka starcie z ekipą desperacko broniącą się przed spadkiem. Lecce nie gra ostatnio dobrze, ale i tak powinno być dla faworyta trudnym rywalem, dlatego postawimy tu na under bramkowy.