Kurs w okolicach 1.8 na gości jest wart ryzyka, nawet jeśli już wiemy, że Manchester City gra jeszcze bardzo nierówno. Obywatele potrzebują jednak odbicia po ostatniej porażce z Tottenhamem, a Brighton mimo ciekawego składu i ofensywnej gry na razie mocno zawodzi. Drużyna Fabiana Hurzelera jak dotąd zdobyła tylko punkt, grając ostatnio słabo przeciwko Evertonowi. Ekipa Guardioli powinna wyciągnąć wnioski z ostatniego meczu i powrócić do gry, którą widzieliśmy już w starciu z Wolves, a co powinno wystarczyć do pokonania popularnych Mew.