Torino bywa zespołem groźnym w starciach z ligową czołówką, a z kolei Como zdarza się kompletnie zawieźć w starciu przeciwko teoretycznie słabszej ekipie. Drużyna Cesca Fabregasa gra jednak ostatnio coraz lepiej, o czym świadczy wysoka wygrana w Rzymie z Lazio, a Torino przegrało aż trzy ostatnie spotkania ligowe, strzelając w nich zaledwie jednego gola. Typ może być tu zatem tylko jeden.