Forest Seana Dyche’a poczynają sobie w lidze coraz lepiej, co pokazuje efektowna wygrana na Anfield Road. Niezależnie od tego ile, w kontekście ogromnego kryzysu The Reds, jest dziś warta pokazuje ona jasno, że Forest wracają do gry o co najmniej środek tabeli. Na niedzielny mecz z Brighton nie powinna w dużej mierze rzutować potyczka w LKE, bo zespół Dyche’a skupia się teraz przede wszystkim na lidze. Brighton to przeciwnik, którego nie sposób lekceważyć, jednak na wyjazdach gra on zdecydowanie gorzej niż u siebie (seria czterech meczów bez wygranej z dwoma porażkami, ledwie remis z Wolverhampton), a zatem w tym meczu postawimy na gospodarzy, licząc na to, że najgorsze co może ich tu spotkać to podział punktów.