Debiut Marie Louise Ety na stanowisku trenerski Unionu nie wypadł dobrze, ale trzeba powiedzieć, że Berlińczycy stworzyli sobie w meczu z Wolfsburgiem więcej okazji niż w którymkolwiek ze spotkań tego sezonu, na czym mogą budować optymizm przed kolejnymi starciami. W piątek zagrają jednak przeciwko zdeterminowanym walką Lipskowi, który w dodatku jest w świetnej formie. Patrząc na to ile bramek strzelają ostatnio gracze RB nie dajemy Unionowi wielkich szans nawet na niską porażkę w tym starciu.