Po kiepskim początku sezonu ostatnio w ekipie z Fryzji wszystko zaczyna wracać do normy, stąd dwa ostatnie zwycięstwa i aż sześć goli strzelonych w meczach z rywalami ligowymi. W tej formie zespół Freiburga nie musi się obawiać FC Basel, które co prawda ma w składzie kilku ciekawych i doświadczonych zawodników, ale liga szwajcarska od dłuższego czasu traci na wartości, co pokazała także rywalizacja ekipy z Bazylei przeciwko FC Kopenhadze. Postawimy tu więc na wygraną gospodarzy.