Można się nabijać z komentarzy pomeczowych selekcjonera Vincenzo Montelli, który mówił, że jego podopieczni mieli dużego pecha w dwóch dotychczasowych meczach na tym turnieju, ale fakty są takie, że rzeczywiście oddali w nich 62 strzały na bramkę, nie strzelając ani jednego gola. Mimo tego, że stracili już szanse na wyjście z grupy Turcy zagrają w tym meczu o honor i godne pożegnanie się z tą imprezą, czemu może sprzyjać fakt, iż jej współgospodarze zapewnili sobie pierwsze miejsce i mogą w tym meczu zagrać w rezerwowym składzie. Spodziewamy się tu dużej mobilizacji ze strony piłkarzy Montelli i dobrego meczu z kilkoma golami.