GKS to na poziomie europejskich rozgrywek niemal debiutant, bo gdy drużyna ostatnim razem grała na międzynarodowej arenie (w sezonie 2003/2004) wyglądały one zupełnie inaczej niż teraz. Żilina występuje w nich od kilku sezonów, dlatego choć to katowickiej ekipie daje się większe szanse na awans w pierwszym spotkaniu w Słowacji spodziewamy się wyrównanego spotkania i bramek dla obu drużyn.