F1. Kolizja za kolizją w Grand Prix Singapuru. Wygrana Vettela, Robert Kubica na 16. miejscu [WIDEO]

Kolizja za kolizją w Grand Prix Singapuru. Wygrana Sebastiana Vettela, Robert Kubica na 16. miejscu [WIDEO]
cristiano barni / shutterstock.com
Autor: Mateusz Jagniaciak 22 wrz 2019 | 16:13
Sebastian Vettel zajął pierwsze miejsce podczas Grand Prix Singapuru. Robert Kubica dojechał do mety na 16. miejscu.
TUTAJ można przeczytać relację z wyścigu.
Pierwsza część Grand Prix Singapuru była dosyć spokojna. Na czele wyścigu jechał startujący z pole position Charles Leclerc, natomiast tuż za nim uplasował się Lewis Hamilton.
Więcej emocji na torze pojawiło się wtedy, gdy obaj kierowcy zjechali do alei serwisowej, by dokonać koniecznych zmian w swych bolidach. Prowadzenie objął Sebastian Vettel, zaś Leclerc i Hamilton ruszyli w pogoń za rywalami.
Na 37. okrążeniu na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. W wyniku kolizji swój bolid rozbił kierowca Williamsa, George Russell.
Kierowcy jeszcze dobrze nie zdążyli wrócić do ścigania, a po chwili kolejny raz na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Tym razem sprawcą tego był Sergio Perez.
Po chwili znowu było to samo - Kimi Raikkonen uszkodził bolid w wyniku kolizji, a na torze znów pojawił się samochód bezpieczeństwa.
Po zniknięciu trzeciego samochodu bezpieczeństwa czołówka wyścigu prezentowała się następująco: 1. Vettel, 2. Leclerc, 3. Verstappen, 4. Hamilton, 5. Bottas. W takiej też kolejności dojechała do mety czołówka GP Singapuru.
Robert Kubica zajął 16. miejsce, bowiem kilka okrążeń przed metą zdołał wyprzedzić Magnusena.
Źródło: własne/Twitter

Dyskusja 5

22 wrz 2019 | 19:37
0
Świetna robota czerwonych, ta dominacja Hamiltona była już nudna.
22 wrz 2019 | 17:57
0
Forza Ferrari ! Pięknie :) ładnie pojechali i ten pit-stop mistrzostwo. Szkoda początku sezonu i głupich błędów ale dobrze że już powoli wychodzą z tego. Mam nadzieje że w przyszłym sezonie będzie lepiej.
22 wrz 2019 | 16:31
0
Szkoda ze się nigdy nie dowiemy,jakby wyglądał taki wyscig,gdyby wszyscy jechali np.Williamsem
22 wrz 2019 | 17:08
0
Racja, identyczne auta w całej stawce wyłoniłby najlepszego z kierowców, bo teraz to bardziej rywalizacja konstruktorów, fakt że najlepsze zespoły mają najlepszych kierowców dodatkowo potęguje różnice pomiędzy nimi.
Rozbawiłeś mnie tymi Wiliamsami :D myślę że Hamilton wku****by się i wysiadł xD
22 wrz 2019 | 16:22
0
Tak sobie obejrzałem, większość wyprzedzanych kierowców było wyprzedzanych na zakrętach. Jeżeli chodzi o samochody williamsa, każdy wyprzedzał ich na prostej. Jeżeli chodzi o kubice, wyglądał całkiem nieźle. Start i kazde zamieszanie gdzie moc silnika nie miała znaczenia, zyskiwał kilka pozycji, sam start wyścigu z 20 miejsca wskoczył o ile dobrze pamietam na 16. Trzymał sie blisko rywal, ale co z tego jak potem przychodziła prosta i odjeżdżali mu 2x szybsza prędkością.