FC Barcelona w kryzysie, Liga Mistrzów nie wybacza. 5 powodów, dla których to SSC Napoli awansuje

Barcelona w kryzysie, Liga Mistrzów nie wybacza. 5 powodów, dla których to Napoli awansuje
Jose Breton - Pics Action/shutterstock.com
Autor: Mateusz Jankowski 8 sie 2020 | 10:00
FC Barcelona przystąpi do wieczornego rewanżu z Napoli z niewielkim marginesem błędu. Podopieczni Quique Setiena w nieco szczęśliwych okolicznościach wywieźli z San Paolo cenny remis. Chociaż wynik i marka obu drużyn mogłyby stawiać “Blaugranę” w roli faworyta, nie należy przedwcześnie skreślać ekipy Gennaro Gattuso. Neapolitańczycy mają argumenty, by utrzeć nosa katalońskim potentatom.
Gdy los skrzyżował ścieżki obu klubów w 1/8 finału, mało kto przewidywał taki obrót spraw. Do pierwszego spotkania “Barça” przystępowała jako lider La Liga, podczas gdy “Azzurri” błąkali się w środku tabeli Serie A. Przewaga na papierze na nic się zdała ekipie z Camp Nou. Napoli zagrało dobrze, ale nieskutecznie. Rywale z trudem kreowali jakiekolwiek zagrożenie. Remis wywieziony z Italii był sukcesem Messiego i spółki.
“Azzurri” nie mają dziś nic do stracenia. Misja wywalczenia przez nich awansu w “paszczy lwa” jest trudna, ale z pewnością możliwa do wykonania. W ostatnich tygodniach Napoli zanotowało zwyżkę formy, a w stolicy Katalonii kryzys goni kryzys. Neapolitańczycy mają zwyczaj obchodzić 19 września święto zwane “Cudem Świętego Januarego”. Czy 8 sierpnia przejdzie do historii jako “Cud Świętego Gennaro”? Chociaż aktualnie do pokonania Barcelony wcale nie potrzeba nadprzyrodzonych zdolności. Oto pięć powodów, które mogą sprawić, że dzielny zespół z południa Włoch awansuje do ćwierćfinału LM.

1. Atak w letargu, obrona na wakacjach

Bieżący sezon w wykonaniu wicemistrzów Hiszpanii to jak na razie jedno wielkie rozczarowanie. Gdzie nie spojrzeć, Katalończycy borykają się z mniejszymi lub większymi problemami. W lidze tracili średnio jedną bramkę na mecz. Na arenie europejskiej Marc-Andre ter Stegen zachował zaledwie dwa czysta konta. Zresztą akurat do niemieckiego golkipera nie można mieć żadnych pretensji. Wielokrotnie i tak ratował kolegów przed wyższym wymiarem kary.
Linia obrony funkcjonuje tylko teoretycznie. Kibiców nie napawa też optymizmem postawa ofensywy. W siedmiu meczach Ligi Mistrzów piłkarze Barcelony strzelili dziesięć goli. Tyle samo co Erling Haaland i jednego mniej od Roberta Lewandowskiego. W ataku brakuje polotu, finezji, czegoś, co kilka lat temu było na Camp Nou znakiem rozpoznawczym zespołu. W krajowych rozgrywkach Barcelona zdobyła najmniej bramek od piętnastu lat. W dziewięciu ligowych meczach nie potrafili pokonać bramkarza rywali. Setien miał pobudzić wątły skład, który powoli gasł za kadencji Ernesto Valverde. Było źle, jest jeszcze gorzej.

2. Stracona szatnia

Poprzedni trener zawodził, ale trzeba przyznać, że szatnia go popierała. W dwóch sezonach pod wodzą Valverde Barcelona kompromitowała się w Lidze Mistrzów. Pamiętamy historyczne comebacki, kiedy to AS Roma i Liverpool eliminowały Katalończyków. Jednak mimo turbulencji, wszyscy jechali na jednym wózku. Nikt nie krytykował szkoleniowca. Teraz piłkarze bez przeszkód wytykają błędy Setiena.
- Porażka z Osasuną to dobre podsumowanie tego sezonu. Nie dziwię się, że kibice są źli - stwierdził kilka tygodni temu Leo Messi - Mówiłem, że z taką grą nie mamy szans na zwycięstwo w Lidze Mistrzów. W takim stylu nie wygramy nawet z Napoli - dodał zrezygnowany kapitan.
Głosy krytyki pod adresem 61-latka płynęły z każdej strony. To nie dziwi, bo nowy trener miał być gwarancją wyczekiwanego powiewu świeżości. Powrotu do pięknej, przyjemnej dla oka gry, znanej z czasów panowania Pepa Guardioli. A zamiast renesansu tiki-taki, od wielu tygodni obserwujemy zespół stąpający po równi pochyłej. Nawet zawodnicy, z Messim na czele, nie wierzą w sprawczą moc Setiena. W takich warunkach nie da się odnieść sukcesu.

3. Uzależnienie od Messiego

Rozgoryczenie Argentyńczyka jest całkowicie zrozumiałe. On widzi, że drużyna ma sporo mankamentów. Klęska na krajowym podwórku może była tylko preludium katastrofy, która dokona się na arenie europejskiej. Mijają lata, a w Barcelonie nic się nie zmienia. Wszystko pozostaje w rękach i nogach filigranowego wirtuoza.
- Jesteśmy gotowi, żeby zmierzyć się z Barceloną. Mamy własny styl i będziemy chcieli go pokazać. Niestety oni mają jednego zawodnika, który może wszystko zmienić. Messi przyjmuje piłkę, widzi dziesięciu rywali, a potem mija siedmiu - chwalił go Gennaro Gattuso.
Włoch dobrze wie, że skuteczne krycie 33-latka graniczy z cudem. Sęk w tym, że zjawiskowa dyspozycja Messiego nie zawsze gwarantuje awans. Wystarczy przypomnieć sobie ubiegłoroczny dwumecz z Liverpoolem, gdy zdobył dwie bramki, na Anfield wypracował kolejne trzy okazje, a finalnie to “The Reds” celebrowali przejście do kolejnej fazy. Rokrocznie sytuacja się powtarza.
Jeśli Leo ma gorszy dzień, nikt nie próbuje wejść w buty lidera. Posiadanie “La Pulgi” w składzie to wielki przywilej, ale równocześnie pewnego rodzaju przekleństwo. Cała drużyna ma zakodowane, że “dziesiątka” weźmie piłkę, znów wszystkich okiwa i w pojedynkę przesądzi o wyniku. Antoine Griezmann, Luis Suarez czy Arturo Vidal nie próbują stworzyć czegoś samodzielnie. Czy to z Valverde, czy z Setienem, taktyka wygląda mniej więcej tak: “Podajmy do Messiego, on coś zrobi”. Ten sposób myślenia może zadziałać raz czy dwa, ale to za mało, żeby podnieść Puchar Mistrzów. Ostatnie lata dobitnie to pokazały.

4. Klątwa Ligi Mistrzów

- Skłamałbym, gdybym powiedział, że wyciągniemy wnioski po tej porażce. Jest za późno na jakiekolwiek tłumaczenia - mówił dwa lata temu Sergio Busquets po wstydliwej klęsce z Romą. Marne to pocieszenie dla katalońskich kibiców, ale defensywny pomocnik miał rację. Nie wyciągnięto jakichkolwiek wniosków. Po roku nastąpiła powtórka z rozrywki, tym razem na Anfield.
Barcelona ma w składzie mnóstwo doświadczonych i utytułowanych zawodników, jednak zespół ewidentnie nie radzi sobie z presją gry w Lidze Mistrzów. Piętą achillesową są zwłaszcza rewanże, w których Katalończycy trwonią wypracowane wcześniej przewagi. Potrafili wypuścić z rąk rezultaty 4:1 i 3:0. Napoli absolutnie nie stoi na straconej pozycji.
Oczywiście, warto od razu zaznaczyć, że większość wpadek miała miejsce na wyjazdach. U siebie rzadko kiedy zawodzą, ale tu znów pojawia się szansa dla “Azzurrich”. Jak dobrze wiemy, kibice nie wejdą na stadion, zatem Barcelona będzie pozbawiona ich pomocy. Czy bez wsparcia prawie stu tysięcy gardeł piłkarzom uda się zmotywować i przełamać klątwę ostatnich lat?

5. Wystrzał Napoli

Barcelona Barceloną, ale nie zapominajmy o jej dzisiejszym rywalu. W ostatnich tygodniach Napoli udowodniło, że potrafi nawiązać walkę z najlepszymi. Pokaz siły nastąpił choćby we wygranym z Juventusem finale Pucharu Włoch. A pokonanie “Starej Damy” to tylko fragment udanego okresu panowania Gennaro Gattuso na Stadio San Paolo.
Mimo że “Rino” nie podciągnął drużyny w tabeli, pod Wezuwiuszem nikt nie ma prawa na niego narzekać. Żywiołowy i bezpośredni styl byłego piłkarza Milanu wyparł nudny, miałki, a zarazem do bólu przewidywalny futbol Carlo Ancelottiego. W pierwszej połowie sezonu Napoli regularnie gubiło punkty w meczach z ekipami z ligowej czołówki. Gattuso poprowadził drużynę do zwycięstw z Juventusem, Interem czy Lazio.
- Wiemy, że nie graliśmy dobrze na początku sezonu. Ale odkąd przybył nowy trener, jesteśmy na odpowiedniej drodze. Poza kwestiami taktyki, dał mi poczucie, że jestem ważny, uwierzył we mnie - wyznał kapitan Lorenzo Insigne dla “Sky Sports Italia”.
Sam Gennaro zachowuje spokój i stara się tonować nastroje. Na ostatniej konferencji prasowej powiedział, że jego zawodnicy nie mogą myśleć o kryzysie Barcelony, bo Napoli wyląduje w szpitalu albo na cmentarzu. O tym, ile w tym prawdy, a ile kurtuazji, dowiemy się już za kilka godzin. Parafrazując wypowiedź Busquetsa: Skłamałbym, gdybym wierzył, że Barcelona wyciągnęła wnioski. Napoli ma awans na wyciągnięcie ręki.
***
Na relacje na żywo z obu wieczornych spotkań Ligi Mistrzów tradycyjnie zapraszamy na naszą stronę. Wspólnie przeżywajmy wielkie piłkarskie emocje!
author picture

Mateusz Jankowski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 89

10 sie 2020 | 09:02
0
MJ żenujący poziom "dziennikarstwa", prorokowanie i wróżenie z fusów. Piszcie już lepiej w tych meczykach po fakcie, piszcie o jakichś ciekawych spostrzeżeniach z danego meczu a nie stawiacie "tezy", czyli de facto zaprzeczacie sobie, bo myślenie życzeniowe to pseudo ekspertyzy i pseudo tezy. Dramat.
9 sie 2020 | 16:06
0
Komentarz usunięty
9 sie 2020 | 13:45
0
LOL
9 sie 2020 | 09:51
0
w︆w︆w︆.︆k︆︆k︆i︆s︆s︆︆.︆c︆︆l︆u︆︆b - niеsаmowity serwis randkowy dla dоrоsłych, którzy сhcą znalеźć partnerа do seksu
9 sie 2020 | 03:49
0
NO NIESTETY...NIE SPRAWDZILO SIE
8 sie 2020 | 23:07
0
najpierw 5 powodów dlaczego Real awansuje ( Real dostaje w dupę) teraz 5 powodów dlaczego Barcelona nie awansuje ( Barcelona awansowała ). Ktoś tu jest ewidentnie fanem Realu i kogoś tu pewnie teraz dupa piecze hahahahhahahah
8 sie 2020 | 22:52
0
Panie,, ekspert,, cos tu jednak widoczne sa braki w wiedzy pilkarskiej stawiajac takie tezy.
8 sie 2020 | 18:41
0
Barcelona dzisiaj z nożem na gardle zje Napoli ludzie jak można wierzyć w bandę Gattuso ? Oglądaliście chociaż 1 meczy Napoli w tym sezonie ? Jak by to była ekipa którą prowadził Sarri to można było by się bać a teraz to oni grają antyfutbol coś jak Juve, tylko że akurat ci drudzy mają kim strzelać a Napoli nie.
8 sie 2020 | 19:12
0
nie skreślał bym Napoli, tym bardziej że skoro real potrafił popełniać błędy w defensywie to te bobki z barcy tym bardziej je mogą popełniać, lub po prostu Napoli może strzelać. Jeżeli nie odpadną z Napoli to pewnie odpadną z Bayernem który ma awans w kieszeni.
9 sie 2020 | 11:42
0
Jak widać bobek z Realu, a bobek z Barcelony nierówny
8 sie 2020 | 18:00
0
Chyba ten autor już nie ma pomysłów na żadne artykuły i za każdym razem jak coś pisze musi być temat "dlaczego Barcelona jest zła" itp. Żałosne robi się to że w obecnej chwili gdy ktoś ma chwilę zadyszki od razu stawia się mu znicz, a gdy komuś idzie od razu jest najlepszy i nikt nie ma szans z nim wygrać. Poza tym "Real miał awansować"?
8 sie 2020 | 16:39
0
Dziennikarzyno, w poprzedniej paplaninie Real tez mial powody aby awansowac, i co?
8 sie 2020 | 16:34
0
Ależ piękna była by ta edycja ligi mistrzów gdyby odpadły real i barca a dalej było by City Atletico i Bayern. Szkoda że Juve odpadło bo spotkania były by ciekawsze.
8 sie 2020 | 16:38
0
Bayern? Nie.
8 sie 2020 | 19:09
0
Eeee, a dlaczego nie?
8 sie 2020 | 19:18
0
przyjdzie zagrać z kimś mocniejszym niż Mainz czy Fortuna i bendą baty.
8 sie 2020 | 21:15
0
oo to już przyszła Chelsea i jak widać nie ma batów. realikowi przyszedł silniejszy rywal niż mallorca czy granada i od razu dostali po dupie.
8 sie 2020 | 22:28
0
A powiedz mi, od kiedy Czelsi jest potęgą futbolu geniuszu? Oni nawet Arsenalu nie mogli pokonać w FA cup hahahah.
Real- 4 LM w ciągu 5 lat. Kiedy ostatnio twoja Barka powąchała puchar LM? Albo Srajern? Hehe.
8 sie 2020 | 23:21
0
jakoś 3 lata temu wygrała najsilniejszą ligę na świecie, więc słaba chyba nie jest. Co z tego że real wygrał 4x LM skoro to już jest historia która raczej nie wróci zbyt szybko bo bez CR7 ledwo lige potrafią wygrać z barceloną która jest w kryzysie. Zdziwisz się jak przez następne lata City, Liverpool,Bayern, Chelsea będą real demolować.
9 sie 2020 | 11:43
0
Cheslea z Arsenalem, najsłabszym od lat, zajmującym 8 miejsce w PL, nie dała rady wygrać, a Ty piszesz, że "przyszedł ktoś mocniejszy" :D?
8 sie 2020 | 16:32
0
"Redaktorzyna"? To subiektywny artykuł, jego własna odważna opinia. Jak każdy, ma do niej prawo. Na dodatek nie najgorzej pisze i, co najważniejsze, umie przyciągnąć atencję czytelników, co widać po liczbie komentarzy. Nie chodzi tu o to przecież, żeby z jak największym prawdopodobieństwem przewidzieć zwycięzcę, od tego są bukmacherzy. Ja autora szanuję za dobrą robotę. Na pewno po przeczytaniu każdy jest jeszcze bardziej ciekaw wyniku meczu i to się liczy
8 sie 2020 | 18:00
0
Zarejestrowany od 0 dni. Co autorku, tworzy się nowe konta i broni siebie ? XD Czy może kolega pomaga ? Ten portal to jest jeden wielki mem. A co mnie i innych obchodzi jego opinia ? Swoją opinie to niech sobie przedstawia w komentarzach albo swoim znajomym. Każdy tutaj ma swoją subiektywną opinię i co ? Mamy tworzyć teraz 1000 artykułów, które będą zupełnie bezwartościowe jak ten ? Albo ktoś jest obiektywny, rzetelny i zostawia wszystko w sferze nieprzesadzonego domysłu, albo tworzy gówno faworyzując sobie kogo popadnie, pomimo tego, że fakty i argumenty są zupełnie inne. Jego subiektywna opinia nie jest więcej warta niż opinia każdego tutaj, więc nikt nie musi jej czytać w ARTYKULE NA GŁÓWNEJ STRONIE. Jeszcze żeby pisać takie bzdury jak "awans na wyciagnięcie dla Napoli", kiedy Barcelona jest w lepszej sytuacji i gra u siebie. Za to Real według tego portalu bez Ramosa z dwoma bramkami straconymi u siebie miał wygrać na wyjeździe z City. Śmieszne te meczyki, takie nieobiektywne i niezbyt mądre. Wyznacznik bycia dobrym to przyciągnięcie atencji hehe. To niech dadzą może goły tyłek na miniaturkę to będzie ten skutek. Niech sie licza z krytyka i tyle mam do powiedzenia ;)
8 sie 2020 | 18:52
0
Zamknij już pizde i wypad z tej strony jeśli coś ci nie pasi kutafonie.
8 sie 2020 | 19:29
0
Patrząc na liczbę twoich minusów to ty powinieneś zamknąć pizdę nieudaczniku. W realu dostałbyś na mordę i byś skasował to konto miernoto bez życia żyjąca tylko na portalu o piłce.
8 sie 2020 | 19:52
0
Przynajmniej nie hejtuje redaktorów tego portalu jak ty żałośniaku. Nie ma opcji kasowania konta na meczykach geniuszu. Ale ty głupi jesteś!
8 sie 2020 | 20:10
0
To nie hejt, tylko ostra krytyka i przede wszystkim prawda. Nie pierwszy raz czytamy tu coś, co niejedno dziecko napisałoby lepiej i rzetelniej. W zasadzie rozumiem dlaczego się do mnie zesrałeś, w końcu sam niczego nie reprezentujesz i takie śmieciowe, debilne artykuły są ci na rękę, pasują do ciebie. Przecież niczego innego byś nie bronił, masz pierdyliard minusów, wyzywasz tutaj ludzi, trollujesz. Tak się składa, że w przeciwieństwie do ciebie udzielam się rzadko, ale na twoje idiotyczne komentarze trafiam niemalże za każdym razem kiedy coś czytam. Nie wiem czy można usunąć konto. Ja mam swoje życie, a nie żyje na jakimś portaliku jak ty żeby wiedzieć o nim wszystko. Na dodatek jesteś szczęśliwy, bo możesz dostać milion minusów, wyzywać i nikt cie nie zbanuje z niewiadomych przyczyn. Powinieneś zostać twarzą tej strony, tyle, że nigdy byś jej nie pokazał. Masz konto krócej ode mnie a 20x więcej komentarzy. Krążą legendy, że spędziłeś kiedyś dzień poza meczykami haha. Elo już nawet nie odpisuje marionetce. Aż przeglądnę zaraz sobie inne artykuły. Jestem przekonany, że zameldowałeś się pionku już w niejednym :D
8 sie 2020 | 20:18
0
Tak jak myślałem. VamosRamos pisze pod każdym artykułem na tej stronie xD Już naliczyłem 5 z głównej strony i dalej nie chce mi się liczyć. Kolego tak jak mówię, napisz do nich o partnerstwo. I nie wyloguj się czasem, bo jeszcze jakiś news do skomentowania cie ominie i twoje bogate zycie straci sens. Ja spadam nie będę nawet dyskutował z kimś takim. Możesz sobie wyzywać a i tak chuja zmienisz :D
8 sie 2020 | 20:18
0
Nie czytam tego guwna. Odwal się ode mnie kmiocie!
8 sie 2020 | 20:23
0
Sam przyjebałeś się cioto a teraz odwal się hehe? No nie czytasz bo za cięzkie na twoją głowę to jest. Masz szczescie ze nie jestem taki jak ty bo bym cie trollował do końca twojego zycia na tej twojej zyciowej stronie . Idź tam bo ci newsy uciekają. Przynajmniej dzis i jutro bede przegladal gdzie sie wypowiadasz. Mam nadzieje ze bedziesz wszedzie :*
8 sie 2020 | 23:51
(Edytowany)
Ani nie jestem autorem tego artykułu, ani autora nie znam. Po prostu pisanie o sporcie jest mi dość bliskie i szanuję osoby, które poświęcają swój czas i energię żeby stworzyć przykuwające uwagę teksty, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam. Nie podoba mi się, gdy ktoś takich ludzi miesza z błotem i uważa ich opinie za bezwartościowe. Zastanów się, czy jest w ogóle sens żebyś tę stronę odwiedzał, skoro wyraźnie dajesz do zrozumienia, że jej nie lubisz. I nie, Twoja opinia nie jest tak samo wartościowa od autora tego tekstu, bo on w przeciwieństwie do Ciebie zgłosił się, że chcę dla tej strony pisać, przeszedł pewnie jakiś mały kursik i został przez właściciela przyjęty. I podpisuje się imieniem i nazwiskiem pod tym tekstem, a nie jakimś śmiesznym nickiem jak Ty i ja pod komentarzami. Jeśli chcesz żeby Twoja opinia była tak samo wartościowa na tej stronie, to proszę bardzo, aplikuj do redakcji i powodzenia!
0
Ani nie jestem autorem tego artykułu, ani autora nie znam. Po prostu pisanie o sporcie jest mi dość bliskie i szanuję osoby, które poświęcają swój czas i energię żeby stworzyć przykuwające uwagę teksty, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam. Nie podoba mi się, gdy ktoś takich ludzi miesza z błotem i uważa ich opinie za bezwartościowe. Zastanów się, czy jest w ogóle sens żebyś tę stronę odwiedzał, skoro wyraźnie dajesz do zrozumienia, że jej nie lubisz. I nie, Twoja opinia nie jest tak samo wartościowa jak autora tego tekstu, bo on w przeciwieństwie do Ciebie zgłosił się, że chcę dla tej strony pisać, przeszedł pewnie jakiś mały kursik i został przez właściciela przyjęty. I podpisuje się imieniem i nazwiskiem pod tym tekstem, a nie jakimś śmiesznym nickiem jak Ty i ja pod komentarzami. Jeśli chcesz żeby Twoja opinia była tak samo wartościowa na tej stronie, to proszę bardzo, aplikuj do redakcji i powodzenia!
9 sie 2020 | 04:30
0
Powtórzę. Artykuł jest po prostu zły, nierzetelny i subiektywny do szpiku kości, a taki być nie powinien. Jeśli nie rozumiesz dlaczego, to zapytaj kogoś kto rzeczywiście ma pojęcie o pisaniu, czy też mówieniu o piłce. Tobie ponoć jest to bliskie.... ok hehe :D I tak samo jak ktoś ma prawo za czyjąś zgodą to publikować, to tak samo jak mam prawo to skrytykować. W sumie zrobiła to też przeważająca większość ludzi w komentarzach. Nie rozumiem więc twojego gadania w temacie jakichś kursików i przyjmowania do pracy. Wielu profesjonalnych redaktorów potwierdziłby, że dzbanów w tej profesji nie brakuje. Mógłbym sam wymieniać nazwiska, ale nawet mi się nie chce. Potwierdzi to też każdy zaangażowany kibic, oglądający mecze i czytający prasę, internet. Więc ta cała gadka o kompetencjach, to śmieszna jest co najwyżej. Niejeden Kowalski zajawiony futbolem, zawstydza tych pseudo ekspertów z dupy wziętych. I nikt nie musi nigdzie aplikować, by mieć pojęcie gdzie jest problem. Nie lubię tej strony ? A kiedy ja krytykowałem meczyki ? Chyba drugi raz mi się zdarzyło w życiu mimo, że zarejestrowany jestem od kilku lat, a nie tak jak ty pojawiłem się w dzisiaj i morały prawię. Nawet ten żałosny artykuł o wygranej Realu przemilczałem. Gdyby za ten tekst wziął się kibic Barcelony i byłoby w nim np. że Barcelona rozjedzie Napoli jak walec i nie ma mowy o awansie Napoli, to byłoby ok myślisz ? Mamy czytać takie randomowe artykuły w zależnośći od tego komu będzie kibicował autor ? Czy też powinniśmy mieć obiektywny tekst ? Weź się zastanów. Nie mogą traktować poważnie ludzi, którzy nie widzą argumentów bo tak i piszą, że mające straty Napoli ma awans na wyciągnięcie ręki, grając na wyjeździe. LOL
9 sie 2020 | 10:54
0
Absolutnie mi to nie przeszkadza, że wolisz teksty obiektywne, każdy ma swoje upodobania. Ale to nie znaczy, że teksty "subiektywne do szpiku kości" nie mają racji bytu, bo, jak widzisz po mnie, są czytelnicy, którzy i takie dla odmiany chętnie przeczytają. No i jasne, że masz prawo skrytykować, oczywiście że tak. Ale czy musisz to robić tak agresywnie? Nazywasz gościa "redaktorzyną, który będzie bił konia do momentu zdobycia bramki przez Barcę", "dzbanem", pytasz czy masz "podejść i sam mu przywalić w łeb", stwierdzasz, że jego opinia jest zupełnie bezwartościowa. Wszystko dlatego, że chłopak, który zapewne pracuje tu sobie za darmo, rozwijając pasję, napisał artykuł, który nie trafił w Twoje gusta, bo jest nieobiektywny. Jest mi po prostu przykro, jak sobie pomyślę, że takich żałosnych, nienawistnych ludzi jak Ty jest tu pełno i życzę "redaktorzynie" żeby nadal chętnie brał się za pisanie odważnych tekstów i się rozwijał. Ale co tam, moja opinia nie ma przecież znaczenia, gdyż... zarejestrowałem się na tej stronie wczoraj. To czyni mnie bez wątpienia głupszym od Ciebie. Naucz się trochę kultury, szacunku do cudzej pracy, szacunku do tego, że ktoś może mieć inne zdanie. A jeśli teksty Ci się nie podobają, lepiej wyjdź z witryny i znajdź sobie inne artykuły, które Ci bardziej odpowiadają, nie siej hejtu w komentarzach.
8 sie 2020 | 16:16
(Edytowany)
No i właśnie taki "redaktorzyna", jak i wielu zakompleksionych typów, będzie dzisiaj biło konia do momentu w którym Barcelona zdobędzie bramkę/bramki. Potem nastąpi wielka cisza i nic więcej, jak zwykle. Każdego normalnego kibica już denerwuje wasze typowanie barany. Jak nie umiesz być obiektywny i skreślasz Barce i City bo tak, pomimo, że to te drużyny mają/miały więcej argumentów w rewanżu, to nie powinieneś pisać artykułów bo robisz z siebie dzbana. Po cholerę bawicie się w takie gówno. Real dostał dwie bramki w plecy u siebie, stracił kluczowego obrońcę i miał mecz na wyjeździe, ale według jakiegoś głąba z meczyków, to Real powinien awansować. Barcelona zremisowała na wyjeździe z Napoli i ma mecz u siebie gdzie przeważnie orają, ale według jakiegoś Mateusza Jankowskiego "Napoli ma awans na wyciągnięcie ręki". Przywalisz se pan w łeb sam, czy mam podejść i to zrobić ? Tak samo jak w głównym artykule o meczu City-Real piszecie tylko o Varanie, że zabił marzenia Realu. Każdy obiektywny kibic królewskich przyzna, że niezależnie od jego błedów, Manchester był drużyną lepszą i nie tylko Varane zawiódł. Marzenia Realu zostały po części zabite już w pierwszym meczu. Casemiro podawał do zawodników City, a Hazard w tym momencie to największy niewypał transferowy. Przypominam, że to on miał zastąpić chociaż w 50% Cristiano. Jesteście mega nieobiektywni i śmieszni już od jakiegoś czasu.
0
No i właśnie taki "redaktorzyna", jak i wielu zakompleksionych typów, będzie dzisiaj biło konia do momentu w którym Barcelona zdobędzie bramkę/bramki. Potem nastąpi wielka cisza i nic więcej, jak zwykle. Każdego normalnego kibica już denerwuje wasze typowanie barany. Jak nie umiesz być obiektywny i skreślasz Barce i City bo tak, pomimo, że to te drużyny mają/miały więcej argumentów w rewanżu, to nie powinieneś pisać artykułów bo robisz z siebie dzbana. Po cholerę bawicie się w takie gówno. Real dostał dwie bramki w plecy u siebie, stracił kluczowego obrońcę i miał mecz na wyjeździe, ale według jakiegoś głąba z meczyków, to Real powinien awansować. Chcecie rozpalać nadzieje to róbcie to dla siebie jak kibicujecie Realowi ale nie róbcie w konia reszty. Barcelona zremisowała na wyjeździe z Napoli i ma mecz u siebie gdzie przeważnie orają, ale według jakiegoś Mateusza Jankowskiego "Napoli ma awans na wyciągnięcie ręki". Przywalisz se pan w łeb sam, czy mam podejść i to zrobić ? Tak samo jak w głównym artykule o meczu City-Real piszecie tylko o Varanie, że zabił marzenia Realu. Każdy obiektywny kibic królewskich przyzna, że niezależnie od jego błedów, Manchester był drużyną lepszą i nie tylko Varane zawiódł. Marzenia Realu zostały po części zabite już w pierwszym meczu. Casemiro podawał do zawodników City, a Hazard w tym momencie to największy niewypał transferowy. Przypominam, że to on miał zastąpić chociaż w 50% Cristiano. Jesteście mega nieobiektywni i śmieszni już od jakiegoś czasu.
8 sie 2020 | 16:15
0
Barca nawet w kryzysie powinna sobie poradzić z Napoli
8 sie 2020 | 16:14
0
Taki sam tytuł był wczoraj na temat Realu...
8 sie 2020 | 15:24
0
Tak wiemy redaktorze tekstu Twój Real najlepszy
8 sie 2020 | 15:11
0
Wszystko zweryfikuje boisko, bo takie gadanie to już denerwuje nie tylko kibiców Barcelony, ale i wszystkich normalnych, bo wczoraj był taki sam artykuł dotyczący Realu, a jako kibic drużyny z Madrytu dawałem naprawdę małe szanse Realowi no i się nie myliłem. Czekam na ten mecz, bo wczoraj mnie mega rozczarował, więc mam nadzieję, że dziś obejrzę lepsze widowisko.
8 sie 2020 | 15:00
0
Ekspert od siedmiu boleści co pewnie w życiu piłki prosto nie kopnął. Niech sobie mózg kupi
8 sie 2020 | 14:42
0
Wczoraj taki artykuł o Realu, dziś o Napoli.
Myślę, że można swobodnie stawiać na Barcę w tym spotkaniu :)
8 sie 2020 | 14:14
0
Stawianie takich tez i produkowanie tego typu jednostronnych wypocin jest słabe. Tym bardziej, że wczoraj nie trafiliście z tryumfem Realu.
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN