Chwile grozy w F1. Red Bull nagle stanął w ogniu [WIDEO]
![Chwile grozy w F1. Red Bull nagle stanął w ogniu [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/616/699b286a8947a.jpg)
W trakcie pokazu bolidu Red Bulla w San Francisco doszło do groźnej sytuacji. Auto, w którym był Yuki Tsunoda, nagle stanęło w płomieniach. Japoński kierowca natychmiast musiał się ewakuować.
Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon Formuły 1. Już 8 marca rozegrane zostanie Grand Prix Australii na torze w Melbourne. Do rywalizacji nie przystąpi jednak Yuki Tsunoda. Japończyk wypadł ze stawki.
Poprzednia kampania nie potoczyła się po myśli 25-latka. Mimo tego, że jeździł w bolidzie Red Bulla, nie był w stanie regularnie punktować. Przez cały sezon uzbierał 28 "oczek", co dało mu 17. miejsce.
Tsunoda nie opuścił jednak stajni "Byków" i wcielił się w rolę kierowcy rezerwowego. W sobotę udał się do San Francisco, gdzie uczestniczył w pokazie mistrzowskiego modelu Red Bulla z sezonu 2011.
Za kierownicą tego bolidu jeździł wówczas Sebastian Vettel. Niemiec nie miał sobie równych i zdołał ukończyć rywalizację na szczycie. Tym razem auto trafiło w ręce Tsunody, który przeżył chwile grozy.
W chwili przejazdu Red Bull nagle stanął w ogniu. Japoński kierowca bez zawahania wyskoczył z auta, co widać na nagraniach. Organizatorzy szybko uspokoili z kolei kibiców, że 25-latkowi nic się nie stało.
Podczas nadchodzącego sezonu w szeregach "Byków" będą występować Max Verstappen oraz Isack Hadjar. Holender powalczy o odzyskanie mistrzowskiego tytułu, który utracił na rzecz Lando Norrisa.