"Jestem cienki". Polak wypalił po starcie na mistrzostwach Europy

Konrad Bukowiecki zajął siódme miejsce na tegorocznych mistrzostwach Europy. Po starcie nie krył rozczarowania.
W poniedziałkowej sesji wieczornej na mistrzostwach Europy w lekkoatletyce w Birmingham odbył się konkurs mężczyzn w pchnięciu kulą. W zmaganiach wzięli udział Szymon Mazur i Konrad Bukowiecki.
Pierwszy z wymienionych sportowców zakończył swój występ po pierwszej serii, zajmując ostatecznie 11. miejsce. Drugi z nich załapał się do czołowej ósemki.
Finalnie Bukowiecki pchnął na odległość 20.38 metra, kończąc na siódmej lokacie. Więcej nt. jego startu pisaliśmy TUTAJ.
29-latek w rozmowie z WP Sportowe Fakty nie krył rozczarowania. Wyznał, że podczas treningów jego podejścia wyglądały lepiej.
- Nie mam nic na swoją obronę, na swoje usprawiedliwienie. Po prostu jestem cienki i tyle. Pewnie problem jest w głowie, bo skoro na treningach potrafię pchać daleko, to znaczy, że umiem to robić, a na zawodach jakoś niekoniecznie. Myślę, że to już przypadek dla jakiegoś psychiatry bardziej niż dla psychologa. Wizualizowałem sobie w głowie, że ta kula spada za linię 21 metrów, ale niestety to były tylko moje myśli, a nie rzeczywistość. Źle się po prostu czuję z tym, co się stało i jest mi przykro - powiedział kulomiot.