Polak zszokował po zdobyciu medalu na ME. Uderzył w dziennikarza

Jakub Szymański został brązowym medalistą lekkoatletycznych mistrzostw Europy. Podczas wywiadu, którego udzielił po sukcesie, kompletnie zaskoczył.
W środowej sesji wieczornej na mistrzostwach Europy w Birmingham odbył się konkurs finałowy mężczyzn w biegu przez płotki na 110 metrów. W starcie wziął udział Jakub Szymański.
Polak świetnie wystartował w finale, dając się wyprzedzić dopiero na ostatnich płotkach. Ostatecznie przekroczył linię mety z czasem 13.26 sekundy, zgarniając brązowy medal.
Niedługo po biegu Szymański udzielił wywiadu na antenie TVP Sport. W jego trakcie uderzył w obecnego komentatora stacji, Marka Rudzińskiego.
Polski medalista nawiązał do słów pracującego wówczas w Eurosporcie dziennikarza z igrzysk olimpijskich we Francji w 2024 roku. Nasi reprezentanci zakończyli tamtą imprezę na końcu stawki.
- Ich występ jest fatalny po prostu. Wyglądają jak nieprzygotowani do igrzysk - stwierdził Rudziński.
- Zacznę jeszcze od negatywnych rzeczy. U was pracuje taki komentator, pan Rudziński? Chodziło mi to po głowie dwa lata od momentu igrzysk. Jeszcze ani razu się nie wkurzyłem na to. Powinienem od razu zareagować. Ale stwierdziłem, że poczekam i pokażę takim osobom jak temu panu, który zjechał mnie, trenera i cały sztab, nie wiedząc, co się dzieje. On chyba nie interesuje się za bardzo lekkoatletyką. Jak ja i trener mówimy, że potrzebujemy czasu, układamy technikę... Każdy idiota albo osoba, która nie zna się na sporcie, mówiła że to wytrzymałość. Musiałem wyprowadzać z błędu nawet osoby, które znają się na lekkoatletyce. Nikt oprócz trenera, mnie i najbliższego grona nie jest na treningach i nie wie, że za każdym razem biję rekord Polski - zaczął Szymański po zdobyciu medalu.
- Po prostu nauczyłem się biegać dobrze technicznie, a wytrzymałość mam normalną. I teraz to widzimy, że nie o to chodziło. I takim osobom - jak temu panu - chciałem powiedzieć: więcej wiary i mniej negacji, bo czasem ludzie mogą zakończyć karierę, bo takie rzeczy ich bolały i musiały cofnąć się do cienia. Mi się wydaje, że to jest niszczenie naszych talentów, więc bardzo proszę o brak takich opinii, szczególnie o zawodnikach, którzy nie mają takiej psychiki jak ja - dodał.