Ratajski przemówił przed ćwierćfinałem. Tak widzi mecz z Littlerem

Ratajski przemówił przed ćwierćfinałem. Tak widzi mecz z Littlerem
IMAGO / pressfocus
Krzysztof Ratajski w Nowy Rok przystąpi do rywalizacji z Lukiem Littlerem w ćwierćfinale mistrzostw świata w darcie. Polak zapewnia, że może pokonać obrońcę trofeum.
Ratajski po raz drugi w karierze doszedł do ćwierćfinału mistrzostw świata. Poprzednio dokonał tego w 2020 roku.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz marzeniem Polaka jest pokonanie kolejnego szczebla. W meczu z Littlerem może zrobić sobie urodzinowy prezent - w Nowy Rok skończył 49 lat.
- On musi wygrać. Jest wielkim faworytem. Dla niego żaden inny wynik nie wchodzi w grę. Ja mogę wygrać i wiem, że jestem w stanie zagrać taki mecz, że jeśli się dobrze ułoży, to mam szansę go pokonać. Chociaż na pewno wiem, że to jest zawodnik z absolutnego topu. Jest fenomenem darta w tym momencie. Wygrywa największe turnieje, jest numerem jeden w rankingu i aktualnym mistrzem świata. Będzie ciężko, ale będę walczył - powiedział Ratajski w rozmowie z tvpsport.pl.
Polak wrócił na wysoki poziom po poważnych problemach zdrowotnych. W 2024 roku wykryto u niego tętniaki w mózgu.
- Sama diagnoza była problemem. Dzięki świetnemu lekarzowi w Warszawie dwie operacje się udały – bo to były dwie oddzielne. Nie wiem, czy to zabiegi, czy operacje, bo to jest jakaś praca na mózgu. Były skomplikowane i długie – przynajmniej druga, bo pierwsza bardzo szybko poszła - wyjaśnił Ratajski.
- To jest tak, że gdzieś w mózgu zakładane są stenty zabezpieczające tętniaki i później żadnego negatywnego wpływu, przynajmniej w teorii, nie powinno być. Mam badania raz w roku, teraz będę miał niedługo kolejne. Mam nadzieję, że wszystko nadal jest okej. Już po operacjach było w miarę dobrze. Najgorszy był moment oczekiwania przed operacjami i między nimi. Zrobiono je w odstępie około miesiąca - wyjaśnił darter.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 10:23
Źródło: tvpsport.pl

Przeczytaj również