Szokujące wyznanie kierowcy F1. "Zacząłem tracić czucie"
Fernando Alonso nie ukończył niedzielnego GP Chin. Doświadczony kierowca zdradził, że podczas jazdy zaczął odczuwać drętwienie rąk i nóg.
W niedzielnym GP Chin nie brakowało emocji - rywalizację dość niespodziewanie wygrał Kimi Antonelli, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w karierze (więcej TUTAJ). Co ciekawe, w wyścigu udziału nie wziął broniący tytułu Lando Norris, a na metę nie dotarli m.in. Max Verstappen i Fernando Alonso.
Ostatni z wymienionych kierowców zdradził przyczynę wycofania się z rywalizacji w rozmowie dla DAZN. Jak się okazało, nie była nią ani awaria samochodu, ani problem z jednostką napędową.
Źródłem problemu były... wibracje silnika Hondy, przez które Alonso zaczął odczuwać drętwienie kończyn. Hiszpan był zmuszony odrywać ręce od kierownicy, by odzyskać czucie.
- Wycofałem się, bo wibracje silnika były inne, a właściwie nadmierne. Mniej więcej od 20. okrążenia zacząłem tracić czucie w dłoniach i stopach - zdradził 44-latek w wywiadzie.
Drgania w bolidzie Hondy są uciążliwe dla kierowców. Mogą nawet powodować awarie i zmuszać do obniżenia ogólnych obrotów jednostki napędowej.