Tyle zarobiła Niewiadoma za medal MŚ. Szok, złapiecie się za głowę
Katarzyna Niewiadoma-Phinney zdobyła srebrny medal na mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym. Mimo wielkiego sukcesu nie może liczyć na fortunę. Nagrody wołają o pomstę do nieba.
Ona jest niesamowita! Katarzyna Niewiadoma-Phinney dopisała do swojego konta kolejny wielki sukces. W tym sezonie zajęła drugie miejsce w kobiecym Tour de France. Tym razem biła o się o złoto na mistrzostwach świata w Montrealu, gdzie była jedną z faworytek.
Zadanie stojące przed 31-latką nie było jednak proste, bo na trasie szalała jej główna rywalka, czyli Demi Vollering. Na ponad 30 km przed metą uciekła reszcie stawki i popędziła po złoto. Finalnie została jednak dogoniona przez trzyosobową grupę pościgową na czele z Polką.
Na kilkadziesiąt metrów przed linią mety w walce o złoto były już tylko Niewiadoma-Phinney i Vollering. Niestety, biało-czerwona nie wytrzymała tempa narzuconego przez Holenderkę i skończyła jako druga.
Na najniższym stopniu podium stanęła reprezentantka Włoch, Elisa Longo Borghini. Na czwartej lokacie uplasowała się z kolei Juliette Berthe.
Wspomniana trójka sięgnęła nie tylko po medale, ale i nagrody finansowe. Te nie zwalają jednak z nóg. Na konto Vollering trafiło 8000 euro. Polka zarobiła 4000 euro. Reprezentantka Włoch zgarnęła zaś 2000 euro.
Co ciekawe, na dużo lepsze premie kolarki mogły liczyć w Tour de France. Na konto Holenderki, który wygrała Klasyk, wpłynęło 50 000 euro.