Znamy mistrza konstruktorów F1. Pierwszy triumf od 2021 roku
Mercedes został nowym mistrzem konstruktorów Formuły 1. George Russell i Andrea Kimi Antonelli zdobyli dla zespołu 22 punkty. Grand Prix Brazylii wygrał Lando Norris z McLarena.
W ubiegłym tygodniu poznaliśmy nowego mistrza Formuły 1. Na cztery wyścigi przed końcem sezonu tytuł zapewnił sobie Andrea Kimi Antonelli.
W trakcie niedzielnego wyścigu mogła rozstrzygnąć się także walka o tytuł konstruktorów. Mercedes potrzebował zaledwie trzech punktów więcej od Ferrari, aby sięgnąć po mistrzostwo.
W trakcie sobotnich eliminacji najszybszy był Lando Norris z McLarena. Tuż za nim dojechało dwóch kierowców Mercedesa, George Russell i wspomniany Antonelli.
Valtteri Bottas z powodu zerwanego gwintu na nakrętce koła nie wyjechał w niedzielę na tor. Tuż po starcie na czele stawki uplasował się nowy mistrz Formuły 1. Za nim jechał Liam Lawson, trzeci był Norris.
Niedługo później Lawson dał się wyprzedzić Isackowi Hadjarowi oraz Russellowi. Po zmianie opon dobrze pojechał Lewis Hamilton. W 17. okrążeniu doszło do kuriozalnej sytuacji. Russell przy wyjeździe z alei serwisowej obrócił się o 180 stopni, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Po chwili Antonelli zaczął zmagać się z problemami. Zgłosił, że przy przyśpieszaniu jego bolid ściąga na jedną ze stron. W rezultacie spadł na czwarte miejsce. Prowadzenie objął Norris, drugi był Hadjar, a trzeci Max Verstappen. Sytuacja w czołówce nie uległa zmianie do 44. okrążenia.
Na kilkanaście okrążeń przed końcem Antonelli został ściągnięty do boksu i wrócił na tor na piątej pozycji. Norris dalej był pierwszy, Verstappen wyprzedził Hadjara. Jako czwarty jechał Russell. Nad torem w Brazylii zaczęło kropić.
Warunki na torze były coraz trudniejsze. Sytuacja w czołówce nie zmieniła się do samego końca. Grand Prix Brazylii wygrał Norris, drugie miejsce zajął Verstappen, podium zamykał Hadjar. Kierowcy Mercedesa przekroczyli linię mety jako kolejni - Russell był czwarty, a Antonelli piąty.
Tym samym niemiecki zespół zdobył 22 punkty. Charles Leclerc uplasował się na siódmej lokacie, a Hamilton był dziewiąty, przez co na konto Ferrari trafiło osiem "oczek". Na trzy wyścigi przed końcem sezonu Mercedes został nowym mistrzem konstruktorów, zdobywając pierwszy tytuł od 2021 roku.