Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Jeśli nie teraz, to nigdy. Lionel Messi i Argentyna z nadzieją wyczekują upragnionego trofeum Copa America

Leo Messi
Źródło zdjęcia: Alizada Studios / shutterestock.com

Już w ten weekend rozpocznie się najważniejsza impreza piłkarska dla wszystkich sympatyków południowoamerykańskiego futbolu na najwyższym poziomie. Turniej Copa America będzie także szczególnie ważny dla reprezentacji Argentyny, która w Brazylii stanie przed ostatnią szansą zdobycia tytułu z Leo Messim w swoich szeregach.

Ostatnie lata w wykonaniu „Albicelestes” raczej nie zapiszą się złotymi zgłoskami na kartach historii. Mimo niewątpliwej przewagi nad rywalami w postaci posiadania w składzie jednego z najlepszych piłkarzy w historii, Argentyna doznawała kolejnych bolesnych porażek. Pasmo klęsk ma dobiec końca właśnie w tym roku. Wszak jeśli nie teraz, to już nigdy Messi i spółka nie wyrównają rachunków.

3 finały z rzędu osiągane na wielkich imprezach można by uznać za sukces, ale wszyscy dobrze wiemy, że w futbolu albo jesteś pierwszy, albo jesteś nikim. To samo tyczy się Argentyny, co do której oczekiwania, bardzo zresztą słusznie, były znacznie większe i tylko złoty medal mógł być odbierany jako sukces.

Ostatnie tchnienie „złotego” pokolenia

Ogromna presja wobec aktualnej drużyny „Albicelestes” jest spowodowana standardami jakie sami narzucili sobie Messi, Aguero i inni. Cofnijmy się nieco w czasie – konkretnie do lat 2004-2008, gdy ci wielcy piłkarze stawiali pierwsze kroki w dorosłym futbolu.

Zresztą „stawianie kroków” to chyba zbyt delikatne określenie. Ci, wówczas jeszcze nastoletni zawodnicy wkroczyli do świata piłki wywalając z zawiasów drzwi, wybijając okna i jeszcze robiąc dziurę w suficie.

Ówczesną siłę „Albicelestes” najlepiej oddaje liczba triumfów – 2 złota olimpijskie z rzędu (2004, 2008) oraz 2 tytuły mistrzów świata w turniejach U-20 (2005, 2007). Nawet w najczarniejszych snach żaden Argentyńczyk nie mógł wtedy zakładać, że następnym trofeum wywalczonym przez tę grupę piłkarzy będzie statuetka San Juan Cup za pokonanie…Nikaragui w meczu teoretycznie towarzyskim.

Nie chcemy oczywiście deprecjonować rangi tego zapewne istotnego, szczególnie dla mieszkańców Nikaragui, trofeum, ale jedyną okazją do rekompensaty za 3 przegrane finały z rzędu będzie tylko okazały występ na Copa America.

Wielu członków dynastii hegemonów młodzieżowego futbolu w latach 2004-2008 już nie ma w kadrze Argentyny. Mascherano czy Gago zakończyli kariery reprezentacyjne, a Sergio Romero przestał otrzymywać powołania. Na polu bitwy pozostali najwytrwalsi, ale i można powiedzieć, że najlepsi zawodnicy tamtego, wydawało się, "złotego" pokolenia – Aguero, Messi i di Maria. To właśnie oni w ciągu najbliższych kilku tygodni zadecydują jaki kruszec będzie epitetem stosowanym przy opisie kadry „Albicelestes”.

Higuain z wozu, Argentynie lżej

Argentyńczycy przekonali się na własnej skórze, że droga od złota do srebra i od triumfu do kompromitacji jest niezwykle krótka. Na mundialu w Brazylii oraz szczególnie podczas Copa America 2016 „Albicelestes” grali kapitalnie. W obu przypadkach Messi i spółka kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa aż do meczów finałowych, gdy wszelkie marzenia o historycznym triumfie były niweczone przez Niemców, Chilijczyków i…Gonzalo Higuaina.

Sabella, Martino i Bauza usilnie stawiali na „Igłę”, ale obecny trener Argentyny – Lionel Scaloni nie miał już tyle cierpliwości do 31-letniego napastnika. W kadrze „Albicelestes” na nadchodzący turniej zabrakło miejsca dla snajpera Chelsea.

Wybory 41-latka w linii ofensywnej są jak najbardziej logiczne. Lautaro Martinez w ostatnim meczu kadry zdobył dublet, Paulo Dybala mimo nie najlepszego sezonu w Juve stanowi jedyną alternatywę w razie niedyspozycji Messiego, sam Leo to oczywiście podstawa reprezentacji Argentyny, a lukę po Higuainie na pozycji numer 9 ma wypełnić Kun Aguero, który w ostatnich miesiącach wspiął się na wyżyny swojej formy.

„Messidependencia” wiecznie żywa

Lautaro Martinez i Sergio Aguero są znakomitymi napastnikami, ale naturalnie wszystko w Argentynie kręci się wokół Leo Messiego. Przygoda „Atomowej Pchły” z reprezentacją zdecydowanie nie należy do najprzyjemniejszych.

Każda porażka Argentyny jest katalizatorem niekończących się polemik nt. tego czy Messi przypadkiem nie jest przeszkodą w reprezentacji. Szczególnie aktywnym uczestnikiem tego typu bezsensownych debat był Diego Maradona.

Spirala niechęci wobec Leo doprowadziła do tego, że tandem Argentyna-Messi przypomina w ostatnich latach błędne koło. Zespół przegrywa (2016), lawina niechęci skierowana przeciw kapitanowi skłania go ku rezygnacji z kadry, po czym nagle okazuje się, że w sumie to nie zawodnik Barcelony był największym problemem „Albicelestes” (cóż za zaskoczenie).

Można odnieść wrażenie, że Messi stał się zakładnikiem własnej wielkości. Wspaniałe wyczyny odnoszone z Barceloną oraz wciąż żywe wspomnienia Leo triumfującego na Igrzyskach Olimpijskich oraz Mundialu U-20 sprawiają, że każdy inny wynik niż złoty medal jest odbierany jako kompromitacja „Atomowej Pchły”. Mało kto zauważa, że bez gracza Barcelony Argentyna mogłaby zapewne tylko pomarzyć o miejscu choćby w finałach Mistrzostw Świata czy poprzednich edycji Copa America.

Poświęcamy Messiemu sporo miejsca w artykule, który przecież dotyczy całej reprezentacji Argentyny, ale pokazuje to tylko jego ogromne znaczenie dla tej kadry. Nawet koledzy Leo zdają sobie sprawę z ogromnego wkładu filigranowego zawodnika w każde zwycięstwo „Albicelestes”. Tylko, że sukces w Argentynie ma wielu ojców, a porażka jest zawsze winą Messiego.

Pomoc ze strony pomocników

Szanse Argentyny na ostateczny triumf w tym roku są większe niż dotychczas, ponieważ poza znakomitymi Messim, Aguero czy di Marią drużyna wreszcie dysponuje kreatywną linią pomocy. Na ostatnich turniejach o sile środkowej strefy „Albicelestes” decydowali Mascherano i Biglia, którzy są zawodnikami o zdecydowanie defensywnych inklinacjach, a tercet pomocników uzupełniali Banega, Enzo Perez albo Pastore.

Po latach marazmu „Albicelestes” wreszcie doczekali się ofensywnie usposobionego gracza drugiej linii, który odciąży Messiego i weźmie na siebie ciężar rozgrywania akcji. Giovanni Lo Celso, ponieważ to o pomocniku Betisu mowa, złapał już boiskową nić porozumienia z argentyńską „dziesiątką”.

Za 23-latkiem świetny sezon zwieńczony 16 bramkami oraz 6 asystami w barwach „Verdiblancos”. Kulminacyjny punkt tegorocznej kampanii w wykonaniu Lo Celso powinien nastąpić na turnieju w Brazylii.

Partnerami gracza Betisu w środkowej strefie będą najprawdopodobniej Guido Rodriguez, który w tym sezonie meksykańskiej ligi zanotował 8 bramek oraz 2 asysty, a także Leandro Paredes na co dzień występujący w PSG. Skład Argentyńczyków prezentuje się niezwykle solidnie, a w talii Scaloniego będą jeszcze tacy zawodnicy jak Foyth, Dybala, Martinez, Roberto Pereyra czy Rodrigo de Paul.

Bo jak nie Argentyna, to kto?

Poza dobrym składem kadrze Scaloniego sprzyjają także okoliczności dotyczące rywali Argentyny. Jeszcze kilka tygodni temu w ciemno obstawiano, że najpoważniejszym kontrkandydatem „Albicelestes” będą gospodarze – Brazylijczycy, ale uraz lidera krzyżuje nieco plany „Canarinhos”.

Kontuzjowanego Neymara zastąpi Willian, ale trzeba mieć na uwadze, że w ostatnich latach to nie Brazylia stawała na drodze do chwały Argentyńczyków, ale Chile. To „La Roja” była pogromcami Messiego i spółki zarówno w 2015, jak i w 2016 roku, ale seria triumfów nazbyt wpłynęła na ego samych Chilijczyków. Wiemy już, że na tegoroczny turniej nie poleci dotychczasowy kapitan – Claudio Bravo, który przestał dogadywać się z kolegami.

Solidne przetarcie w fazie grupowej

W obliczu dosyć niespodziewanych turbulencji w szeregach Brazylii i Chile, Argentynę można uznać za faworyta, ale z pewnością nie murowanego. Trzeba pamiętać, że w grze pozostaje najbardziej utytułowana reprezentacja w historii Copa America, która przystąpi do turnieju w pełnym składzie – Urugwaj.

Podopieczni Oscara Tabareza będą chcieli jeszcze bardziej odskoczyć rywalom pod względem liczby złotych medali, ale to zadanie nie będzie łatwe. „Urusów” już w fazie grupowej czekają starcia o sporym ciężarze gatunkowym.

Argentyna też nie może mówić o żadnym szczęściu przy okazji losowania grupowych rywali. W kadrze Kolumbii aż roi się od gwiazd światowego formatu z Jamesem, Davinsonem Sanchezem i Falcao na czele, Paragwaj w 2015 roku doszedł do półfinału Copa America, a demonstracja siły Kataru nastąpiła w trakcie ostatniego Pucharu Azji.

Oczywiście trzeba pamiętać, że rywalizacja grupowa na turnieju Copa America jest właściwie tylko przygotowaniem przed fazą pucharową. Spośród dwunastu uczestników tylko czterech pojedzie do domu jeszcze przed startem ćwierćfinałów.

Spotkania z Katarem, Kolumbią i Paragwajem będą jednak dla Argentyny idealną okazją do prawdziwej weryfikacji siły i jakości drużyny, która na papierze wydaje się być gotowa do sięgnięcia po triumf. Skład prezentuje się bardzo dobrze, nieziemski Messi będzie otoczony partnerami z najwyższej półki, rywale są osłabieni.

Absolutnie wszystko przemawia za Argentyną, która musi wreszcie pokazać się z najlepszej możliwej strony na turnieju seniorskim. Złote pokolenie sprzed ponad dziesięciu lat stoi przed ostatnią szansą na potwierdzenie klasy i zapisanie się w historii jako zwycięzcy.

Rezultat inny niż najwyższe miejsce na podium będzie po prostu klęską. Kolejną i ostatnią dla Messiego, Aguero i di Marii w koszulce reprezentacyjnej. Jeśli nie wygrają teraz to nie zrobią tego już nigdy. Wieczna chwała i splendor czy ostatni akt argentyńskiej tragedii? Odpowiedź na to pytanie otrzymamy już za kilka tygodni.

Mateusz Jankowski

Źródło: własne
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

46
Wczoraj | 09:11
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ile razy messi juz konczyl kariere w reprezentacji?
Wczoraj | 00:55
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Życzę mu żeby w końcu zdobył to trofeum, dwa razy było o włos.
13 cze 2019 | 10:39
(Edytowany)
Katar to ani Copa, ani America a z Argentyną w grupie XDDD
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Katar to ani Copa, ani America a z Argentyną w grupie XDDD co się odwala w tej piłce. Katar i Japonia w CA jeszcze Hiszpanie chcieli i Portugalie podobno. Finał LE poza Europą... Po co? Dlaczego? Dziasiaj idę do Kauflanda a tam Coca-Cola 2l za 5.99... Jak???
13 cze 2019 | 18:43
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pjenionszki
13 cze 2019 | 08:10
-17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Oby nigdy sterydoessi nie podniosl znaczacego pucharu😜
13 cze 2019 | 15:06
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
juz podniosl nie raz takze przykro mi
13 cze 2019 | 00:00
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dla mnie ten ich system jest idiotyczny. Raz dwa lata pod rząd potem 4 lata przerwy później 2 lata bez ładu i składu.
12 cze 2019 | 23:00
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Higuain sam zrezygnował z występów w kadrze 2 miesiące temu.
"wszyscy dobrze wiemy, że w futbolu albo jesteś pierwszy, albo jesteś nikim. "
To co dopiero powiedzieć o dziennikarzu(?), który nie potrafi sprawdzić prostej informacji
12 cze 2019 | 21:40
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nigdy nie mów nigdy ;)
12 cze 2019 | 21:08
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Argentyna wygląda cieniutko. Mają tylko dobry atak. Pomoc słabiutka, obrona przeciętna, a bramkarze to średniacy. Może gdyby Messi poświęcił się jako środkowy pomocnik i wykonywał rzuty wolne i karne to Argentyna mogłaby wygrać.
14 cze 2019 | 16:47
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
do ostatniego finału Mundialu doszli skromnymi wygranymi na zero z tyłu, jeszcze jak grał Mascherano, takze to nie jest tak jak piszesz
14 cze 2019 | 19:14
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No w 2014 to Mascherano powinien dostać nagrodę zawodnika turnieju, a nie Messi.
12 cze 2019 | 20:45
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dzisiejsza Argentyna to jak Hiszpania od lat 90-tych XX w. do 2006 roku. Kapitalny skład, znakomite indywidualności, na większości pozycji najlepsi zawodnicy na świecie, ale... nie tworzyli drużyny. Jak to się mawiało: "grali jak nigdy, przegrywali jak zawsze".
12 cze 2019 | 20:30
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Cały piłkarski świat będzie mu kibicował :)
On jak nikt inny zasługuje na to trofeum.
12 cze 2019 | 19:59
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Raczej nigdy.
W Ameryce Południowej jest za dużo mocnych, zgranych zespołów, żeby Messi ich klepnął w pojedynkę, a ta drużyna ma jeszcze mniej pomysłów na grę niż polska kadra.
12 cze 2019 | 18:25
+24
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tytułowe "jeśli nie teraz to nigdy" jest oczywiście głupią przesadą, tym bardziej, że następna Copa America ... już w następnym 2020 roku, ale o tym autor pewnie nie wiedział. I to częsciowo w Argentynie. W startującym turnieju Argentyna na pewno nie jest faworytem, każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarza Brazylii będzie moim zdaniem sensacją, mimo całej sympatii do Leo. Obecna reprezentacja Argentyny jest po prostu przeciętna, ze słabym bramkarzem, bardzo niepewną obroną, a i w pomocy jeden Lo Celso to za mało. Reprezentacje na mniej więcej podobnym poziomie to Argentyna, Kolumbia, Wenezuela która zrobiła niesamowity wprost postęp, i obrońcy tytułu Chile. Urugwaj jest o poziom wyżej, a Brazylia u siebie chyba będzie nie do ruszenia.
12 cze 2019 | 21:12
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nawet jak za rok Argentyna wygra Copa America to i tak nie będzie to sukces, ponieważ turniej stracił swój prestiż przez to że jest rozgrywany co roku :D Teraz pieniądze niszczą piękno piłki nożnej.
Po co piłkarze mają grać na maksa, skoro za rok będą mieli znowu szansę na zwycięstwo?
12 cze 2019 | 22:08
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Znaczy w Lidze Mistrzów Real Madryt jak raz wygrał to potem już nie grał na maksa? Prawdziwi sportowcy mają inaczej: jak raz skosztujesz wygranej, to chcesz więcej i więcej.
A Copa nie jest i nie będzie rozgrywana co roku. Po prostu tamtejsza federacja postanowiła przenieść turniej na lata parzyste - 2020, 2024, 2028 - tak jak Euro. Inna sprawa, że takie wolty Conmebol wykonywał już nie raz, a bałagan w terminach jest tam częsty.
I ostatnia rzecz: każde zwycięstwo w Copa America to wielki sukces niezależnie od częstotliwości turnieju. Pokonanie Brazylii, Urugwaju, Kolumbiii, Chile (i pozostałych drużyn które też nie wypadły srocecspod ogona) zawsze jest powodem do świętowania. To tak jakby Polska wygrała w Euro pokonując po drodze Niemcy, Francję, Hiszpanię i Włochy.
13 cze 2019 | 06:56
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie porównuj reprezentacji Ameryki Południowej do europesjkich. Od 2006 to Europa rządzi na świcie i pokazuje to na Mistrzostwach Świata. W drużynach takich jak Argentyna, Brazylia, Urugwaj grają gwiazdy ale drużyny mają a klasę niższe pod względem przygotowania, dyscypliny i taktyki od najlepszych drużyn europejskich.
Poza tym oczywiście, że jak coś jest rozgrywane co roku to traci na prestiżu i jest gorszym turniejem niż ten rozgrywany co 4 lata.
12 cze 2019 | 18:17
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jedno jest pewne. Jeżeli Argentyna odpadnie lub przegra finał to choćby nie wiadomo co robił Messi na boisku to i tak on będzie obwiniany za klęskę. Chyba, że ktoś wyjątkowo coś spie*doli tak jak Higuain w finale MŚ.
12 cze 2019 | 17:50
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No to nigdy :D
12 cze 2019 | 17:40
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Cieżko będzie mu wygrać , według mnie to Brazylia ma największą szansę aby wygrać copa america.
12 cze 2019 | 21:18
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brazylia szału nie robi kadrowo, szczególnie gdy wypadł Neymar ze składu, a selekcjoner stawia na Gabriela Jesusa, który od początku tego roku 2019 był głównie rezerwowym w City.
Argentyna też ma cienki skład poza atakiem- tutaj jedynie Messi grając jako środkowy pomocnik i rozgrywający piłkę mógłby coś ugrać. Niestety ego nie pozwoli mu na to.
Ja tam uważam, że większymi pretendentami są Urugwaj, Kolumbia i Chile.
Poza tym i tak te Copa America nie ma zbytnio sensu, skoro za rok będzie rozgrywane kolejne Copa America. Zrobiono z tego turnieju taką Ligę Mistrzów, której już większość kibiców nie pamięta po jednym sezonie. Rozgrywki straciły na prestiżu.
12 cze 2019 | 17:34
-9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
messi ma talent ale gdyby nie w barcelonie ronaldinho czy neymar to i tam by trofeum lm nie zdobyl, to nie lider jak cr7
13 cze 2019 | 18:40
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kiedy ten wasz lider strzelił w finale?Aha..Lider bo macha łapami i drze jape.
12 cze 2019 | 17:32
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Autor nic nie wspomnial o obronie? Troche wstyd, tym bardziej ze najwiejsze nazwisko czyli Otamendi byl obok bramkarza najgorszym pilkarzem MŚ. Dla mnie awans chocby do finalu bedzie sporym zaskoczeniem. Mimo Messiego ktory jest w formie
12 cze 2019 | 17:28
-19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Otóż problem Argentyny to Meo Lessi. Mała gnida trzęsie reprezentacją jak u nas prezes Jarek
12 cze 2019 | 17:28
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Życzę Messiemu, żeby udało się mu to wygrać. To świetny piłkarz i trochę na pewno mu brakuje sukcesów z reprezentacją. Klub to klub, ale reprezentowanie swojego kraju to zawsze coś wielkiego.
12 cze 2019 | 17:20
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Piłkarsko Messi wygląda w tym sezonie znakomicie ale nie można powiedzieć tego o reszcie drużyny która daje się wyruchac w dupe dwa razy z rzędu w ten sam sposób. Teraz mamy Copa America możliwe że jest to ostatnia szansa Messiego na zdobycie tego pucharu.
12 cze 2019 | 17:15
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Myślę że nic się nie zmieni, ale czytanie tego co u spodu jest żenujące.
12 cze 2019 | 17:05
(Edytowany)
Ciężko będzie jest sporo reprezentacji które kadrowo wyglądają lepiej albo przynajmniej na równi, Brazylia, Urugwaj, Kolumbia czy nawet Katar może zaskoczyć który wygrał puchar Azji w tym roku.
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ciężko będzie jest sporo reprezentacji które kadrowo wyglądają lepiej albo przynajmniej na równi, Brazylia, Urugwaj, Kolumbia czy nawet Katar może zaskoczyć który wygrał puchar Azji w tym roku. Ale trzeba wierzyć.
12 cze 2019 | 16:55
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Argentyna jak zwykle nic nie ugra
12 cze 2019 | 17:14
-12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
zamknij morde,wlasnie ze ugra!A tacy jak ty maja ja dopingowac
12 cze 2019 | 19:39
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
pajacu ,ja mam wyje.bane jaja na twoja argentyne
12 cze 2019 | 16:42
-13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
pozamykac tam mordy na dole realowskie smiecie!MESSI wygra ten turniej kur wy jeba ne!
12 cze 2019 | 16:37
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
gówno wygrają... jak zwykle. Możecie robić screeny.
12 cze 2019 | 16:30
(Edytowany)
Jeden Messi to za mało. Problem Argentyny polega na tym że oni nie potrafia grać jak drużyna.
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeden Messi to za mało. Problem Argentyny polega na tym że oni nie potrafia grać jak drużyna. Mają co prawda zawodników z wielkimi umiejetnosciami ale większość z nich to indywidualnosci przez które ciężko złożyć zgrany zespół . Dla Messiego to praktycznie ostatni gwizdek aby coś wygrać z reprezentacją bo następnej szansy może już nie byc a on sam już nie jest młody.
12 cze 2019 | 17:27
-15
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Otóż problem Argentyny to Meo Lessi. Mała gnida trzęsie reprezentacją jak u nas prezes Jarek
13 cze 2019 | 18:36
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wracaj walić konia do plakatu cry 7 cioto.
13 cze 2019 | 23:11
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie mierz wszystkich swoją miarą szczylu, nie każdy wali kapucyna. To że ty musisz to współczuję
12 cze 2019 | 17:59
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jaki jeden Messi? Jest choćby Aguero w świetniej formie
12 cze 2019 | 19:33
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Niech zagrają jak Niemcy z Euro 2008, z Mundialu 2010,zEuro2012,z Mundialu2014,i z Euro 2016 to wtedy będą wszystkich ruchać głęboko w cipe.
12 cze 2019 | 16:23
-28
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Oby nie wygrał frajer
12 cze 2019 | 17:14
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Sam frajer byłeś, jesteś I będziesz :ł
12 cze 2019 | 18:08
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szkoda śliny na taki wybryk.
12 cze 2019 | 16:07
+41
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mimo wszystko ciężko może być wygrać.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Strzelcy {{title}} - Copa America

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
2 (1)
2
1 (0)
3
1 (0)
4
1 (0)
5
1 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Specjalna oferta dla czytelników Meczyki.pl, po wpisaniu kodu MEGABONUS. Szczegóły po kliknięciu w przycisk "Sprawdź".

Jeden z największych legalnych bukmacherów w Polsce. Świetna, potrójna oferta startowa - szczegóły po kliknięciu w przycisk "SPRAWDŹ".

150% dla nowych graczy oraz dodatkowe punkty, które można wymienić na nagrody, z kodem rejestracyjnym MEGABONUSPZB.

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.