Gortat bez ogródek o Sochanie. "To go zniszczyło"

Gortat bez ogródek o Sochanie. "To go zniszczyło"
Marcin Bulanda / pressfocus
Jeremy Sochan nie znalazł zatrudnienia w żadnym z klubów NBA. Marcin Gortat w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet nie krył, że jego zdaniem Polak nie wróci już do najlepszej koszykarskiej ligi świata.
- Boję się, że niestety w jego przypadku kontuzje trochę go zniszczyły. Do tego doszedł eksperyment trenerów, którzy na początku widzieli w nim rozgrywającego, a on na pewno nie jest rozgrywającym. Potem grali nim na pozycji niskiego skrzydłowego, raz skończył nawet na pozycji centra. Myślę, że problemem było to, że nigdy nie miał przypisanej jednej konkretnej pozycji - podkreślił Gortat.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Do tego zawsze brakowało mu rzutu. Boję się, że po tych kilku kontuzjach, które wydarzyły się po pierwszych dwóch latach, zaczął tracić fizyczność, którą wcześniej dominował i która dawała mu przewagę - ocenił.
Były reprezentant Polski nie wierzy w to, że występy w nowym klubie pozwolą Sochanowi wrócić do NBA. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet mówił o tym bez ogródek.
- Jeśli chodzi o jego dzisiejszą pozycję, przejście do G League było trochę oczywiste. Boję się, że to mu nic nie da. Jestem na 99 procent pewny, że to mu nic nie da - stwierdził.
- Nie pamiętam, żeby w ostatnich latach ktoś zrobił gigantyczny postęp, przechodząc z G League. Ja zostałem tam zesłany raz. Tylko i wyłącznie raz. Potem błagałem, żeby już więcej mnie tam nie wysyłali. Drużyna leciała z Orlando do Kalifornii, a mnie zostawiono na 10 dni w Anaheim, w drużynie, która dzisiaj już nie istnieje. (...) To było chyba 10 najgorszych dni mojej ówczesnej koszykarskiej kariery w NBA. To było katastrofalne - wspominał.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 11:09
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Dyskusja

Przeczytaj również