Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.

Wspieraj Meczyki.pl

Zauważyliśmy, że korzystasz z oprogramowania blokującego reklamy. Serwis Meczyki.pl tworzymy od wielu lat z pasji, hołdując zasadzie "kibice dla kibiców".
Dochody z reklam pomagają nam stale utrzymać redakcję i opłacać serwery, niezbędne do funkcjonowania strony.

Mamy zatem wielką prośbę o dodanie Meczyków do "białej listy" i odblokowanie wyświetlania reklam. By to zrobić, kliknij w przycisk poniżej, a następnie odśwież stronę.

Jak odblokować reklamy na Meczykach?

Lewandowski martwi się o przyszłość polskiego futbolu. "Tu jest dużo do poprawy"

Daniel Makarewicz  22 lip 2018 | 17:58 45
Lewandowski martwi się o przyszłość polskiego futbolu. "Tu jest dużo do poprawy"
Źródło zdjęcia: Dziurek / shutterstock.com

Robert Lewandowski w drugiej części wywiadu dla "Dzień Dobry TVN" wyraził zaniepokojenie przyszłością polskiego futbolu.

Lewandowski ocenił, że ogromnym problemem dla polskiej piłki nożnej jest to, że młodzi ludzie coraz częściej unikają wysiłku fizycznego. - Mamy 40-milionowy kraj, ale jak zobaczymy, ile dzieci trenuje piłkę nożną, to tu jest duży problem. Wiadomo, że dziś coraz ciężej wyjść dziecku na podwórko, by pograć w piłkę, bo są komputery, konsole. Czasami też rodzice popełniają błędy, bo jak pada, to nie wysyłają nigdzie dziecka, bo się przeziębi - stwierdził.

Kapitan polskiej reprezentacji zauważył, że powinny zostać wprowadzone zmiany w tej kwestii. - Tu jest dużo do poprawy. Trzeba by od góry zacząć, ustawy pozmieniać. Zwolnienia z wf-u są przykre - dodał.

Lewandowski - mimo wszystko - wierzy, że reprezentacja Polski w najbliższych lata regularnie będzie grała w najważniejszych turniejach. - Jak za parę lat skończę grać w piłkę, nie chciałbym, żeby reprezentacja czekała na kolejny awans na mundial iks lat, tylko żeby stało się to normą - zakończył zawodnik.

Źródło: Dzień Dobry TVN
Dyskusja 45
24 lip 2018 | 08:47
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I bardzo dobrze! Rozwiązać to wszystko w pizdu! Sport dla plebsu, a w Polsce jest to najbardziej widoczne. Liga przesłaba, kibole i wandalizm, piłkarze buraki i zarobkiewicze. Kadra marna.

I płacz, że dzieci wolą grać w gry, niż wyjść na boisko... Bardzo odobrze! Ruch można wprowadzić u młodych w inny sposób. Niech sobie gra w gry ile chce. Lepsze to niż piłka! Najlepszy gracz obecnie zarabia więcej niż bogowie futbolu! W gry możesz spokojnie grać po 35 roku życia! Nie ma ryzyka kontuzji.
23 lip 2018 | 19:27
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To nie zwolnienia z w-fu są przykre tylko lekcje wf-u! Skok przez kozła, stanie na głowie - co to kurwa jest?! Oczywiście 90% nauczycieli od w-fu nawet nie umie zademonstrować ćwiczenia - przykład matka lewego - sam przyznał, że prosiła zawsze jego. Są ćwiczenia ale już żadnego przygotowania do nich - czy widzieliście kiedyś aby na wf-ie ktoś przeprowadził rozgrzewkę jak należy, kazał komuś wzmocnić mięśnie lub popracować nad jakimś wzorcem ruchowym? Nie jestem już młody ale nie na tyle stary aby coś się zmieniło w temacie - wiem kto studiował na AWF-ie. Jednym słowem nadal komuna. Pan wf-ista przychodzi na zajęcia daje gałe i mówi - "chłopaki wiecie co robić". Niestety ale mamy wf-istów z łapanki. Na AWF 70% to pijacy i nieudacznicy - kto by chciał zarabiać marne 2 tyś? Jest tylko garstka pasjonatów - sportu i uczenia dzieci, którzy są na właściwym miejscu.
23 lip 2018 | 10:02
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Polska czekała na kogoś takiego jak Lewy wiele lat. Dało nam to awanse do Euro jak i mundialu jednak chorwacja pokazała że dopóki nie trafi się nam taki Modric czy jak kiedyś Deyna, czyli rozgrywający pełną gębą i kreator akcji to niestety awans do turnieju bedzie dalej naszym szczytem możliwości
23 lip 2018 | 08:36
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Lepiej już nie awansować i sie nie kompromitować na MŚ. o eliminacjach szybko sie zapomni o mundialu nie...
23 lip 2018 | 02:37
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
22 lip 2018 | 23:14
+59
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To ja Wam powiem w czym jest problem bo jestem ojcem 13 latka, który trenuje piłkę nożną. Był w zeszłym roku powołany na lamo ( letnia akademia młodych orłów).
Cały problem w tym, że w życiu by nie był powołany do kadry Polski gdyby nie mój zapał do piłki. Od dziecka kochałem ten sport. Pamiętam ostatni sukces naszej kadry 1992 bo sam jestem z 84r. Później była Legia nawet Widzew ale grali w kadrze zawodznicy, głównie z polskiej ligi. Wiecie co jest problemem a mianowicie to że Boniek, Deyna, Szarmach a w czasach sukcesów na olimpiadzie 1992 r. Juskowiak, Kowalczyk ( zdobyli srebrny medal - teraz nawet na olimpiadę się nie kwalifikujemy) piłkarze chcieli wydostać się z Polski bo w futbolu kasy nie było za to za PRL była to jedyna możliwość na normalne życie (maluchy,.mieszkania itd.). I Co ludzie się starali i bardzo ciężko pracowali. Mieliśmy naprawdę świetnych piłkarzy. Więc można. Problemów jest kilka.
1. Trenerzy nie mają wiedzy na temat sposobów trenowania.
2. Mówią rodzicom trenerzy że nie gramy o wynik a jednak w młodzieżowym futbolu jak choćby u mojego syna trenerzy stawiają na wysokich i szybkich. Nie ma znaczenia to że jest chłopak który potrafił jak nie jest faulowany przejść 5 zawodników zaczynając od elastico w biegu i tak dalej. Ale jak może mierzyć się z gościem o głowę wyższym i silniejszym skoro to nie jego wina że później będzie przechodził okres dojrzewania. Ale trenerzy stawiają na takich bo łatwo jest zdobyć wynik w Polsce bo za granicę nie jeździmy na turnieje bo by nas tam lali. Przykład Legia Bayern ile było 14 : 0 czy więcej hehe.
3. Brak u trenerów podstawowej wiedzy o kontroli piłki bo sami nie potrafią jej przyjąć to od dzieci też nie wymagają. I tak w drużynie czterech umie przyjąć a reszta nie . Jak nie nauczysz się matmy od podstaw czyli dodawanie odejmowanie to nie przejdziesz do różniczkowania. Tak samo jest w futbolu j nie tylko.
4. Trenerzy nie są ambitni tylko tak mówią że są. Posłuchajcie tego ; miał mój syn kilku trenerów w dwóch klubach i wiecie że każdy mówi tak samo patrząc na swoją grupę a mówi tak " dobrze że chociaż jeden będzie grał w piłkę zawodowo " mówimy tu o grupie 25 osób. Jaki trener może mieć takie podejście gdyby nie to że każdy tak mówi to bym zabrał syna z tego miejsca ale nie mam wyjścia bo każdy tak mówił.
Pewnie powodów wymienilbym kilka jeszcze ale szkoda czasu bo i tak żaden trener tego nie przeczyta i do serca tego nie weźmie.
Kluby zabraniają rodzicom się wtrącać. Mówi do mnie jeden z trenerów 12 latka " bo w Arce Gdynia to rodzice stoją na treningach za płotem" a ja mu mówię tak : gdyby Arka chociaż coś osiągnęła w piłce europejskiej to rozumiem że to dobry przykład ale oni nic nie osiągnęli. I teraz taki trener bez wiedzy k diecie, wyszkoleniu technicznym, grze 1/1, regeneracji, ciężkiej pracy, itd. mówi ci że rodzice nie powinni się wtrącać ? Wyśmiałem gościa bo ma większy brzuch niż ja. Nieudacznicy są trenerami, gdyby nie moje nauki to mój syn w życiu nie dostałby się do kadry Polski. Od dziecka stawiałem mu w formie zabawy pacholki, bo po co ma biegać i kopać piłkę na 10 metrów i biec za nią chyba lepiej żeby prowadził piłkę wokół nich i miał ją przyklejoną do nogi, po prostu go uczyłem podstaw i tak na pierwszym treningu w wieku 6 lat był najbardziej wyszkolonym zawodnikiem w drużynie i powtarzam wyszkolonym przez zabawę. Trener po pierwszym treningu powiedział że Pana syn ma papiery do gry jaja uśmiałem się bo wiedziałem że tu nie chodzi o talent a sposób podejścia do zainteresowania dziecka czymś co polubił ale jak powtarzam nie biegać za piłką po 10 m tylko mieć ją cały czas. Dlatego jest teraz taki dobry. Gra 1/1, ale nie tak jak grosicki wypuszcza i biegnie za nią i albo będę szybszy albo nie. Wkręca w ziemię obrońcę i wtedy biegnie robiąc przewagę a jak jest sam to wkręca następnego tam jak to robił Iniesta. Nie trzeba być dużym i silnym żeby grać w piłkę albo mieć niesamowitą genetykę, ona jest potrzebna w kulturystyce a nie w planowaniu nad piłką. Motorykę można od dziecka u każdego wytrenować.
Oczywiście nie cała zasługa jest moja bo najwieksza zasługa to jego ciężka praca i chęć do niej. On raczej nie wyobraża sobie teraz tego żeby nie iść na trening a złamana ręka to tragedia ale wiecie co robił jak miał złamana rękę? Zrobił to co Boniek i Krychowiak jako zadanie. Na siedząco robi 50 żonglerek to co dla nich niby miało być wyzwaniem hehe. Jeszcze będziemy miec piłkarzy ale niestety zacznie się to za 10 lat jak choćby mój syn będzie miał wtedy 22 lata. Nie mówię że dzięki niemu ale dzięki rzeszy innych chłopaków z jego rocznika są tam indywidualne talenty uwierzcie mi. 10 lat jak nie zabiorą nam dostępu do YouTube i meczy ligi mistrzów czy mundialu bo od tych gwiazd które tam grają trzeba się uczyć i ich naśladować a nie Lewandowskiego, Pazdana, Krychowiak, który był tak słaby technicznie że nawet nie chcieli z nim grać koledzy z drużyny.
Zapraszam do dyskusji bo jest k czym. Trzeba zmieniać mentalność trenerów, działaczy, rodziców i przede wszystkim dzieci. Żeby być najlepszym trzeba wzorować się na najlepszych.
22 lip 2018 | 23:56
+28
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zgadzam się całkowicie, "trenerzy" młodzieży w naszym kraju to parodia tego zawodu. Pamietam jak zostałem potraktowany jako 8- letni dzieciak w jednym z klubów. Wtedy myślałem, że faktycznie się do niczego nie nadaje, teraz po latach wiem, że poprostu została mi chamsko odebrana szansa na jakąkolwiek naukę gry.
23 lip 2018 | 00:42
(Edytowany)
Ja robilem i robie to samo z moim synem i efekty bardzo dobre. Mamy propozycje z topowych zespolow w Premier Lague ale wybral sobie Liverpool i nie chce zmieniac bo mu tam dobrze. Przychodza czasami polacy na testy i powiem ci ze jest potencjal tylko ci rodzice ciagle podpowiadaja i trzeba im uwage zwracac ze nie wolno. Zawodnik ma przede wszystkim mysilec i sam mysilec co i jak skupic sie na grze. Powiem ci sytuacje mam tu chlopaka U11 Łotysz ojciec jego strasznie sfiksowany na sporcie traktuje go jak robota chlopak jest tak wyszkolony technicznie ze jak na niego patrze to jak bym ogladal doroslego rozgrzewka prowadzenie pilki perfekcyjne ale na boisku nie ma z niego porzytku bo jak mu tata nie powie gdzie i co ma zrobic to nie zrobi wylaczyl mu stary mysilenie bo sie ciagle wcinal trenerom przeszedl juz kolka zespolow i ciagle to samo byl nawe w City na testach bo go scout zauwarzyl ale sie nie utrzymal bo tam rodzice nie maja dostepu do pilkarzy i tata mu nie podpowiadal. Warzna jest rozmowa dotarcie do dzieciaka uswiadomic go o taktyce pozyci przeglat pola proste zagrania a u nas te go nie ma. Trener w Liverpool zasowa z pilkarzami po boisku zatrzymuje gre po 50 razy tlumaczy co zile w tym zagraniu jak sie znalesc na pozyci co zrobic bez pilki i to juz na poziomie 8 latka czasmi jest to denerwujace bo nie pograja ale efekty szkolenia widac. Jak gralem jeszcze w slapszej lidze zorganizowalem mecz z polskim zespolem 25-0 juz mi przykro bylo na koniec ale mentalnie zawodnik z Uk a zawodnik z Pl jest calkiem inny na innym poziomie i to widac nawet na doroslych znasz Polaka co kariere zrobil w wieku 17 lat ? Nie ! Ogladalem Kapustke jak gral u Lisow i ci powiem ze fizycznie i psychicznie to 2-3 lata mlodsi angole lepiej wygladali. Mam tez znajomego trener chyba 4 klasy juz ciagle sie doszlala ciagle sie rozwija ma dopiero 29 lat ale pracuje zeby byc jeszcze lepszym byl w tamtym roku na uniwersytecie wLiverpool taktyka ustawianie zawodnika profilowanie dobieranie do przeciwnika ustawienie z calego swiata ludzie zjechali Portugalia hiszpania nawet Czech jeden byl Polakow nie bylo :( i nigdy nie spotkal polaka na zadnych szkoleniach to smutne ale prawdziwe.
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja robilem i robie to samo z moim synem i efekty bardzo dobre. Mamy propozycje z topowych zespolow w Premier League ale wybral sobie Liverpool i nie chce zmieniac bo mu tam dobrze. Przychodza czasami polacy na testy i powiem ci ze jest potencjal tylko ci rodzice ciagle podpowiadaja i trzeba im uwage zwracac ze nie wolno. Zawodnik ma przede wszystkim mysilec i sam mysilec co i jak skupic sie na grze. Powiem ci sytuacje mam tu chlopaka U11 Łotysz ojciec jego strasznie sfiksowany na sporcie traktuje go jak robota chlopak jest tak wyszkolony technicznie ze jak na niego patrze to jak bym ogladal doroslego rozgrzewka prowadzenie pilki perfekcyjne ale na boisku nie ma z niego porzytku bo jak mu tata nie powie gdzie i co ma zrobic to nie zrobi wylaczyl mu stary mysilenie bo sie ciagle wcinal trenerom przeszedl juz kilka zespolow i ciagle to samo byl nawe w City na testach bo go scout zauwarzyl ale sie nie utrzymal bo tam rodzice nie maja dostepu do pilkarzy i tata mu nie podpowiadal. Warzna jest rozmowa dotarcie do dzieciaka uswiadomic go o taktyce pozyci przeglat pola proste zagrania a u nas te go nie ma. Trener w Liverpool zasowa z pilkarzami po boisku zatrzymuje gre po 50 razy tlumaczy co zile w tym zagraniu jak sie znalesc na pozyci co zrobic bez pilki i to juz na poziomie 8 latka czasmi jest to denerwujace bo nie pograja sobie ale efekty szkolenia widac. Jak gralem jeszcze w slapszej lidze zorganizowalem mecz z polskim zespolem 25-0 juz mi przykro bylo na koniec ale takie szkolenie jest w polsce i to nie jest wina tych dzieciakow tylko systemu.
Mam tez znajomego trener chyba 4 klasy juz jest ciagle sie doszlala ciagle sie rozwija ma dopiero 29 lat ale pracuje zeby byc jeszcze lepszym byl w tamtym roku na uniwersytecie wLiverpool taktyka ustawianie zawodnika profilowanie dobieranie do przeciwnika taktyki np: wystawili Real Madryt i a ty dostajesz City i musisz przesiledzic kto gra w Realu kto na lawce kto kontuzja kto na zmiane musisz znac profile zawidnikow szybkosc dryblink i tak ustawic City zeby bylo optymalnie dobrze bo ty tez masz kontuzje na lawce grasz tymi jakich masz do dyspozyci na ten moment itd: z calego swiata ludzie zjechali Portugalia hiszpania nawet Czech jeden byl Polakow nie bylo :( i nigdy nie spotkal polaka na zadnych szkoleniach to smutne ale prawdziwe.
23 lip 2018 | 19:28
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zgadzam się w 100% - trenerzy i wf-iście to nieudacznicy.
22 lip 2018 | 22:48
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wielu czynników nam brakuje o bycia mocna reprezentacją, a młodzież u nas niestety nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Polska piłka upadnie jeszcze niżej i to jest niestety smutny fakt.
23 lip 2018 | 10:25
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zawsze będziemy mieli drewnianą reprezentację jeśli będą stawiać na wysokich silnych dryblasów. Chłopacy o posturze Modricia czy Silvy odpychają naszych trenerów bo są uznawani za słabych i nie mają szans. Przez to tracimy zawodników, którzy potrafią przejść kilku rywali i zrobić przewagę. U nas liczy się to, że ktoś potrafi się przepchnąć, wygrać główkę i zagrac lage na roslego napastnika.
22 lip 2018 | 22:43
(Edytowany)
Moim zdaniem zwalniania z Wf-u to jest odpowiednia rzecz oczywiście warto ćwiczyć ale myślę że jeśli ktoś nie chce nie trzeba go zmuszać nie można mieć samych piłkarzy w kraju muszą być też prawnnicy,elektrycy,fryzjerzy itd. tak samo mógbły powiedzieć kucharz aby więcej dzieci gotowało bo nie ma dobrych kuvharzy vxy tym podobne.
Przepraszam za ortografię 3:
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Moim zdaniem zwalniania z Wf-u to jest odpowiednia rzecz oczywiście warto ćwiczyć ale myślę że jeśli ktoś nie chce nie trzeba go zmuszać nie można mieć samych piłkarzy w kraju muszą być też prawnnicy,elektrycy,fryzjerzy itd. tak samo mógbły powiedzieć kucharz aby więcej dzieci gotowało bo nie ma dobrych kucharzy vxy tym podobne.
Przepraszam za ortografię 3:
22 lip 2018 | 22:47
(Edytowany)
Moim zdaniem zwalniania z Wf-u to jest odpowiednia rzecz oczywiście warto ćwiczyć ale myślę że jeśli ktoś nie chce nie trzeba go zmuszać nie można mieć samych piłkarzy w kraju muszą być też prawnnicy,elektrycy,fryzjerzy itd. tak samo mógbły powiedzieć kucharz aby więcej dzieci gotowało bo nie ma dobrych kucharzy vxy tym podobne.
Przepraszam za ortografię 3:
PS i zapomniałem dodać że lepiej mieć piłkarzy grających piłką a nie przejmujących się że fryzura im się zepsuła itd. ponieważ jest to już żałosne w 1974 nie przejmowali się takimi rzeczami czy choćby w 1982
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Moim zdaniem zwalniania z Wf-u to jest odpowiednia rzecz oczywiście warto ćwiczyć ale myślę że jeśli ktoś nie chce nie trzeba go zmuszać nie można mieć samych piłkarzy w kraju muszą być też prawnnicy,elektrycy,fryzjerzy itd. tak samo mógbły powiedzieć kucharz aby więcej dzieci gotowało bo nie ma dobrych kucharzy vxy tym podobne.
Przepraszam za ortografię 3:
PS i zapomniałem dodać że lepiej mieć piłkarzy grających piłką a nie przejmujących się że fryzura im się zepsuła itd. ponieważ jest to już żałosne w 1974 nie przejmowali się takimi rzeczami czy choćby w 1982
22 lip 2018 | 22:40
+26
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tak czytam komentarze i widze, że co komentarz, to większy ekspert. Właśnie to jest nasz problem, że u nas każdy ma rozwiązanie i jego jest najlepsze. Niemcy po klęsce na ME 2000 potrafili usiąść i wspólnie wypracować plan naprawy niemieckiego futbolu. Dziś DFB kontroluje jakość szkolenia mlodzieży w kraju, akademie są oceniane pod względem jakości. Tam wszyscy wspólnie pracują na osiągnięcie celu, jakim jest szkolenie przyszłych reprezentantów i nikomu nie przeszkadza, włącznie z najwiękkszymi klubami, że to DFB ustala warunki szkolenia i rozlicza z nich kluby. U nas taka ingerencja PZPN w klubowe szkolenie byłaby nie do pomyślenia, bo zaraz jeden klub z drugim zrobiłyby awanture, o to, że jakim prawem PZPN dyktuje im jak mają szkolić młodziez. Inna sprawa, że w tych okręgowych ZPN-ach od lat siedzi ten sam beton, który stanowią leśne dziadki, które futbolu uczyły się 30 lat temu. To też jest problem, że marnujemy na potęgę potencjał ludzki, czyli mlodych, energicznych, ambitnych trenerów, którzy pragną się rozwijać, jeżdżą na zagraniczne staże i uczą się futbolu od najlepszych akademii na świecie, ale nie mogą się przebic ani nigdzie wypłynąć na szersze wody, bo jeden emeryt z drugim przyczepili się do swoich stołków. Potem jeżdżą na kursy UEFA ci emeryci, robią hajs, a na tych kursach puszczają mecze z ME 94 w ramach szkolenia. Póki ten skorumpowany komunistyczny beton nie wymrze, ciężko będzie coś w piłce zmienić.
22 lip 2018 | 22:29
(Edytowany)
A ja mysile ze jest problem w scautingu poprostu go
Nie ma nie ma profesionalnych ludzi zajmujacych sie werbowaniem wylapywaniem a potem szkoleniem dzieciakow. W Uk dziala to zarabiscie taki scaut jezdzi po swojej okolicy i wylapuje talenty jak talent trafi np do Evertonu czy Liverpoolu i podpisuje kontrakt to taki łowca dostaje kase za tego dzieciaka tak bylo z moim synem np. Wiem ze w City ktore jest bogatsze jest inaczej tam scaut ma stale wynagrodzenie + dodatek za kontrakt podpisany. Dostajesz zaproszenie jedziesz na 8 tyg po 2-3 tygodniach pilka ci sie lepi sama gra idzie bo slapsi odpadli zostali najlepsi na podobnym poziomie i jak jestes wyjatkowy to podpisujesz na rok i tak zaczyna sie mala kariera pilkarza. A jak na wakacje lecimy do PL i tam gramy dla lokalnego zespolu jezdzimy na turnieje itd troche nielegalnie bo w kontrakcie jest zakaz grania gdzie kolwiek po za reprezentacja szkoly gdzie chodzisz To poziom wyszkolenia dziecialow poziom trenerow jest porarzajaco slaby i to nie chodzi ze nie ma talentow bo widze potencjal chodzi o podejscie technike intensywnosc rozmowe z mlodym zawodnikiem tu jest pies pogrzebany nie ma szkolenia nie ma efektow nie ma siatki scautingu i jak to sie nie zmieni to nic z tego nie bedzie.
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A ja mysile ze jest problem w scautingu poprostu go
Nie ma nie ma profesionalnych ludzi zajmujacych sie werbowaniem wylapywaniem a potem szkoleniem dzieciakow. W Uk dziala to zarabiscie taki scaut jezdzi po swojej okolicy i wylapuje talenty jak talent trafi np do Evertonu czy Liverpoolu i podpisuje kontrakt to taki łowca dostaje kase za tego dzieciaka tak bylo z moim synem np. Wiem ze w City ktore jest bogatsze jest inaczej tam scaut ma stale wynagrodzenie + dodatek za kontrakt podpisany. Dostajesz zaproszenie jedziesz na 8 tyg po 2-3 tygodniach pilka ci sie lepi sama gra idzie bo slapsi odpadli zostali najlepsi na podobnym poziomie i jak jestes wyjatkowy to podpisujesz na rok i tak zaczyna sie mala kariera pilkarza. A jak na wakacje lecimy do PL i tam gramy dla lokalnego zespolu jezdzimy na turnieje itd troche nielegalnie bo w kontrakcie jest zakaz grania gdzie kolwiek po za reprezentacja szkoly gdzie chodzisz To poziom wyszkolenia dzieciakow podejscie trenerow jest porarzajaco slabe i to nie chodzi ze nie ma talentow bo widze potencjal chodzi o system mentalnosc chodzi o podejscie technike intensywnosc rozmowe z mlodym zawodnikiem tu jest pies pogrzebany nie ma szkolenia nie ma efektow nie ma siatki scautingu i jak to sie nie zmieni to nic z tego nie bedzie :( a szkoda
22 lip 2018 | 21:26
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jest jeszcze jeden ważny szczegół . Np. w Brazylii uczą się techniki na plażach, ugorach a nie na orlikach . Poza tym większość z nich może pomarzyć o butach . W naszych tzw. akademiach już jest nacisk na wyniki a nie zabawę . Ponadto co zauważyłem - tatuś przywozi synusia nowym autem ubranego jak do reklamy strojów . Potem stoi przy linii i cały czas nadaje jaki to on jest lepszym trenerem . Pamiętam swoje początki - grało się byle gdzie , byle tylko grać . Dzisiaj mam ponad 60 lat i nadal piłka nie sprawia mi problemu ale wciąż jestem aktywny .
22 lip 2018 | 22:39
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przez te polskie orliki to w ogóle nie będzie żadnego piłkarskiego pokolenia. Otworzyło się od groma pseudo szkółek, nie żebym krytykował samą inicjatywę, ale uprawiane treningi przez bardzo długi okres na sztucznej nawierzchni poważnie szkodzi stawom, w dodatku przy wysokich temperaturach ledwo da się oddychać. Od jednego boiska za prawie milion złotych powinno się wymagać zdecydowanie więcej. Już żwirowe jest lepsze ;D
22 lip 2018 | 21:07
(Edytowany)
Największym problem naszej piłki jest tzw „szpan” u naszych zawodników
Wystarczy , ze jakiś Kopacz pokopie trochę w 1 lidze i już robi z siebie niewiadomo jaką gwiazdę..
Jak byłem w Hiszpanii i przelazilem koło orlika to jak widziałem mnóstwo dzieci zapierdalajacych do nieprzytomności - aż przypomniało mi się jak sam grałem na łące z kolegami do 21-22 godziny ...
W Niemczech jest tak rozbudowana sieć skautingow,ze ani 1 grajek z potencjałem nie przepadnie i wyszukają każdego ,kto potrafi grać w piłkę.
+54
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Największym problem naszej piłki jest tzw „szpan” u naszych zawodników
Wystarczy , ze jakiś Kopacz pokopie trochę w 1 lidze i już robi z siebie niewiadomo jaką gwiazdę..
Jak byłem w Hiszpanii i przelazilem koło orlika to jak widziałem mnóstwo dzieci zapierdalajacych do nieprzytomności - aż przypomniało mi się jak sam grałem na łące z kolegami do 21-22 godziny ...
W Niemczech jest tak rozbudowana sieć skautingow,ze ani 1 grajek z potencjałem nie przepadnie i wyszukają każdego ,kto potrafi grać w piłkę a w Polsce dzieci na wsi nie maja szans na karierę bo nie maja wsparcia od klubów i po prostu ci „miastowi”decydują czy chcą „wiesniaka” w drużynie.
22 lip 2018 | 22:49
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zgadzam się z tobą w 100%.Pozdrawiam (:
22 lip 2018 | 20:58
-7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
to już w 2002 kadra była na mistrzostwach i w zasadzie pozosawiła po sobie lepsze wrażenie niż ci tutaj szmaciarze Nawałki, więc wcale m isię nie wydaje aby kadra szła w złym kierunku.
22 lip 2018 | 20:43
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
@Skorpion_1988
Nie bogami tego sportu, ale regularny awans i chociaż co trzecie mistrzostwa z jakimś wynikiem.
A nie ku.wa awans raz na dekadę i regularny wstyd. Stać nas na to. Tylko trzeba zaprdlać i braki w umiejętnościach nadrabiać wysiłkiem. Mecz na chodzonego to może sobie wygrywać Bayern z HSV.
22 lip 2018 | 20:29
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
A co maja powiedziec Chiny ? 1,4 miliarda ludzi i co graja ? nic. Za to w innych sportach dobrze sobie radza. Po prostu Polska to kraj srednio grajacy w pilke i juz. Sa zrywy ze na cos mozemy liczyc ale to wszystko, kochamy pilke jako narod ale trzezwo trzeba sobie powiedziec ze chyba na sile chcemy byc Bogami tego sportu.
22 lip 2018 | 20:28
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dlatego trzeba zająć się szkoleniem młodzieży. Jeśli ktoś mieszka w większym mieście to jest spoko, ale jak ja mieszkałem na wsi to grałem w drużynie, która występuje e A klasie. W młodszych drużynach trening wyglądał mniej więcej tak, że rzucali nam piłkę, mówili coś w stylu "pograjcie sobie" i tyle.
22 lip 2018 | 21:11
(Edytowany)
No i co z tego ze grałeś w klasie a ? W Brazylii mnóstwo dzieci gra na ulicach i tak szkola technikę..
Na treningach nauczys się taktyki ,poruszania ale do HUJA !!jak chcesz być kimś w piłce to musisz normalnie spać z piłka i każdy wolny czas spędzać z piłka przy nodze a nie na treningach ..
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No i co z tego ze grałeś w klasie a ? W Brazylii mnóstwo dzieci gra na ulicach i tak szkola technikę..
Na treningach nauczys się taktyki ,poruszania ale do HUJA !!jak chcesz być kimś w piłce to musisz normalnie spać z piłka i każdy wolny czas spędzać z piłka przy nodze a nie liczy tylko na trening..
22 lip 2018 | 20:21
(Edytowany)
Bzdury prdli jak zwykle. Mamy kilka tys. piłkarzy i ani jeden nie jest dobrze wyszkolony, z lewym na czele.
Piłkarzy dobrze wyszkolonych możemy policzyć na palcach, w całej powojennej historii.

Problem jest w szkoleniu a nie w ilości - no chyba, że pan najmądrzejszy uważa, że jak wyszkolimy 2mln piłkarzy, to ze dwóch Messich się tam trafi.
Chodzi mi o styl poruszania się, prowadzenie piłki. Koordynacja wzrokowo-ruchowa. Nazywa to się motoryka, ale mi chodzi o coś więcej chyba. Płynność ruchów jak Messi, Mbappe, Robben i wielu wielu innych. Bez tego żaden piłkarz nie będzie dobry!
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bzdury prdli jak zwykle. Mamy kilka tys. piłkarzy i ani jeden nie jest dobrze wyszkolony, z lewym na czele.
Piłkarzy dobrze wyszkolonych możemy policzyć na palcach, w całej powojennej historii.

Problem jest w szkoleniu a nie w ilości - no chyba, że pan najmądrzejszy uważa, że jak wyszkolimy 2mln piłkarzy, to ze dwóch Messich się tam trafi.
Chodzi mi o styl poruszania się, prowadzenie piłki. Koordynacja wzrokowo-ruchowa. Nazywa to się motoryka, ale mi chodzi o coś więcej chyba. Płynność ruchów jak Messi, Mbappe, Robben i wielu wielu innych. Bez tego żaden piłkarz nie będzie dobry!

Weź się lewy za siebie a nie doradzasz innym. Na samą myśl, że on skończy kiedyś karierę i będzie częściej rady prawił innym - skręca mnie.
22 lip 2018 | 20:19
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie przesadzajcie z tym 40 milionowym krajem.Tak było jeszcze 30 lat temu.
22 lip 2018 | 20:00
+32
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Chorwacja to jest dowód na to, że jakość się liczy a nie ilość.
22 lip 2018 | 19:35
(Edytowany)
Na osiedlu, gdzie mieszkam, nikt już od lat nie gra w piłkę. Boiska, na których grałem jako dziecko, nieużywane zarosły trawą, a wreszcie zostały zamienione na parkingi i skwery z krzewami. Mając kilka a potem kilkanaście lat - lata 80 i początek 90 - spędzałem tak kilka godzin dziennie od wiosny przez lato do jesieni, a i tak byłem za słaby by grać w jakimś klubie, choć radziłem sobie nieźle. Myślicie, że idąc dwa czy trzy razy w tygodniu na dwugodzinny trening dzieciaki nauczą się techniki i będą super piłkarzami? Co najwyżej będą super graczami w fifę czy co tam innego się teraz gra.
+44
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na osiedlu, gdzie mieszkam, nikt już od lat nie gra w piłkę. Boiska, na których grałem jako dziecko, nieużywane zarosły trawą, a wreszcie zostały zamienione na parkingi i skwery z krzewami. Mając kilka a potem kilkanaście lat - lata 80 i początek 90 - spędzałem tam kilka godzin dziennie od wiosny przez lato do jesieni, a i tak byłem za słaby by grać w jakimś klubie, choć radziłem sobie nieźle. Myślicie, że idąc dwa czy trzy razy w tygodniu na dwugodzinny trening dzieciaki nauczą się techniki i będą super piłkarzami? Co najwyżej będą super graczami w fifę czy co tam innego się teraz gra.
22 lip 2018 | 20:20
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Myślę że nie instnieje żaden przepis na super piłkarzy. Zjednej strony myślę o biedzie jak w Brazylii, no ale np. w Afryce wiele gwiazd się nie rodzi. Z kolei z drugiej strony są kraj bogate jak Niemcy, a bogate araby nie moga sobie kupic talentu. Wszystko to chyba jakas kwestia genów, bo ciągle w gronie najlepszych są ci sami, z czasem malymi przeblyskami kogos nowego. Tak jak my mielismy swoje 5 min 40 lat temu.
23 lip 2018 | 02:39
(Edytowany)
To nie jest tak, że w Afryce wiele gwiazd się nie rodzi, szkolenie oraz kluby z tamtych lig są słabe bardzo dobrze widać to po Afrykańskich zawodnikach ale urodzonych we Francji gdzie np taka Francja to tam praktycznie co drugi zawodnik do emigrant z Afryki z doklejonym obywatelstwem tylko dlatego że jego rodzice tam wyjechali i się tam urodził, ale jak znam życie to większość z nich nie ma nawet kropli krwi Francuskiej, i gdyby tak wyjąć wszystkich zawodników bazujących na emigrantach z czarnego lądu to Reprezentacja Francji wcale nie będzie już taka imponująca, bo rodowitych Francuzów to jest tam jak kot napłakał, podobnie w Belgii
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To nie jest tak, że w Afryce wiele gwiazd się nie rodzi, szkolenie oraz kluby z tamtych lig są słabe bardzo dobrze widać to po Afrykańskich zawodnikach ale urodzonych we Francji gdzie np taka Francja to tam praktycznie co drugi zawodnik do emigrant z Afryki z doklejonym obywatelstwem tylko dlatego że jego rodzice tam wyjechali i się tam urodził, ale jak znam życie to większość z nich nie ma nawet kropli krwi Francuskiej, i gdyby tak wyjąć wszystkich zawodników bazujących na emigrantach z czarnego lądu to Reprezentacja Francji wcale nie będzie już taka imponująca, bo rodowitych Francuzów to jest tam jak kot napłakał, podobnie w Belgii
23 lip 2018 | 02:51
(Edytowany)
i nie wiem jak inni, ale np ja bym nie chciał, aby w Polskiej reprezentacji co drugi zawodnik był czarny i z doklejonym na siłę obywatelstwem nawet wtedy gdyby za cenę tego reprezentacja miała wszystko wygrywać. i nie, nie jestem rasistą, po prostu dla mnie takie coś to jak ja to nazywam oszustwo, i zaprzeczenie idei słowa reprezentacja, nie potrafiłbym się cieszyć z sukcesów reprezentacji zbudowanej na emigrantach
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
i nie wiem jak inni, ale np ja bym nie chciał, aby w Polskiej reprezentacji co drugi zawodnik był czarny i z doklejonym na siłę obywatelstwem nawet wtedy gdyby za cenę tego reprezentacja miała wszystko wygrywać. i nie, nie jestem rasistą, po prostu dla mnie takie coś to jak ja to nazywam oszustwo, i zaprzeczenie idei słowa reprezentacja, nie potrafiłbym się cieszyć z sukcesów reprezentacji zbudowanej na emigrantach
24 lip 2018 | 08:40
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Te poglądy to jakieś ograniczenie umysłowe. Gdy rodzice tych wyjeżdżali do Francji, to politycznie była to własnie Francje w wielu przypadkach! Francja obecnie posiada w składzie 3 piłkarzy urodzonych za granicami kraju!!! Większość kadry była szkolona w kraju od najmłodszych lat! I grała w ich lidze!. Co to k.. .jest francuska krew? Tak wygląda Europa od dekad! Polski ciemnogród dalej truje o tej czystej krwi, a połowa to mieszańce z Ukrainy, Litwy, Czechów czy Niemiec...
23 lip 2018 | 09:16
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Oczywiście ze istnieje. Trening, trening, trening. Wiadomo, ze nie kazdy moze zostac super pilkarzem. Ale w krajach gdzie dużo sie w to inwestuje to procentuje. Przyklad: islandia. Ponoć odkąd zaczeto tam zakladac szkolki, gdzie mlodzi szkola sie od malego a szkoła to tylko taki "dodatek", zaczęło to procentowac. My nigdy nie dogonimy zachodnich krajów ani nie mamy co marzyć o jakimkolwiek sukcesie, jeśli cos sie nie zmieni. A nic sie na to nie zanosi niestety. Bedzie tylko gorzej, inni beda nam uciekac coraz bardziej.
22 lip 2018 | 19:02
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobre rady. Mam nadzieję, że sam Robert Lewandowski też będzie wymagać więcej od siebie i wrócić do osiągnięć ze swoich najlepszych sezonów, postara się zagrać lepiej niż ostatnio.
22 lip 2018 | 18:45
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ma racje lewy
22 lip 2018 | 18:41
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tak jest kapitanie ....:-) ;-).
22 lip 2018 | 18:21
+27
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Futbol zawsze będzie kochany i zawsze znajdą się dzieciaki chętne do by grać i się rozwijać. 40 baniek nas jest a to sporo.. Co na to Chorwaci, Urugwajczycy czy Islandia? My mamy szkolenie z zeszłego zlodowacenia, treningi, wpajanie taktyki i sam charakter prowadzenia treningu to jest śmiech na sali. nas to norma być 50 lat za murzynami. Zawsze tak było. Dowodem na prawdziwość są chłopaki co jadą do innych lig i zderzają się z brutalną rzeczywistością. Ewenement w postaci kilku naszych to fakt, lecz dużo chłopa u nas uznawanych za talenciory na zachodzie od nowa nauk zasięgają. Dobrze, że Boniu prezesuje, otworzył wrota do włoskiej piłki i zachęcił tamtych by u nas szukali bo zdolnych u nas jest trochu.
22 lip 2018 | 18:19
+46
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mi się wydaje że problemem nie jest ilość a jakość.Bo co by nie było to popatrzcie po znajomych ilu jest kopaczy po okręgówkach i innych ligach 4 itd. Bardzo dużo większość to chłopaki którzy grali w piłkę od dziecka, duża część moich znajomych z gimnazjum, którzy wtedy grali w "kadrze" szkoły teraz gra w miejscowych klubach. Wydaje mi się że za mało jest szkolenia od najmłodszych lat tak jak to robią w Holandii, Hiszpanii, Anglii gdzie dzieci są od 8 roku zycia w szkółkach piłkarskich, tego u nas w kraju brakuję. Potem widzimi jak 20-letni piłkarz w Ekstraklasie piłki nie potrafi przyjąć, bo "techniki" mu brakuję, a czego to jest wina, jak od najwmłodszych lat w klubach jest nacisk na siłe i wybieganie, zamiast na czucie piłki i zwykłą technikę. Z resztą niby dajemy nacisk na SIŁĘ i FIZYCZNOŚĆ, a nawet w tych względach wypadamy słabo, więc cholera no coś z tym szkoleniem jest nie tak..
22 lip 2018 | 19:00
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Masz racje problem tkwi że w tych wczesnych latach kładzie się na to kto jak jest zbudowany i zazwyczaj grają najwyżsi i najsilniejsi bo tak masz od zaraz wyniki i tak to wygląda że w meczach u- 14 u -15 lejemy jako reprezentacja jakieś tam reprezentacje a gdy już ma się te chociaż u 18 to zaczynamy dostawać od prawie każdego a już przy u 21 jak to było na ME w Polsce tak samo było gdzie słowacy którzy byli niżsi nas kompletnie zniszczyli i jeszcze pamiętam tam takiego piłkarza jak lobotka co robił z naszymi co chciał a miał 1, 70
22 lip 2018 | 21:01
(Edytowany)
Po co szkolenie od najmłodszych lat? To nie na tym polega. Taki Vardy z Leicester pracował w fabryce, a potem okazało się, że ma talent do piłki.
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Po co szkolenie od najmłodszych lat? To nie na tym polega. Taki Vardy z Leicester pracował w fabryce, a potem okazało się, że ma talent do piłki.
Albo przykładem dobrym są Brazylijczycy, którzy zamiatali ulice i malowali pasy dla pieszych, a potem jechlai na mundial.
23 lip 2018 | 09:13
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dobra mamy Vardy'ego ale czy on nie jest wyjątkiem? Wyjątki zawsze się znajdą popatrz ten na Lingaarda, Rashforda, Alliego przecież to są wychowankowie którzy od najmłodszych lat byli szkoleni, oczywiście zdarzy się raz na jakiś czas Vardy ale to nie jest regułą. A jeśli już mowa o Brazylii to na samej górze ktoś dobrze pisał za czasów Bońka, Deyny chłopaki byli tak zmotywowani aby uciec do lepszego świata że samą determinacją nadrabiali to czego nie było, a jak jest dzisiaj w Brazylii Ci chłopcy chcą się wyrwać z biedy, właśnie z tego malowania ścian, musisz przyznać że tak jest. Uważam że lepiej porównywać nasz kraj do krajów europejskich bo dziś mało kto żyje w tak skrajnej biedzie by musiał się wyrywać, oczywiście są też wyjątki :)
22 lip 2018 | 18:14
+56
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mam nadzieję, że po zakończeniu kariery zajmie się pan szkoleniem młodzieży. Z tego, co wiem, obronił pan niedawno pracę licencjacką na jakże ambitny temat: "RL9 - droga do sławy" (szkoda, że nie "droga do sukcesu", bo to chyba ważniejsze, moim skromnym zdaniem). Tak więc ma pan stosowne kwalifikacje. W podstawówce na moim osiedlu na pewno znajdzie się etat dla wuefisty. Nie ma co gadać, panie Lewandowski, trzeba działać!
22 lip 2018 | 18:11
-11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zgadza się, nie ma mody na aktywność fizyczną. Zawodowi sportowcy - reprezentanci kraju w danej dyscyplinie powinni być szczytem piramidy, której podstawę powinien stanowić sport masowy. Masowa aktywność fizyczna w różnych dyscyplinach powinna "produkować" kandydatów na sportowców zawodowych, z których najlepsi trafiali by do reprezentacji. Lewy ma rację zwracając uwagę na rolę ustawodawcy. Niestety, w polskiej szkole najważniejszym przedmiotem jest religia, a obecne władze naszego kraju zajętę są przede wszystkim rozgrzebywaniem przeszłości. Oraz PiSaniem historii na nowo. Zupełnie jak komuniści w PRL-u.
22 lip 2018 | 20:53
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Religia najważniejsza? Chciałbyś...
W 50% szkół, jak nie więcej ludzie odpowiedzialni za lekcje religii prowadzą ją po najniższej linii oporu, puszczają jakiś film i tylko czekają, ąz godzina zleci, a oni otrzymają pensję.
Najważniejszym przedmiotem w tych czasach jest matematyka i język polski.
22 lip 2018 | 23:30
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
nie wiem, co tam u "Was" w szkole jest najważniejsze, ale myślę, że jest podobnie jak w moim pokoleniu (czyt. 30-latków). Ten kto chciał ćwiczyć na wf to ćwiczył, jak ktoś chciał si wykręcić znalazł patent. Problem poziomu naszej kopanej nie leży w lekcjach wychowania fizycznego!!!
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Ranking

Bukmacherzy

Jeden z największych legalnych bukmacherów w Polsce. Brak ryzyka na start!
Borek i Smokowski polecają grę u tego bukmachera. Skorzystaj z podwojenia na start!
Firma, którą znają wszyscy. Jeden z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich bukmacherów.
Do góry Czat News Tabela Strzelcy Dyskusja