Najgorszy występ w najnowszej historii Realu Madryt. FC Barcelona wbije gwóźdź do trumny Zidane'a?

Najgorszy występ w najnowszej historii Realu Madryt. FC Barcelona wbije gwóźdź do trumny Zidane'a?
Manu Reino / SOPA Images / PressFocus
Autor: Mateusz Hawrot 22 paź 2020 | 10:35
Real Madryt zanotował drugą klęskę z rzędu, a nadchodzące El Clasico może być gwoździem do trumny Zinedine’a Zidane’a. Kompromitacja “Królewskich” w meczu z Szachtarem Donieck spowodowała, że stołek francuskiego menedżera znów jest gorący.
Po nieco ospałej wtorkowej inauguracji rozgrywek Ligi Mistrzów mieliśmy prawo oczekiwać, że druga część pierwszej serii gier okaże się bardziej pasjonująca. I faktycznie, patrząc zbiorczo, to nikt na nudę wczoraj nie mógł prawa narzekać. Wprawdzie można było oczekiwać więcej goli w meczu Ajaksu Amsterdam z Liverpoolem, ale mało kogo poza Anglią interesuje dziś skromna wygrana “The Reds”, okraszona narzekaniami Juergena Kloppa na stan amsterdamskiej murawy. Prędzej warto zwrócić uwagę na kolejny “fikołek” sędziów używających systemu VAR w spotkaniu Manchesteru City z FC Porto. To jednak nic w porównaniu z tym, co znowu zrobił Real Madryt. “Królewscy” są w środku poważnego kryzysu, a hiszpańskie media od kilkunastu godzin prześcigają się w krytyce mistrzów kraju.

Papierowa obrona

Krytyce, która jest całkowicie zasłużona. Pierwsze 45 minut w wykonaniu Realu przeciwko Szachtarowi Donieck wołało o pomstę do nieba. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a wyglądali jak ukraiński drugoligowiec, modlący się o jak najniższy wymiar kary w starciu z lokalnym hegemonem. To była gra kompromitująca dla każdego zespołu, a co dopiero takiej marki jak “Królewscy”. Na dobrą sprawę goście powinni prowadzić już po kwadransie, ale Thibaut Courtois zatrzymał Marlosa. Czy można być zaskoczonym, że ten sygnał ostrzegawczy zupełnie nie wpłynął na postawę madrytczyków? Patrząc na to, w jakiej formie ostatnio znajdują się mistrzowie Hiszpanii, absolutnie nie. A do tego doszedł jeszcze brak Sergio Ramosa, bez którego Raphael Varane sprawia wrażenie zawodnika nie w pełni profesjonalnego.
Francuz rzadko kiedy pokazuje, że ma papiery na liderowanie obronie Realu. Wczoraj kierowana przez niego defensywa zanotowała blamaż. Właściwie każdy gol dla rywali był wskazówką dla adeptów futbolu, jak nie należy zachowywać się w okolicach własnego pola karnego.
  • 0:1: Eder Militao ma szansę odebrać piłkę nieopodal koła środkowego, ale jest mało zdecydowany. Po kilku sekundach znów podejmuje próbę odbioru, tym razem w okolicach 22-23 metra przed bramką i też nie daje rady, jakby bał się kontaktu z przeciwnikiem. Rozpędzonego rywala “przejmuje” Varane, który nie potrafi mu zagrozić, dopuszcza do podania w prawo na czystą pozycję i na “deser” prawie zostaje sfaulowany przez… Marcelo. Autor gola, Tete, nie ma wokół siebie nikogo. Na wszystko patrzy też średnio zainteresowany akcją Ferland Mendy
  • 0:2: Bierną postawę z lewej strony boiska wykazuje Marcelo, w międzyczasie Casemiro daje się ograć. Tor lotu piłki po dośrodkowaniu zmienia Militao, odbija ją Courtois, ale źle ustawiony Varane niefortunnie kopie futbolówkę wprost do bramki. Interwencja pechowa, wynikająca jednak z “drzemki” Francuza przy wrzutce z boku. To była tylko rozpaczliwa próba naprawy własnego błędu
  • 0:3: Solomon ogrywa w środku pola dwóch rywali i uruchamia Tete, którego nie umie dogonić Marcelo. Piłkarz Szachtara sprytnie zostawia piłkę partnerowi z zespołu zagraniem piętą. Pogoń za Solomonem nie interesuje wcześniej okiwanego Rodrygo Goesa, drepta sobie też Eder Militao, zupełnie zagubiony w boiskowej sytuacji. Solomon nie daje szans Courtois

Quo vadis, Zizou?

Fatalna gra w defensywie i zadziwiająca bierność oraz pasywność piłkarzy drugiej linii była gotowym przepisem na katastrofę. Nie pomogła lepsza druga połowa. Występ “Królewskich” świetnie podsumowali dziennikarze “AS-a”.
- Pierwsza połowa była najgorszym występem w najnowszej historii Realu. (...) Zinedine Zidane przekombinował, wystawiając ekstrawagancki skład - napisali.
Mendy na prawej obronie, fatalny Luka Jović w ataku, mało dynamiczny środek pola. Zidane kombinował nie pierwszy raz, ale tym razem nawet nie trafił w tarczę, nie mówiąc o okolicach jej środka. Takie jest życie menedżera. Gdy nie da się ciebie czytać jak otwartą książkę i lubisz eksperymenty, a mimo tego odnosisz sukcesy - jesteś wielki. Kiedy przychodzą porażki, stajesz się ich głównym winowajcą. Zresztą Francuz nie wypierał się błędów. Przyznał, że sam ponosi winę za blamaż z Szachtarem.
Krytycy “Zizou” zarzucają mu, że przez notoryczne rotacje trudno właściwie ustalić ten silniejszy skład Realu. Jakub Olkiewicz z “Weszło.com” słusznie napisał na Twitterze, że były znakomity pomocnik chciał mieć dwie równorzędne jedenastki, a ma dwie rezerwowe i ani jednej wyjściowej.
Potyczka z mocno osłabionymi “Górnikami” miała poprawić w stolicy Hiszpanii nastroje przed sobotnim El Clasico. Tymczasem są one jeszcze gorsze niż po ostatniej ligowej porażce z Cadiz. Krzesło, na którym siedzi Zidane, znów stało się bardzo gorące. W Realu nie funkcjonuje właściwie nic. Nie ma żelaznej defensywy, nie ma pressingu, nie ma skuteczności. “Królewscy” muszą liczyć na pojedyncze zrywy gwiazd i interwencje Thibaut Courtois. A to, jak widać, jest na dziś zdecydowanie za mało. “Zizou” zapewnia, że załata wszystkie dziury i naprawi przeciekający madrycki okręt. Ale czy po ewentualnej kolejnej porażce, i to w tak prestiżowym meczu jak starcie z Barceloną, miarka nie zostanie przebrana? “Z każdym dniem coraz gorzej” - napisała na okładce “Marca”. Lepiej aktualnej sytuacji w Realu nie dało się skwitować.

Big Bayern

Hiszpańskie media skupiają się na kompromitacji mistrzów kraju, ale klęskę poniosło też przecież Atletico, rozjechane przez monachijski walec. Minęły dwa miesiące od finału poprzednich rozgrywek, lecz ze strony Bayernu nie zmieniło się właściwie nic. A spotkanie z “Atleti” jawiło się jako solidna próba sił, przecież Diego Simeone nie raz dokonywał cudów, stojąc właściwie na straconej pozycji. Nie tym razem. Joshua Kimmich, Corentin Tolisso i Kingsley Coman poprowadzili bawarczyków do kolejnej fantastycznej wygranej. Nawet wyłączenie z gry Roberta Lewandowskiego nie okazało się przepustką do sukcesu “Rojiblancos”.
Rozbicie w pył jednego z najtrudniejszych rywali w Europie przez Bayern to dobra okazja, by zadać sobie pytanie - czy obrońców tytułu stać na powtórzenie sukcesu sprzed roku? Na dziś są murowanymi faworytami, by znów sięgnąć po Puchar Mistrzów. A może, pójdźmy o krok dalej, wyrównają rekord Realu Madryt i ustrzelą mistrzowskiego hattricka? Jasne, to teraz wróżenie z fusów, ale na ten moment nie wydaje się, by na dłuższą metę ktokolwiek nawiązał równorzędną rywalizację z monachijczykami. Konkurencja w dużej mierze zmaga się z rozmaitymi problemami, a Bayern, po uzupełnieniu kadry w końcówce okienka transferowego, to drużyna kompletna. Z drugiej strony, w dobie kryzysu koronawirusowego wszelakie przewidywania zaraz mogą być nieaktualne. Napawajmy się więc bajeczną grą podopiecznych Hansiego Flicka.
***
Liga Mistrzów na kilka dni schodzi na drugi plan, a palmę pierwszeństwa przejmuje od niej skromniejsza siostra - Liga Europy. Z tej okazji zapraszamy do śledzenia na naszej stronie relacji na żywo z meczu Lecha Poznań z Benfiką. Startujemy o 18.30. Pierwszy gwizdek arbitra o 19:00.
author picture

Mateusz Hawrot

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Liga Mistrzów

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 23

22 paź 2020 | 23:12
0
cała hiszpańska piłka przeżywa regres z la ligi wykupuje się dobrych graczy i poziom tej ligi drastycznie obniża się-real nie wydał nic na transfery i efekty tego są aż nazbyt widoczne-zidane raz ożywił trupa ale nie da się tego robić w nieskończonośc -modrić,benzema ,marcelo się zestarzeli a inni tacy jak varan kroos casimiro zmanierowali się a nowi zawodnicy nie mają klasy poprzedników i koło się zamyka-dziś real w tym składzie osobowym nie ma czego szukać w europie będzie miał nawet kłopot w hiszpanii
22 paź 2020 | 18:35
0
Choć Barcelona w jakiejś tam przebudowie i też z wahaniami formy to coś mi tu pachnie manitką w sobote .Poczekamy zobaczymy.
22 paź 2020 | 12:32
0
Komentarz usunięty
22 paź 2020 | 14:28
(Edytowany)
1639 dni na stronie i pierwszy raz usunięto mój komentarz. wreszcie zrobiłem cos dobrze!! XD
0
1639 dni na stronie i pierwszy raz usunięto mój komentarz. wreszcie zrobiłem coś dobrze!! XD
23 paź 2020 | 00:29
0
Sam to napisałeś pajacu jeden, inaczej nie mozna byłoby oceniać komentarza.
23 paź 2020 | 13:23
0
nie masz zjebie pojęcia, to się nie wpierdalaj! napisałem, że niedawno był artykuł wychwalający Zidane'a, a tydzień potem chcą go zwalniać. i że meczykowe pismaki w swoich artykułach nie mają żadnej logiki, tylko trochę dosadniej. admin się spłakał jak przeczytał
22 paź 2020 | 11:59
0
Nie ma co się szykować na jakieś emocjonujące El Clasico jeszcze bez kibiców to już wogole nie ten klimat. Jedni i drudzy nie są w wybitnej formie i prawdopodobnie to bedzie najsłabsze El Clasico od lat.
23 paź 2020 | 22:16
0
Słabszego niż to z poprzedniego sezonu już nie będzie. Tamto przebiło już wszystko.
22 paź 2020 | 11:56
0
szkoda, że tym razem nie przywołaliście waszego ulubieńca czyli Ćwiąkały, ciekawe rzeczy na twiterku pisał o Realu i Zidanie
22 paź 2020 | 12:01
(Edytowany)
Bardziej to chyba Borek jest ich ulubieńcem niż pan Tomasz.
0
Bardziej to chyba pan Mateusz Borek jest ich ulubieńcem niż pan Tomasz.
22 paź 2020 | 11:47
0
Zidane jako trener nigdy nie przegrał "El Clasico" na Camp Nou. Również jako trener nigdy nie przegrał trzech meczów z rzędu. Barcelona w ciągu ostatniego roku zremisowała wszystkie domowe mecze z czołówką w Hiszpanii.

Coś mi się wydaje, że będzie po staremu. Bo ta Barcelona to niby jakaś super silna jest? Spotkają się dwa zespoły w kryzysie, będzie nudne 0-0 lub 1-1 po dwóch stałych fragmentach.
22 paź 2020 | 11:46
0
Oby go tylko nie zwolnili, bo jeszcze zatrudnią jakiegoś prawdziwego trenera i będą dobrze grać.
22 paź 2020 | 11:42
0
Cała prawda o tym "trenerze" gdyby nie Ronaldo to chuja w dupie by wygrał nie puchary
22 paź 2020 | 11:40
0
Chciałbym poprawić jedną rzecz w artykule mowa, że błąd przy 0:3 popełnił Vinicius a jest to niemożliwe bo wszedł dopiero w 59 minucie. Po obejrzeniu skrótu wydaje mi się, że ten co odpuścił to numer 25 co odpowiada Rodrygo.
22 paź 2020 | 11:30
0
Oddam Brzęczka. Pierwszy właściciel, stan bardzo dobry.
22 paź 2020 | 11:28
0
Zamiast posprzedawać dziadków to Zidane posprzedawał młodych, zdolnych. Prezes przyklepał to. Teraz niech zbierają zgniłe owoce.
22 paź 2020 | 11:26
0
Chciałbym żeby Barca w sobotę wygrała ale to by tylko na krótko przykryło problemy Katalończyków. Ewidentnie cała trójka z Hiszpanii ma problemy.
A co do Bayernu, to najszybciej moga ich zatrzymać.... doniesienia gdzie to by mogli przejść i zarabiać duuuzo więcej:)
22 paź 2020 | 11:50
0
Piłka nożna nie stoi w miejscu. Dominowali w Lidze Mistrzów przez lata, więc passa musiała się kiedyś skończyć. Ogólnie hiszpańska piłka ma problemy, byli przyzwyczajeni do sukcesów, aż przyszły chude lata. Ciężko im będzie wrócić na szczyt. Reprezentacja zawaliła 3 duże turnieje, Real i Barcelona przestały być wymieniane w gronie głównych faworytów do zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
22 paź 2020 | 10:37
0
Kto za Zidane'a?
22 paź 2020 | 10:49
0
Lucky men
22 paź 2020 | 11:04
0
Adam Nawałka albo Jerzy Engel
22 paź 2020 | 11:08
0
Na ten moment dwaj najlepsi specjaliści bez pracy to Allegri i Pochettino.
22 paź 2020 | 13:23
0
Styl Allegriego to alergia dla oczu

Tabela ligowa - Liga Mistrzów

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN