Niespodziewany zakład Adamka. Najman: Jeśli nie wyłożycie 2 mln złotych, jesteście arcypi*** i frajerami

Marcin Najman poszukuje kogoś, z kim mógłby zmierzyć się w swojej pożegnalnej walce. Wiele wskazuje, że jego rywalem będzie... Mariusz Grabowski, promotor bokserski. W tej sprawie głos zabrał Tomasz Adamek.
Od jakiegoś czasu trwają przepychanki słowne między Najmanem i byłym wielkim pięściarzem. Początkowo Najman chciał, by Adamek zmierzył się z nim w formule MMA, ale na takie starcie są małe szanse. Cała sprawa może mieć inne rozwiązanie, a wszystko za sprawą wpisu emerytowanego pięściarza na Facebooku.
Adamek poinformował, że rywalem Najmana może być Mariusz Grabowski. Zapowiedział, że postawi milion złotych na zwycięstwo promotora, który wyłoży drugi milion. Grabowski uważa, że cała walka zajmie zaledwie 20 sekund. W jego narożniku ma pojawić się właśnie Adamek.
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Najmana. Zapewnił, że takie rozwiązanie mu odpowiada.
Wchodzę w to. Jeżeli Adamku nie wyłożysz miliona i Grabowski drugiego po walce , jesteście arcy Pipkami i Frajerami . Wchodzę w to! Sprawdzam !?? pic.twitter.com/3JYJtxgzKl— Marcin Najman (@MarcinNajman) April 18, 2020
Poinformował także na co przeznaczy wygrane pieniądze. Pierwszy milion trafi do warszawskiego hospicjum dla dzieci.
Po zwycięstwie „zakładu” jeden milion przekaże na któreś warszawskie hospicjum dla dzieci , a drugi milion to się zastanowię?Adamku słowo się rzekło . Nie rób z gęby trampa ! ?? pic.twitter.com/Wfe0871kIH— Marcin Najman (@MarcinNajman) April 18, 2020
Następnie Najman odniósł się do przeszłości Grabowskiego i raz jeszcze potwierdził, że akceptuje wyzwanie.
https://t.co/WmUqrxMbG7 Widzę, że promotor Grabowski w więzieniu nabrał pewności siebie. Jego promotor Adamek zaproponował mi walkę. szykujcie te dwa miliony ! Propozycja przyjęta!— Marcin Najman (@MarcinNajman) April 18, 2020
Chęć zorganizowania takiej walki zadeklarował już Mateusz Borek. Dziennikarz na Twitterze zapowiedział, że może to zrobić. Co więcej, głos zabrał sam Grabowski. Zasugerował, że walka ma być na gołe pięści.