0:7, zgłoś się! Brutalne lanie w Lidze Narodów

0:7, zgłoś się! Brutalne lanie w Lidze Narodów
Screen/X
San Marino znów dostało lekcję futbolu od wyżej notowanego rywala. Tym razem szans nie dała mu Finlandia, która zgarnęła triumf 7:0!
W piątek reprezentacja Polski zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 0:0. Kibice zgromadzeni na PGE Narodowym w Warszawie, choć liczyli na prawdziwy piłkarski spektakl, nie obejrzeli ani jednego trafienia.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dużo lepszą rozrywkę kibicom zapewniły San Marino i Finlandia. A w zasadzie ci drudzy, wszak gospodarze nie mieli tego wieczoru nic do powiedzenia. Piłkę z siatki musieli wyjmować już w 5. minucie, kiedy to prowadzenie faworytowi 1:0 zagwarantował Joel Pohjanpalo.
Finlandia nie zwolniła tempa i tuż przed upływem pierwszego kwadransa podwyższyła na 2:0. Piłkę w siatce umieścił Adrian Svanback. Jeszcze przed przerwą trafieniem na 3:0 popisał się Benjamin Kallman.
Druga połowa starcia nie mogła rozpocząć się lepiej dla Finów. Szybkim dubletem popisał się bowiem Leo Walta. 23-latek potrzebował raptem pięciu minut, aby dwukrotnie ukąsić San Marino. Na domiar złego czerwoną kartkę w ekipie gospodarzy obejrzał Alessandro Golinucci.
W końcówce wszelkich formalności dopełnił Pohjanpalo. Doświadczony atakujący zdobył dwie bramki, kompletując przy okazji hat-tricka.
Finlandia pokonała San Marino aż 7:0 i rozpoczęła Ligę Narodów w najlepszy możliwy sposób. Kolejny mecz rozegra już 29 września. Tym razem zadanie będzie nieco trudniejsze, bo podejmie Białoruś.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 21:59
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również