1:17! Nie do wiary, że oni grają w Lidze Mistrzów
Fatalne statystyki Slovana Bratysława. Po czterech kolejkach fazy ligowej Ligi Mistrzów klub może "poszczycić" się bilansem bramkowym 1:17.
W rozgrywkach 2025/2026 Slovan Bratysława został mistrzem Słowacji. Dzięki temu wywalczył możliwość gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Rozpoczął je od drugiej rundy.
Klub przeszedł przez eliminacje jak burza. W drugiej rundzie wygrał z Iberią Tbilisi, w trzeciej dał radę Mjallby, w czwartej stawił czoła Celje.
Dzięki temu ekipa znalazła się w fazie ligowej. Powiedzieć natomiast, że podopiecznym Yayi Toure idzie jak po grudzie, to nie powiedzieć nic.
Po czterech kolejkach Slovan zajmuje ostatnie, 36. miejsce w tabeli. Zanotował zero wygranych, zero remisów i cztery przegrane. Do tego legitymuje się bilansem bramkowym 1:17.
O ironio, jak dotychczas jedyną bramkę w tej edycji rozgrywek podopieczni Toure zdobyli w rywalizacji z... urzędującymi czempionami. Na start fazy ligowej przegrali z PSG 1:6.
Do tego dostali od Stuttgartu (0:3), oberwali od Romy (0:4), zaś we wtorek poprawił im LASK Linz (0:4). To najgorszy rezultat w historii rozgrywania fazy ligowej.
W sezonie 2024/2025 Slovan był także na dnie, jednak z bilansem 2:15. W kampanii 2025/2026 36. miejsce z zerem punktów okupował zaś Ajax, natomiast z bilansem 1:14.
Na szczęście Slovan nie trafił na największe potęgi. Teraz czekają go potyczki z Realem Betis, Szachtarem Donieck, Lille i Interem. Możliwe, że zgromadzi w nich jakieś oczka.