17 czerwonych kartek. Wielkie zamieszki na murawie, byli ranni [WIDEO]

17 czerwonych kartek. Wielkie zamieszki na murawie, byli ranni [WIDEO]
Twitter Screen
W trakcie meczu boliwijskiego pucharu miały miejsce dantejskie sceny. Do akcji wkroczyła policja, arbiter zaś pokazał 17 czerwonych kartek.
W środę Real Oruro zmierzył się u siebie z Blooming w spotkaniu rewanżowym ćwierćfinału boliwijskiego pucharu Copa Pacena. Rywalizacja zakończyła się remisem 2:2.
Dalsza część tekstu pod wideo
Więcej niż o finalnym rezultacie mówi się o tym, co stało się tuż przed ostatnim gwizdkiem. Na murawie w Oruro doszło bowiem do ogromnych zamieszek.
El Potosi przekazało, że awantura rozpoczęła się od zaciętej walki dwóch piłkarzy o piłkę. Jeden z nich miał zainicjować przepychankę, powodując efekt domina - tuż za nim ruszyli kolejni.
W pewnym momencie w ruch poszły nawet pięści. Do całego zajścia dołączyli także członkowie obu sztabów szkoleniowych.
Z uwagi na ogromne napięcie do akcji wkroczyło około 20 funkcjonariuszy. W trakcie interwencji używali oni pałek oraz gazu łzawiącego.
Szkoleniowiec gości zdołał w końcu zapanować nad swoimi piłkarzami i zaprowadził ich do szatni. Konsekwencje były jednak nieodwracalne - arbiter pokazał trenerom oraz piłkarzom w sumie 17 czerwonych kartek.
W trakcie awantury trener Realu Oruro, Marcelo Robledo, doznał urazu barku. Niedługo po całym zajściu przewieziono go do szpitala. Z kolei jeden z działaczy Blooming miał złamać kość policzkową. Cała sprawa została zgłoszona do komisji dyscyplinarnej.
Blooming wygrało w dwumeczu Copa Pacena z Realem Oruro 4:3. W rezultacie wywalczyło awans do półfinału rozgrywek, w którym zagra z Bolívarem.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiWczoraj · 22:53
Źródło: BBC, El Potosi

Przeczytaj również