18-latek powołany do topowej kadry. Nie odebrał telefonu od selekcjonera
Julian Nagelsmann ogłosił listę powołanych na dwa marcowe sparingi reprezentacji Niemiec. Selekcjoner po raz pierwszy dał szansę Lennartowi Karlowi. Przy okazji trener opowiedział anegdotę związaną z przekazaniem piłkarzowi wiadomości o powołaniu.
Ofensywny pomocnik już w wieku 17 lat przebił się do pierwszej drużyny Bayernu. W tym sezonie wystąpił w 34 spotkaniach, notując osiem bramek i sześć asyst. W środę zaliczył gola i otwierające podanie, pomagając w odniesieniu zwycięstwa 4:1 nad Atalantą.
22 lutego Karl skończył 18 lat. Niecały miesiąc później po raz pierwszy w karierze został powołany do seniorskiej reprezentacji Niemiec.
- Kiedy zadzwoniłem do niego, był na korepetycjach i początkowo nie odbierał. Uznałem, że to dobrze, bo gdyby odebrał w trakcie lekcji, to bym go zrugał. Gdy w końcu się dodzwoniłem, był szczęśliwy. Po pierwsze dlatego, że był już po korepetycjach. A po drugie dlatego, że teraz jest częścią naszego zespołu. Nie oczekuję od niego cudów, nie ciąży na nim żadna presja. Powinien wnieść młodzieńczą energię, jak robi to w Bayernie - powiedział Nagelsmann na konferencji prsaowej.
27 marca Niemcy rozegrają sparing ze Szwajcarią. Trzy dni później zmierzą się z Ghaną.
14 czerwca podopieczni Nagelsmanna zagrają z Curacao w pierwszej kolejce mistrzostw świata. W fazie grupowej ich rywalami będą jeszcze Wybrzeże Kości Słoniowej i Ekwador.