9:0 w Eredivisie. Pogrom, były trener Lecha może świętować

Twente odniosło kosmiczne zwycięstwo w 11. kolejce Eredivisie. Podopieczni Johna van den Broma rozbili Excelsior 9:0.
Problemy gospodarzy rozpoczęły się już w 5. minucie, kiedy Nesto Groen obejrzał czerwoną kartkę. Napastnik Excelsioru brutalnie kopnął Robina Proppera.
Twente bezlitośnie wykorzystało grę w przewadze. W pierwszej połowie Sondre Orjasaeter zaliczył trzy asysty przy hat-tricku Wouta Weghorsta. Jedna z bramek snajpera padła po rewelacyjnej akcji kombinacyjnej.
Do przerwy było 5:0 dla Twente. Poza Weghorstem na listę strzelców wpisali się Thomas van den Belt i Daan Rots. W 46. minucie John van den Brom wpuścił z ławki Michała Rosiaka w miejsce Daniela van Vianena.
Ofensywne show Twente trwało w najlepsze. Na 6:0 strzelił Jordy Bawuah. Następnie Weghorst wykorzystał rzut karny, zdobywając swoją czwartą bramkę. W 71. minucie Ramiz Zerrouki wykorzystał kolejną jedenastkę, a wynik ustalił Daan Rots.
Twente ostatecznie zwyciężyło aż 9:0. Ekipa Van den Broma jest czwarta w lidze, tracąc dwa punkty do liderującego Feyenoordu.
Weghorst w tym sezonie ligowym zdobył już osiem bramek. Wraz z Sorenem Tengstedtem przewodzi klasyfikacji strzelców Eredivisie.