Absurd przed meczem Argentyny. Piłkarze nie wsiedli do samolotu
W nocy z soboty na niedzielę Argentyna zagra towarzysko z Burkina Faso. Wygląda na to, że kadra z Afryki wyjdzie na to starcie mocno osłabiona. Wszystko przez bojkot przed wylotem do Buenos Aires.
Reprezentacja Argentyny rozpoczęła październik od triumfu nad Boliwią 4:0. Już nadchodzącej nocy rozegra kolejny mecz towarzyski, tym razem z Burkina Faso. Starcie to odbędzie się na Estadio Monumental.
Dla zespołu z Afryki będzie to trzecie spotkanie na tym zgrupowaniu. Dwa poprzednie w el. do Pucharu Narodów Afryki kończyły się remisem z Beninem 1:1 i zwycięstwem z Republiką Środkowoafrykańską 1:0.
Z informacji Romaina Moliny wynika, że w drodze do Argentyny kadra Burkina Faso napotkała problemy. Po tym, jak lot czarterowy do Buenos Aires został odwołany, konieczne było znalezienie innego sposobu na dotarcie na miejsce. Finalnie zdecydowano się na lot z przesiadkami.
Większość zespołu odmówiła jednak dłuższej podróży i zbojkotowała wylot na mecz z wicemistrzami świata. Jak twierdzi dziennikarz, zdecydowana część drużyny finalnie nie wsiadła na pokład samolotu.
Burkina Faso wyleciało do Argentyny, lecz w kadrze znalazł się tylko jeden piłkarz z dorosłej reprezentacji. Drużynę uzupełnią przedstawiciele ekipy do lat 23. Co więcej, nie wiadomo, czy wyjdzie ona na boisko.
Organizatorzy są jednak przygotowani na taki wariant i mogą posłać do boju Benin. Afrykański zespół stacjonuje obecnie w Buenos Aires, gdzie już 7 października wystąpi w ostatnim meczu Leo Messiego.