AC Milan wreszcie zapunktował w Lidze Mistrzów. Szczęśliwy wynik "Rossonerich", samobój dał im remis [WIDEO]
AC Milan po serii trzech porażek wreszcie zdobył pierwsze punkty w Lidze Mistrzów. "Rossoneri" zremisowali na własnym boisku z FC Porto 1:1. Trzeba przyznać, że ten wynik był dla nich dość szczęśliwy.
Początek spotkania był wręcz wymarzony dla drużyny Porto. Już w szóstej minucie fatalną stratę we własnym polu karnym zaliczył Ismael Bennacer. Wykorzystał to Luis Diaz, który po ładnej asyście Grujicia otworzył wynik spotkania.
W pierwszej części spotkania Portugalczycy niemal całkowicie zdominowali rywali. Tatarusanu miał mnóstwo pracy, ale dobrze spisywał się na linii bramkowej. Obronił między innymi mocne uderzenie Grujicia.
"Rossoneri" obudzili się dopiero po pół godziny gry. W 33. minucie bliski wyrównania był Oliver Giroud. Strzał Hiszpana końcami palców na rzut rożny wybił Diogo Costa.
W drugiej części spotkania Porto było bliskie drugiego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego główkował Otavio. Do gola brakowało mu niewiele, ale ostatecznie piłka odbiła się od poprzeczki.
W 61. minucie Milan dość szczęśliwie doprowadził do wyrównania. Po rzucie wolnym uderzenie Firoud obronił bramkarz, ale po chwili piłkę do własnej bramki pechowo wpakował Mbemba.

W końcówce na murawie pojawił się Zlatan Ibrahimović. Szwed trafił nawet do siatki, lecz jego radość była bardzo krótka. Na spalonym znajdował się bowiem asystujący mu Theo Hernandez.
Ostatecznie "Rossoneri" przerwali serię porażek w Lidze Mistrzów i zdobyli pierwszy punkt w fazie grupowej tych rozgrywek. Awans choćby do Ligi Europy wciąż pozostaje jednak raczej w sferze marzeń.