Afera po meczu Realu w Lidze Mistrzów. Sprawą zajęła się policja

Afera po meczu Realu w Lidze Mistrzów. Sprawą zajęła się policja
Alter Photos / pressfocus
Real Madryt rozbił we wtorek AS Monaco aż 6:1. Po zakończeniu starcia na jaw wyszło, że znów dopuszczono się nielegalnej odsprzedaży biletów. Sprawą miała już się zająć policja w Madrycie.
Kilka dni temu Real Madryt pokonał Levante 2:0, co było pierwszym triumfem Alvaro Arbeloi w roli trenera "Królewskich". We wtorek podopieczni Hiszpana poszli za ciosem i rozbili AS Monaco aż 6:1.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na listę strzelców po stronie byłego mistrza Hiszpanii wpisali się Kylian Mbappe (dwa razy), Franco Mastantuono, Vinicius Junior, Jude Bellingham i Thilo Kehrer. Niemiec przypadkowo pokonał własnego golkipera.
Z informacji ujawnionej przez El Mundo wynika, że o spotkaniu Realu w Lidze Mistrzów mówi się z innego powodu. Madryckie służby podały, że przed meczem doszło do nielegalnej sprzedaży biletów.
Policja miała skonfiskować 63 wejściówki, które trafiły do obiegu na kilka godzin przed początkiem starcia. Zamieszana w tę sprawa kobieta została zatrzymana. Jak twierdzą media, cena pojedynczego biletu miała wynosić od 500 aż do 3000 euro, co naraziło klub na duże straty.
Trzy punkty zgarnięte we wtorek przez Real Madryt sprawiają, że drużyna prowadzona przez Alvaro Arbeloę zajmuje drugie miejsce w tabeli Ligi Mistrzów. Gigant jest o krok od bezpośredniego awansu do 1/8 finału.
Kolejne i zarazem ostatnie spotkanie "Los Blancos" w fazie ligowej odbędzie się 28 stycznia. Na drodze potentata będzie chciała stanąć Benfica. Drużyna z Lizbony bije się o miejsce w fazie play-off.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 20:48
Źródło: El Mundo

Przeczytaj również