Gigantyczna afera u organizatorów mundialu. Poszło o powołania

Gigantyczna afera u organizatorów mundialu. Poszło o powołania
Eyepix / PressFocus
Na kilka tygodni przed mundialem w Meksyku doszło do gigantycznej afery. Poszło o powołania na imprezę.
Pozostało tylko kilka tygodni do mistrzostw świata w piłce nożnej. Rywalizacja odbędzie się w trzech państwach: Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po raz pierwszy w dziejach w światowym czempionacie wystąpi 48 kadr. W ostatnich latach awans do finałowych zawodów mogły wywalczyć 32 reprezentacje.
Organizatorzy imprezy liczą na osiągnięcie dobrych rezultatów. Najwcześniej przygotowania mieli rozpocząć Meksykanie. Federacja umówiła się z klubami tamtejszej ekstraklasy, że gracze powołani do kadry zostaną zwolnieni na mundial przed rozpoczęciem majowych play-offów.
Tak też się stało. Kluby przystąpiły do rywalizacji bez swoich podstawowych piłkarzy, którzy po krótkich wakacjach w ubiegłych godzinach mieli rozpocząć treningi z reprezentacją. Wyjątek stanowili piłkarze Toluki.
Klub pochodzący z miasta, gdzie znajduje się główna baza kadry, otrzymał zgodę na grę Jesusa Gallardo i Alexisa Vegi w starciu Pucharu Mistrzów CONCACAF z Los Angeles FC. Nie spodobało się to innym klubom.
W rezultacie właściciel Chivas Guadalajara Amaury Vergara zdecydował się zawrócić zawodników swojego klubu ze zgrupowania. Miał nadzieję na równe traktowanie przez federację.
W odpowiedzi ta wystosowała komunikat do klubów. Wezwała ona wszystkich zawodników na zgrupowanie. Jeśli nie stawią się na nim do godz. 20:00, nie pojadą na mundial.
Aktualnie wygląda na to, że tym razem kluby się ugną, tym bardziej, że pierwsze starcia majowych play-offów już za nimi. Mundial rozpocznie się 11 czerwca i zakończy się 19 lipca.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 17:42
Źródło: Michał Matlak

Dyskusja

Przeczytaj również