Ależ słowa trenera FC Porto o Pietuszewskim. "Niesamowity"

Oskar Pietuszewski zanotował wymarzony debiut w FC Porto. Słów uznania pod adresem 17-latka nie krył trener Francesco Farioli.
W pierwszych dniach stycznia Oskar Pietuszewski przeniósł się z Jagiellonii Białystok do FC Porto. Od tej chwili skrzydłowy czekał na debiut w nowym zespole.
Środowy mecz z Benficą w Pucharze Portugalii obejrzał w całości z ławki rezerwowych. W niedzielnym spotkaniu z Vitorią de Guimaraes w portugalskiej ekstraklasie zameldował się na placu gry w 72. minucie.
W pierwszych minutach w nowej drużynie skrzydłowy zdołał wywalczyć rzut karny. "Jedenastkę" kluczową dla losów starcia wykorzystał Alan Varela. Skończyło się 1:0.
Podczas konferencji prasowej nad Pietuszewskim rozpłynął się trener Francesco Farioli. Docenił on nie tylko sytuację z rzutem karnym, lecz także cały występ 17-latka.
- Wpływ Oskara na mecz był niesamowity. Nie patrzę przy tym jedynie na rzut karny. Kluczowy był jego pierwszy kontakt z piłką w barwach naszej ekipy: wygrane starcie w powietrzu oraz błyskawiczna, agresywna walka najpierw o pierwszą, potem o drugą piłkę. To pokazało jego energię i inicjatywę - przekazał trener.
- Przy sytuacji z rzutem karnym, gdyby nie poszedł z taką determinacją, pewnie nic by z tego nie wyszło. Sposób, w jaki wszedł w spotkanie i jego boiskowa dojrzałość były dla nas kluczowe. Jesteśmy zachwyceni tym "pierwszym uderzeniem" - powiedział Farioli cytowany przez O Jogo.
FC Porto plasuje się na pierwszej pozycji w tabeli portugalskiej ekstraklasy - za jego plecami są Sporting i Benfica. Vitoria de Guimaraes zajmuje ósmą lokatę.