Amorim wypalił po klęsce Milanu. "Nie byliśmy gotowi na grę w piłkę"
AC Milan skompromitował się, przegrywając 0:2 na własnym stadionie z Ferencvarosem. Ruben Amorim nie gryzł się w język, podsumowując klęskę swojej drużyny.
W miniony weekend "Rossoneli" zaprezentowali się z fantastycznej strony w derbach stolicy Lombardii. Zasłużenie pokonali Inter 3:1. W czwartek kibice na San Siro zobaczyli zupełnie inną wersję Mediolańczyków.
Ferencvaros potrafił zdominować Milan. W pierwszej połowie gospodarze oddali tylko dwa strzały, które zresztą były niecelne. Mistrzowie Węgier przeważali i w drugiej połowie strzelili dwa gole. Bohaterem został Lenny Joseph, autor dubletu. Przy jednej z jego bramek nie popisał się Lorenzo Torriani.
Ruben Amorim w mocnych słowach ocenił postawę swojej drużyny. Zdaniem Portugalczyka głównym problemem było nastawienie mentalne.
- Nie jesteśmy gotowi do rywalizacji na dwóch frontach. Dziś nie ma jednak żadnych wymówek. Nie mam nic do powiedzenia na obronę drużyny. Musimy być o wiele bardziej pokorni. Może popełniłem jakiś błąd w kwestii przygotowania mentalnego. Ta drużyna od jakiegoś czasu ma problemy mentalne - powiedział Amorim na antenie Sky Sports.
- Musimy się poprawić. Nie pamiętam tak słabej pierwszej połowy w naszym wykonaniu, jeśli chodzi o koncentrację i nastawienie, a nie kwestie techniczne. Trudno powiedzieć coś więcej, nie byliśmy dziś gotowi na grę w piłkę. Musimy rozwiązać te problemy. Musimy być gotowi do gry co trzy dni, a teraz nie jesteśmy gotowi. Będziemy jednak walczyć do końca w Lidze Europy - dodał.
Przed przerwą reprezentacyjną Milan rozegra jeszcze jeden mecz. W niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Genoą w rozgrywkach Serie A.